• facebook
  • rss
  • Warmińscy kapłani
: Facet prowadzi do Boga

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński

    dodane 15.04.2012 09:22

    Na prowadzone przez niego rekolekcje dla młodzieży przychodzą tłumy, może dlatego nazywają go „specem” od młodzieży. Uśmiechnięty, pełen wiary i… pasji, którymi stara się dzielić z innymi.

    Ksiądz Przemysław „Kawa” Kawecki pochodzi z Nidzicy. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do salezjanów, a obecnie przebywa w Czerwińsku nad Wisłą. Pracuje tam w Ośrodku Młodzieżowym Powołaniowym „Emaus”. – Moją pasją jest młodzież gimnazjalna i licealna – jeśli chodzi o głoszenie nauk. W nich jest największy ogień i największe reakcje, spontaniczne i żywiołowe – mówi ks. Przemysław. Zanim trafił do ośrodka w Czerwińsku, prowadził w TVP wraz z Moniką Waluś „Słowo na niedzielę”. Był prowadzącym i współautorem programu „Pytając o Boga”. Obecnie jest również redaktorem naczelnym pisma „Drakka – Pismo dla grzeszników”. Jest także inicjatorem projektów muzycznych „Hip Hop Dekalog” i „8 Błogosławieństw Hip Hop”. – Całości przyświeca to, co mnie fascynuje, czyli praca z młodzieżą 
i przepowiadanie jej Dobrej Nowiny. W ciągu tegorocznego Wielkiego Postu dziś jest mój pierwszy dzień wolny. Już jutro jadę na kolejne rekolekcje – mówi. A okazją do odwiedzenia rodzinnego miasta było otwarcie wystawy jego zdjęć pt. „Mazury przez komórkę”.


    Kolejna pasja

    
W Nidzickim Ośrodku Kultury można obejrzeć wystawę fotografii Mazur wykonanych przez ks. Kaweckiego. I może właśnie dlatego, że nie posiada on aparatu fotograficznego, a wykonane zdjęcia zrobił telefonem komórkowym, zaprezentowane fotografie zrobiły na osobach będących na otwarciu wystawy ogromne wrażenie. – Będąc dzieckiem i mieszkając w Nidzicy, nie mogłem dowiedzieć się zbyt wiele o historii tych ziem. Była komuna. Więc tu były groby faszystów, nie było Mazurów. Patrząc na ewangelickie nekropolie, miało się świadomość, że to są niemieckie cmentarze. Nagle, jako młody chłopak, zacząłem spotykać Mazurów, słuchać ich historii. Okazało się, że Nidzica to nie takie małe nudne miasteczko z zamkiem pośrodku, ale że jest to miejsce przebogate w historie – mówi ks. Przemek. Zafascynowany dziejami rodzinnego miasta zapraszał znajomych na wycieczki po okolicy. Często były to kilkudniowe wyprawy. A że zwiedzając, zawsze robił telefonem komórkowym zdjęcia, w swych prywatnych zbiorach miał ich bardzo dużo. – Znajomi często mówili mi, że powinienem te najlepsze gdzieś pokazać – wyznaje. Chęć zorganizowania wystawy wyraził NOK w Nidzicy. – Zdjęcia obrabiał Bogdan Żukowski. Oczywiście nie było to proste, gdyż wykonane komórką nie są najlepszej jakości. Ale efekt jest – mówi Paweł Bukowski, dyrektor ośrodka.
– Chodzi mi przede wszystkim o to, aby swoimi pasjami powiedzieć młodemu: „Zainteresuj się ziemią, z której pochodzisz, bo pamięć i tożsamość to są bardzo ważne rzeczy. Możesz realizować swoje pomysły i pasje, nie mając supersprzętu, musisz tylko chcieć coś fajnego zrobić i się rozwijać” – podkreśla ks. Kawecki.


    Zawsze pomoże


    W Nidzicy przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego istnieje wspólnota Salezjański Ruch Ewangelizacyjny „Saruel”. – To jest wyjątkowy ksiądz. Można podejść do niego, porozmawiać o wszystkim. Zawsze znajdzie czas. Kiedy „Kawa” głosi rekolekcje, to wszyscy słuchają go z uwagą – mówi Andżelika. – Bo to fajny gość, normalny facet, który prowadzi ludzi do Pana Boga i mu się chce. Organizuje w Czerwińsku spotkania „Prowokacja”, na których porusza tematy, o jakich na co dzień nie rozmawia się z młodzieżą. Mówi tak, że młodzież chce rozmawiać – dodaje Zuzanna. – Ksiądz Przemek tak zadaje pytania, że one prowokują i zmuszają do myślenia – twierdzi Ola.


      Na otwarcie wystawy „Mazury przez komórkę” 
przyszło wielu mieszkańców Nidzicy i okolic
    zdjęcia Krzysztof Kozłowski

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół