• facebook
  • rss
  • Śladami Wołodyjowskiego

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński

    dodane 15.04.2012 09:18

    Nawet w polskim hymnie jest mowa o szabli. Dlatego naukę walki tą bronią można uznać za narodowy sport. A o tym, że warto trenować od najmłodszych lat, najlepiej świadczą adepci olsztyńskiego „Hajduczka”.


    Najważniejszy pierwszy krok – pod takim hasłem odbył się turniej w szabli o Puchar Olsztyna. W imprezie wystartowało 22 zawodników i zawodniczek. Była to okazja zaprezentowania się adeptów Uczniowskiego Klubu Sportowego „Hajduczek”, który od kilku lat z powodzeniem pracuje z młodzieżą, próbując nawiązać do najlepszych lat olsztyńskiej szermierki.


    Pierwsze kroki


    Turniej był podsumowaniem kilkumiesięcznego szkolenia dzieci, które w tym sezonie rozpoczęły swoją przygodę z szermierką. – Otwarte Mistrzostwa Olsztyna są okazją do zaprezentowania swych umiejętności najmłodszej generacji szermierzy nie tylko bliżej zainteresowanym – rodzicom czy koleżankom i kolegom. To także możliwość obejrzenia w akcji zawodników przez sympatyków tego sportu, tym bardziej że w Olsztynie rzadko odbywają się takie turnieje – mówi trener Adam Sobczyk. – Przyszłam na turniej, gdyż zaprosiła mnie na niego moja uczennica. Nigdy wcześniej nie widziałam na żywo walk szermierczych i muszę powiedzieć, że są naprawdę wciągające. Zwłaszcza jeśli walczą ze sobą siedmioletnie dzieci. Jest w nich wiele spontaniczności, ale też i ogromne emocje – mówi pani Katarzyna.

    Dlatego nie dziwiły nikogo widok rozpromienionych twarzy małych zawodników, ogromna radość po wygranych walkach, ale też i łzy, kiedy nie udało się wygrać. Podczas turnieju nagrodę za osiągnięcia sportowe w sezonie 2010/2011 otrzymali Kalina Sobczyk, Cezary Białecki, Hanna Paluszkiewicz i Jakub Poziemski.
W kategorii 9 lat i młodsi pierwsze miejsce zajął Adam Ndiaye, pokonując w finale Artura Hryniewieckiego. W kategorii 10–12 lat zwyciężyła Weronika Borkowska. W decydującej rozgrywce zwyciężyła Polę Miklas. Każdy z uczestników otrzymał dyplom oraz pamiątkowy medal.


    Kilka okoliczności


    Uczniowski Klub Sportowy „Hajduczek” powstał z inicjatywy obecnego trenera Adama Sobczyka, który był zawodnikiem Startu Olsztyn i AZS-u Warszawa. Na studiach zdobył uprawnienia trenerskie. Jednak przez wiele lat nie myślał o utworzeniu klubu. – Dopiero po piętnastu latach postanowiłem trenować dzieci i młodzież. I tak w 2005 r. w Olsztynie odrodziła się szermierka – mówi trener. Jak dodaje, gdyby nie wsparcie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Olsztynie, którego dyrekcja bezpłatnie udostępnia sale gimnastyczną do treningów, istnienie klubu byłoby zagrożone. – To nie jest dochodowy sport. Dzięki zbiegowi kilku okoliczności, między innymi darmowej sali i zaangażowaniu rodziców, klub może istnieć i rozwijać się – podkreśla Adam Sobczyk.
Obecnie warmińscy szermierze przygotowują się do Międzynarodowego Turnieju Szermierczego Dzieci „Challenge Wratislavia”, który odbywa się we Wrocławiu. W zeszłym roku wzięło w nim udział prawie dwa tysiące zawodników z 28 państw. Przyjeżdżają dzieci z Indii, Japonii, Stanów Zjednoczonych czy Egiptu. – Dwa lata temu naszej zawodniczce udało się nawet wygrać ten turniej w jednej kategorii wiekowej, a zawodnikowi zająć trzecie miejsce w drugiej. Tak że lubimy tam jeździć – mówi trener.

      Po zawodach był czas na pamiątkowe zdjęcie
    Zdjęcia Krzysztof Kozłowski

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół