• facebook
  • rss
  • 
Tylna furtka do ołtarza

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński

    dodane 15.04.2012 09:19

    Święty sprawił, że ryby podpłynęły do brzegu i wystawiły pyszczki. Proboszcz poszedł za przykładem patrona i również stanął na molo. Skutek jednak nie wszystkim
się spodobał.


    Świątynia we Florczakach powstała w 1796 roku na ruinach dawnego kościoła krzyżackiego, który spłonął. Budowniczowie, ewangelicy, użyli polnych kamieni. Małe podpierają te duże. We wnętrzu warto przyjrzeć się ołtarzowi – został on bowiem sprowadzony w późniejszych latach z kaplicy cmentarnej w Morągu. Gdy świątynią zarządzali ewangelicy, w środku, zamiast obrazu, stała ambona, na którą pastor wchodził tylnymi drzwiami.


    Postarzane, a nie stare

    
Kiedy kościół przejęli katolicy, ambona została przeniesiona, wejście z tyłu ołtarza zamknięte, a w środku znalazł swoje miejsce patron świątyni, św. Antoni. Wcześniejszy proboszcz usunął również tradycyjne emporia protestanckie. Teraz proboszcz ks. Mieczysław Jarząbek czyni starania, by świątyni przywrócić pierwotny wygląd. Nie chodzi tu oczywiście u budowanie emporiów, ale choćby o uzyskanie odpowiedniego koloru ołtarza czy powrót do klasycznej, kamiennej posadzki. – Niektórzy ludzie narzekali, że oszczędzam i sprowadzam skądś stare płytki zamiast kupić nowe. Musiałem im tłumaczyć, że one są specjalnie postarzane i wcale nie takie tanie. Nowoczesne po prostu by tu nie pasowały – mówi ks. Jarząbek. Podobnie niektórzy dziwią się kolorowi ołtarza, bowiem po odkryciu kilku warstw farby okazało się, że tym najwłaściwszym jest błękit. Wszystko jednak jest ustalone z konserwatorem zabytków – kościół bowiem, jak plebania i budynek gospodarczy są wpisane do rejestru zabytków.


    Błogosławieństwo wystarczy


    W niedziele: 9.00 (Żabi Róg), 11.00 (Florczaki), 13.00 (Ruś)
W dni powszednie:17.00 (Florczaki), 18.00 (Żabi Róg)   Zapraszamy na Msze św.

    W niedziele: 9.00 (Żabi Róg), 11.00 (Florczaki), 13.00 (Ruś)
W dni powszednie:17.00 (Florczaki), 18.00 (Żabi Róg)
    Wspólnota, której patronuje św. Antoni, skupia 2450 osób. Tych zameldowanych oczywiście, bo na miejscu jest nie więcej niż 1700. Oprócz świątyni we Florczakach zbierają się jeszcze na modlitwie w kościele w Żabim Rogu i kaplicy w Rusi. W Rusi nabożeństwa odprawiane są w świetlicy remizy strażackiej. Parafianie gromadzą się w tradycyjnych wspólnotach, jest Żywy Różaniec, nieustający Różaniec, ministranci. Przy wyjątkowych okazjach potrafią również się zorganizować, czy to na modlitwie za zmarłych w listopadzie, czy na Drodze Krzyżowej. Co roku parafianie pielgrzymują na rowerach do Głotowa, a pieszo i rowerowo do Gietrzwałdu. Organizują też okazyjne spotkania – na jednym z nich proboszcz, wzorem patrona parafii św. Antoniego, wygłosił kazanie „do ryb”, po czym pobłogosławił je i odprawił. Rybacy, którzy potem nic złowić nie mogli, mówili, że błogosławieństwo, owszem, przyda się zawsze, ale po co było je odprawiać? 


    Zdaniem proboszcza


      Jest to typowa wiejska parafia. Mamy
te same radości i te same smutki, co inni. Ludzi na papierze jest prawie 2500, ale w rzeczywistości
wygląda to tak, że oni muszą być gdzieś zameldowani, a tak naprawdę są
za granicą czy w większych miastach, a zostają tylko starsze osoby. Oprócz kościoła we Florczakach spotykamy się jeszcze w Żabim Rogu i Rusi.
W Rusi, w remizie, kiedy strażacy są wzywani
na akcję to czasem cała kaplica się trzęsie.
Mamy już kupioną działkę budowlaną na samodzielną kaplicę, ale na to potrzeba nam pozyskać fundusze, bo parafianie własnymi siłami jej nie zbudują. A ludzie są coraz bardziej obojętni, nawet kiedy zapraszałem młodzież do nauki windsurfingu czy pływania żaglówką, bo sprzęt mam, to chętnych w ogóle nie było.
Przy pracy duszpasterskiej chodzi głównie o to, żeby do ludzi trafić i żeby ich zrozumieć. Żeby się nie zamykali, bo wtedy nawet jak nie okażą jawnie wrogości, to będą księży ignorować. Chodzi o to, żeby ten kontakt był. Jest on potrzebny wszystkim – i ludzie i ksiądz muszą się rozwijać. 


    Ks. Mieczysław Jarząbek


    Urodzony w roku 1950. Święcenia kapłańskie przyjął w 1976 r. Pracował jako moderator Ruchu Światło–Życie, 13 lat spędził w Stanach Zjednoczonych. Od 2002 roku jest proboszczem we Florczakach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół