• facebook
  • rss
  • 35 lat po pierwszym wykładzie

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 23/2012

    dodane 06.06.2012 00:06

    – Zrozumiałem, że w badaniach naukowych nie istnieje zachodnioniemiecka czy polska racja, a liczy się jedynie możliwość wspólnego poszukiwania prawdy – mówił niemiecki historyk uhonorowany tytułem doktora honoris causa.


    Trzynasta rocznica powołania Uniwersytetu Warmińsko--Mazurskiego w Olsztynie była okazją do wielu podsumowań, ale też i do uświadomienia lokalnej społeczności, jak ważną rolę odgrywa ta uczelnia w naszym regionie. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w akademickim kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, odprawioną w intencji pracowników, studentów i przyjaciół uczelni.
Główne uroczystości odbyły się w Centrum Konferencyjnym. Na wstępie rektor prof. Józef Górniewicz przedstawił obecną sytuację uniwersytetu. – Cały czas znajdujemy się w fazie rozwoju. W ciągu czterech lat zainwestowaliśmy 550 mln złotych. 8 proc. tej kwoty pochodziło z budżetu państwa, 18 proc. to nasz wkład własny, a pozostała kwota pochodzi z dotacji Unii Europejskiej. Udało się nam wykorzystać swoje „pięć minut” – mówił rektor.


    W elitarnym gronie

    
Najważniejszym wydarzeniem uroczystości było wręczenie tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego prof. Udo Arnoldowi. Senat uczelni tak uzasadnił swoją decyzję: „Za wybitne osiągnięcia naukowe w zakresie mediewistyki europejskiej i wypracowanie nowoczesnych metod badań historii zakonu krzyżackiego oraz edycje źródeł o ponadczasowej wartości, za zainicjowanie i wspieranie forum wymiany myśli naukowców ponad granicami państw i narodów, a szczególnie za pomoc i włączenie w ogólnoeuropejski dialog polskich uczonych i instytucji badawczych, za trwały wkład w dążenie do prawdy i pojednanie polsko-niemieckie”.
Promotorem przewodu doktorskiego był ks. prof. Andrzej Kopiczko. – Zaprosiliśmy do naszego gremium naukowca, który prawie całe swoje dorosłe życie poświęcił badaniu dziejów zakonu krzyżackiego i jego wielowymiarowej działalności, również na tych ziemiach, które dziś nazywamy Warmią i Mazurami. Jego ogromną zasługą jest ukazanie tej wspólnoty rycerskiej w pełnym wymiarze. Nie tylko jako średniowiecznych wojowników, lecz także sprawnych gospodarzy, administratorów, budowniczych. Ale nie jest to jedyna motywacja. Uzasadnień jest wiele i dotykają one różnych sfer zaangażowania laureata na polach naukowym, kulturowym, społecznym, międzyludzkim i chrześcijańskim – mówił w laudacji ks. Kopiczko.
– To wyróżnienie zostało mi przyznane 35 lat po moim pierwszym wykładzie w Olsztynie przez uniwersytet, który w tym okresie tak się rozwinął i zdobył uznaną międzynarodową rangę. Jestem dumny, że mój związek z tą uczelnią jest teraz jeszcze bliższy. Przyjęliście mnie państwo w grono wielce szanowanych i zacnych honorowych doktorów jako drugiego historyka, zaraz za moim przyjacielem, prof. Januszem Małłkiem. Dziękuję z całego serca – mówił profesor Udo Arnold.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół