, aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
Gość

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    Dzień IX - Bełchów - Jeżów

    Ks. Piotr Sroga

    dodane 08.08.2012 15:11

    Na jednym z postojów odbył się koncert. Każda z grup musiała zaprezentować wybraną piosenkę.

    Dziś pielgrzymi pokonali 30 km. Grupy wyszły z Bełchowa i po drodze minęły miejscowości: Mszczonów, Lipce, Słupię. Punktem docelowym był Jeżów. – Atrakcją na trasie był koncert w Słupi. Wszystkie grupy prezentowały jedną piosenkę. Rano, gdy wychodziliśmy popadał troszkę deszczyk, ale krótko. Potem pogoda była świetna do pielgrzymowania. Wiał lekki wiaterek – mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki. Rannej Mszy św. przewodniczył ks. Adam Narbut, a kazanie wygłosił  ks. Piotr Wasilewski. Pielgrzymkę prowadziła dziś Warmia Serce. Na ulicach Jeżowa pątnicy spotkali się wyjątkowo serdecznym powitaniem. Istnieje tam bowiem tradycja, że ludzie wychodzą tłumnie na powitanie pielgrzymki. Wszyscy zostali także zakwaterowani w domach. Na półmetku można zaznaczyć, iż pielgrzymowanie możliwe jest dzięki służbom, które w różny sposób czuwają nad porządkiem i zdrowiem wszystkich uczestników. – Ważną rolę spełniają służby porządkowe. Kieruje nimi ks. Roman Dąbkowski. Ma do pomocy dwóch księży diakonów i osobę świecką. Ich zadanie polega na wyznaczaniu trasy i postojów. Dwóch z nich idzie zawsze na czele pielgrzymki i czuwają nad prawidłowym przemieszczaniem się – mówi ks. Jarosław. Grupa pilotów odpowiedzialna jest także za przygotowanie postoju. Podczas tegorocznej pielgrzymki zdarzyło się do tej pory jedno „zabłądzenie”. Jeden z policjantów, pomimo odmiennego zdania pilotów, poprowadził błędną drogą. Na szczęście zauważył już po 400 metrach swój błąd. Przeprosił i cała pielgrzymka musiała się cofnąć. Na trasie obecna jest także policja, która czuwa nad bezpieczeństwem. – Ważną rolę spełniają także siostry Dorota i Bogusia, które zajmują się wysyłaniem pocztówek i listów. Na postojach natomiast troszczą się, aby po pielgrzymach nie został bałagan. Zaopatrują także pątników w chleb i wodę – mówi kierownik pielgrzymki. Na szlaku kursuje także karetka, którą prowadzi pan Jacek. W niej dyżurują dwie lekarki Ewa i Asia, oraz pielęgniarka Bogusia. Karetka jedzie za wszystkimi grupami. Dziś na przykład trzeba było przewieść do szpitala dwie osoby. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

  • facebook
  • rss
  • Dzień IX - Bełchów - Jeżów

    Ks. Piotr Sroga

    dodane 08.08.2012 15:11

    Na jednym z postojów odbył się koncert. Każda z grup musiała zaprezentować wybraną piosenkę.

    Dziś pielgrzymi pokonali 30 km. Grupy wyszły z Bełchowa i po drodze minęły miejscowości: Mszczonów, Lipce, Słupię. Punktem docelowym był Jeżów. – Atrakcją na trasie był koncert w Słupi. Wszystkie grupy prezentowały jedną piosenkę. Rano, gdy wychodziliśmy popadał troszkę deszczyk, ale krótko. Potem pogoda była świetna do pielgrzymowania. Wiał lekki wiaterek – mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki. Rannej Mszy św. przewodniczył ks. Adam Narbut, a kazanie wygłosił  ks. Piotr Wasilewski. Pielgrzymkę prowadziła dziś Warmia Serce. Na ulicach Jeżowa pątnicy spotkali się wyjątkowo serdecznym powitaniem. Istnieje tam bowiem tradycja, że ludzie wychodzą tłumnie na powitanie pielgrzymki. Wszyscy zostali także zakwaterowani w domach. Na półmetku można zaznaczyć, iż pielgrzymowanie możliwe jest dzięki służbom, które w różny sposób czuwają nad porządkiem i zdrowiem wszystkich uczestników. – Ważną rolę spełniają służby porządkowe. Kieruje nimi ks. Roman Dąbkowski. Ma do pomocy dwóch księży diakonów i osobę świecką. Ich zadanie polega na wyznaczaniu trasy i postojów. Dwóch z nich idzie zawsze na czele pielgrzymki i czuwają nad prawidłowym przemieszczaniem się – mówi ks. Jarosław. Grupa pilotów odpowiedzialna jest także za przygotowanie postoju. Podczas tegorocznej pielgrzymki zdarzyło się do tej pory jedno „zabłądzenie”. Jeden z policjantów, pomimo odmiennego zdania pilotów, poprowadził błędną drogą. Na szczęście zauważył już po 400 metrach swój błąd. Przeprosił i cała pielgrzymka musiała się cofnąć. Na trasie obecna jest także policja, która czuwa nad bezpieczeństwem. – Ważną rolę spełniają także siostry Dorota i Bogusia, które zajmują się wysyłaniem pocztówek i listów. Na postojach natomiast troszczą się, aby po pielgrzymach nie został bałagan. Zaopatrują także pątników w chleb i wodę – mówi kierownik pielgrzymki. Na szlaku kursuje także karetka, którą prowadzi pan Jacek. W niej dyżurują dwie lekarki Ewa i Asia, oraz pielęgniarka Bogusia. Karetka jedzie za wszystkimi grupami. Dziś na przykład trzeba było przewieść do szpitala dwie osoby. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół