• facebook
  • rss
  • 
Uwielbienie przez śmierć

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński

    dodane 26.04.2012 02:26

    Krew męczenników jest posiewem chrześcijan. Historie śmierci posłanników wiary pokazują, że mimo wszystko miłość jest potężniejsza od śmierci.


    Święty Wojciech, pierwszy polski męczennik, jest głównym patronem Polski, a także archidiecezji warmińskiej. Uroczystości odpustowe odbyły się w kościele św. Wojciecha w Olsztynie. Wcześniej relikwie męczennika nawiedziły kilka parafii w stolicy Warmii i Mazur.
Mszy św. odpustowej, sprawowanej w intencji archidiecezji warmińskiej, przewodniczył abp Edmund Piszcz. Swoją homilię oparł on słowach św. Pawła: „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie czy przez śmierć”.

    – Czym jest uwielbienie? Gdy miłość jest szczera, oparta na wierności, wtedy pojawia się zdanie: jak dobrze, że jesteś. Nie proszę, nie dziękuję, ale cieszę się, że jesteś, bo nadajesz mojemu życiu sens. To jest uwielbienie i tak samo odnosi się to do Boga – powiedział abp Piszcz. Przypomniał również, że „uwielbić w ciele” znaczy swoim życiem dawać świadectwo wiary i miłości. – Święty Wojciech uwielbił Boga nie tylko świadectwem swojego życia, uwielbił go również po śmierci. Śmierć nie jest tematem medialnym, o niej się nie mówi, ale nikt jej przecież nie uniknie. Chrystus jednak pokazuje, że to nie koniec, chce byśmy żyli z Nim w radości i dlatego szykuje nam miejsca w Domu Ojca. Czyż nie jest bowiem tak, że ten, kto od nas odszedł, żyje naprawdę, a to my umieramy z każdym dniem? Kto wierzy w Jezusa, ten żyć będzie – zauważył abp Piszcz. Po Mszy św. abp poprowadził procesję z relikwiami męczennika.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół