• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 30/2012

    dodane 26.07.2012 00:30

    W mieście człowiek ma wszystko podane na tacy. Idzie do kina, teatru, filharmonii – w zależności od tego, co go interesuje. A ludzie mieszkający na wsi?

    Wszędzie daleko. Nie ma sal koncertowych. Nie mówiąc już o pieniądzach, bez których dziś – wydaje się – nie można nic zrobić. Czy rzeczywiście tak jest? Okazuje się, że nie. Wystarczy bowiem dobry pomysł, grupa ludzi, którzy potrafią się zaangażować, i na prowincji pojawia się wartościowy festiwal, który gromadzi miłośników muzyki. O małej miejscowości i wielkim festiwalu piszemy na s. IV–V.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół