• facebook
  • rss
  • 
Rodzynki na odpuście

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński

    dodane 26.04.2012 02:37

    Nazwa miejscowości wywodzi się z języka niemieckiego
– Süßenthal dosłownie znaczy Słodka Dolina.
Kto tu przyjedzie,
ten zrozumie.


    Parafia w Sętalu istniała już w XIV w. Obecny kościół został zbudowany w latach 1908–1910, w miejscu poprzedniej świątyni, która doszczętnie spłonęła. Z pożarem tym wiąże się niewyjaśniona do dziś historia monstrancji z 1595 r. W latach 30. pojawiła się ona na aukcji w Lucernie, w Szwajcarii. Mimo starań diecezji warmińskiej, zabytek nie wrócił jednak nigdy do Sętala. Prace przy budowie nowej świątyni trwały zaledwie dwa lata. Obecnie do parafii należą wsie Sętal, Dąbrówka Wielka, Nowe Włóki, Plutki, Kabikiejmy Górne i Rozgity – około 1000 wiernych.


    Powrót do tradycji


    Parafianie doskonale rozumieją hasło tegorocznego roku duszpasterskiego „Kościół naszym domem”. W parafii działają wspólnoty ministrantów, młodzieży czytającej Pismo Święte, parafialny zespół Caritas, w Sętalu często pojawia się również Wspólnota 8 Błogosławieństw. W 2008 roku wróciła tradycja łosiery – pieszej pielgrzymki z Sętala do Nowych Włók na odpust Matki Bożej Szkaplerznej, a od 2010 roku organizowane są Rajdy z Janem Pawłem II z okazji Dnia Papieskiego. Dwa razy do roku przyjeżdża tu również grupa rowerowa „Kołodrom”, bowiem przez parafię przebiega jedna z okolicznych tras rowerowych. Właśnie dla miłośników dwóch kółek proboszcz przygotował na terenie plebanii miejsce odpoczynku.
   Festyny zapewniają nie tylko dobrą zabawę – pozwalają też zebrać fundusze na konieczne prace przy zabytkach
    zdjęcia Łukasz Czechyra

    Rodzynki


    Na terenie parafii bardzo aktywnie działa Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala. Impulsem do jego utworzenia były obchody 100-lecia budowy kościoła św. Mikołaja. Cele stowarzyszenia wybiegają dużo dalej niż organizacja jednorazowej imprezy. Za cel stawiają sobie m.in. integrację mieszkańców, poprawę wyglądu wsi, pielęgnację jej historii, działalność edukacyjną i sportowo-rekreacyjną. Nie tak oficjalnie, ale na podobnych zasadach działa w Nowych Włokach Nieformalna Grupa Kobiet, w której jednak odnajdują się pojedyncze rodzynki – mężczyźni. To m.in. dzięki nim festyny odpustowe przyniosły efekt w postaci zbiórki odpowiedniej kwoty na renowację obrazu Świętej Rodziny z kaplicy w Nowych Włokach.


      Zdaniem proboszcza


    – Skarbem parafii są ludzie ochoczy do pracy, bo tej nie brakuje. Nigdy jednak nie było tak, żeby nie miał kto pomóc. Wystarczy ogłoszenie, że będziemy porządkować cmentarz czy naprawiać ogrodzenie i już pojawiają się
chętni do pomocy.
Szczególne podziękowania należą się tym, którzy nawet nie czekają na ogłoszenie, ale sami przychodzą i pytają, jak mogą pomóc.
Tak np. jeden pan naprawił zegar na kościelnej wieży – zajęło mu to ponad rok. Jeśli chodzi o potrzeby duszpasterskie, to trzeba się skupić na tym, by ludzie nie tracili wiary.
Wiara bowiem
prowadzi do obecności Boga w życiu, a jej brak do samotności.
A człowiek samotny jest niestety skłonny do popełniania grzechów, bo nie ma w nikim oparcia, ani w ludziach, ani w Bogu i na nikim
mu nie zależy. Trzeba się więc starać, żeby wierni mieli silną wiarę, a nie tylko pielęgnowali tradycję chrześcijańską od święta do święta. Dopiero bowiem
obecność Boga w codzienności
przynosi owoce.


    Ks. Tomasz Stempkowski
 Urodzony w 1970 roku, święcenia kapłańskie przyjął w 1995 roku. Pracował wcześniej w Olsztynie i Ostródzie, od 2007 roku jest proboszczem w Sętalu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół