Nowy numer 16/2018 Archiwum


Uwielbienie przez śmierć

Krew męczenników jest posiewem chrześcijan. Historie śmierci posłanników wiary pokazują, że mimo wszystko miłość jest potężniejsza od śmierci.


Święty Wojciech, pierwszy polski męczennik, jest głównym patronem Polski, a także archidiecezji warmińskiej. Uroczystości odpustowe odbyły się w kościele św. Wojciecha w Olsztynie. Wcześniej relikwie męczennika nawiedziły kilka parafii w stolicy Warmii i Mazur.
Mszy św. odpustowej, sprawowanej w intencji archidiecezji warmińskiej, przewodniczył abp Edmund Piszcz. Swoją homilię oparł on słowach św. Pawła: „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie czy przez śmierć”.

– Czym jest uwielbienie? Gdy miłość jest szczera, oparta na wierności, wtedy pojawia się zdanie: jak dobrze, że jesteś. Nie proszę, nie dziękuję, ale cieszę się, że jesteś, bo nadajesz mojemu życiu sens. To jest uwielbienie i tak samo odnosi się to do Boga – powiedział abp Piszcz. Przypomniał również, że „uwielbić w ciele” znaczy swoim życiem dawać świadectwo wiary i miłości. – Święty Wojciech uwielbił Boga nie tylko świadectwem swojego życia, uwielbił go również po śmierci. Śmierć nie jest tematem medialnym, o niej się nie mówi, ale nikt jej przecież nie uniknie. Chrystus jednak pokazuje, że to nie koniec, chce byśmy żyli z Nim w radości i dlatego szykuje nam miejsca w Domu Ojca. Czyż nie jest bowiem tak, że ten, kto od nas odszedł, żyje naprawdę, a to my umieramy z każdym dniem? Kto wierzy w Jezusa, ten żyć będzie – zauważył abp Piszcz. Po Mszy św. abp poprowadził procesję z relikwiami męczennika.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma