• facebook
  • rss
  • Szaleństwo spod znaku muszelki

    dodane 28.06.2012 00:00

    O ożywieniu kultu św. Jakuba i olsztyńskim cudzie z s. Kamilą Leszczyńską CSC i ks. Dariuszem Sonakiem rozmawia Krzysztof Kozłowski

    Krzysztof Kozłowski: Jaki początek miały książka o św. Jakubie i Jakubowy Szlak dla dzieci?

    Ks. Dariusz Sonak: – Wszystko zaczęło się w uroczystość św. Jakuba w ubiegłym roku, kiedy pomyślałem, że trzeba jakoś w Olsztynie ożywić kult tego apostoła. Chciałem przybliżyć jego postać, jest przecież patronem miasta i konkatedry. Ale co zrobić? Może napisać książkę o tym świętym, najlepiej dla dzieci! Bo przecież to one są najlepszymi głosicielami Dobrej Nowiny.

    Znając talent pisarski siostry Kamili, poprosiłem ją o napisanie książki. S. Kamila Leszczyńska CSC: – Ks. Darek przyszedł do mnie, z niezwykle poważną miną i uroczyście zapytał mnie, czy bym się nie podjęła napisania książki o św. Jakubie. Ks. Dariusz Sonak: – I siostra uroczyście odpowiedziała: „Jestem” (śmiech). S. Kamila Leszczyńska CSC: – Książkę pisałam od listopada do stycznia. Początkowo miała ona zawierać jedynie historię życia św. Jakuba. Jednak w trakcie pisania doszliśmy do wniosku, że trzeba w niej ująć i historię Olsztyna. Wybrałam kilka ciekawostek z dziejów miasta. A nie było to łatwe.

    Z pomocą przyszła mi tu s. Joanna Staniszewska CSC, która pracuje w archiwum diecezjalnym. W trakcie pracy wpadłam również na pomysł, by to wydawnictwo połączyć z wytyczeniem Szlaku Jakubowego dla dzieci. I tak w książce znalazł się kolejny rozdział opisujący szlak, ciekawe miejsca, które można, idąc nim, zobaczyć.

    Widzę, że z małej inicjatywy wyszło dzieło dużych rozmiarów.

    S. Kamila Leszczyńska CSC: – W trakcie pracy ciągle przychodziły nam do głowy kolejne pomysły, takie iskierki tchnień Ducha Świętego (śmiech). Pomyśleliśmy, że skoro jest szlak, to trzeba zrobić również paszporty małych pielgrzymów. Jak paszporty, to i pieczątki, aby dzieci mogły je zbierać w poszczególnych punktach szlaku. Potem doszły do tego specjalnie napisane piosenki. Autorem tekstów jest siostra Kamila, muzykę do jednej skomponował ks. Łukasz Kowalski. Książkę zilustrowała s. Karolina Gawryś CSC. S. Kamila Leszczyńska CSC: – Później ks. Darek napisał modlitwy dla dzieci, na początek pielgrzymowania, propozycje modlitw w trakcie drogi, i na zakończenie. Jest litania do św. Jakuba, modlitwa zawierzenia rodziny św. Jakubowi. W końcu mieszkańcy Olsztyna powinni oddawać się pod opiekę patrona, korzystać z tego przywileju, że on ma nas chronić i nas wspomagać. Wydawnictwo jest bowiem również pewną propozycją wejścia w duchowość św. Jakuba. I tak powstała książka „Pod znakiem muszelki. Opowieść o św. Jakubie, patronie Olsztyna”.

    Była więc radosna praca nad dziełem Bożym, której patronował św. Jakub.

    S. Kamila Leszczyńska CSC: – Jeśli chodzi o sferę duchową, to tak. Ale trzeba pamiętać, że książka nie wydrukuje się sama, potrzebne są pieniądze. Wiedziałam, że to może być dla nas poważny problem. Ale ks. Darek, pełen optymizmu, zapewniał, że on się tym zajmie, że pieniądze się znajdą. Ks. Dariusz Sonak: – Byłem przekonany, że znajdę zacnych ludzi, którzy związani są z Olsztynem i zechcą wesprzeć tę inicjatywę. Wysyłałem maile, chodziłem na spotkania. A tu nic. Książka napisana… Nie ma pieniędzy. I… skrzydła opadły. Nic z tego nie będzie – myśleliśmy. Nadszedł czas zwątpienia. Ale zdarzył się cud.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Savonarola
      02.07.2012 01:48
      Nooo widomo- swiety Jakub to ma wszystkich swietych pod soba.Skuteczny jest,jak Armia Czerwona...A moze by tak ozywic kult Jezusa Chrystusa i adorowac Boga,a nie stworzenie?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół