, aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
Gość

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    Dzień X - Jeżów - Wolbórz

    ks. Piotr Sroga

    dodane 09.08.2012 19:56

    Ludzie podchodzili do krzyża i całowali go. To tutejszy zwyczaj.

    Pielgrzymi pokonali dziś 38 kilometrów. Dziś prowadziła grupa Barcja Kętrzyn. Mszy św. przewodniczył ks. Rafał Grzebyk. – Pogoda była idealna. Nie było zbytniego słońca, ale też nie było deszczu. Dziś szliśmy do pierwszego postoju przez lasy. Potem już drogami asfaltowymi. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że na tych terenach istnieje zwyczaj całowania krzyża pielgrzymkowego przez stojących przy drodze mieszkańców. Często ze łzami i wzruszeniem – mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki. Cztery grupy nocują dziś w Wolborzu, a pięć pozostałych w okolicznych wioskach. W czasie pielgrzymowania, przy odmawianiu różańca, każda grupa zobowiązana jest do tego, aby modlić się w intencjach, które zostały jej powierzone. Jest także możliwa przekazywania drogą internetową intencji. Sami pielgrzymi także codziennie wypisują na kartkach modlitwy i prośby. Często gospodarze goszczący pątników proszą o modlitwę w konkretnej intencji. – Dziś mieliśmy w grupie „dzień kota”. Wszystkie osoby, które po raz pierwszy brały udział w pielgrzymce, przechodziły test. Polegało to na tym, że nasze kociaki zostały pomalowane przez nas i musiały upleść sobie wianek z traw i kwiatów. To było zadanie dnia – mówi Natalia z Galindii Szczytno. Także wszystkie funkcje w grupie objęli pielgrzymkowi nowicjusze. Oni nieśli tuby, krzyż i proporzec, a także prowadzili modlitwy i śpiewali.    

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

  • facebook
  • rss
  • Dzień X - Jeżów - Wolbórz

    ks. Piotr Sroga

    dodane 09.08.2012 19:56

    Ludzie podchodzili do krzyża i całowali go. To tutejszy zwyczaj.

    Pielgrzymi pokonali dziś 38 kilometrów. Dziś prowadziła grupa Barcja Kętrzyn. Mszy św. przewodniczył ks. Rafał Grzebyk. – Pogoda była idealna. Nie było zbytniego słońca, ale też nie było deszczu. Dziś szliśmy do pierwszego postoju przez lasy. Potem już drogami asfaltowymi. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że na tych terenach istnieje zwyczaj całowania krzyża pielgrzymkowego przez stojących przy drodze mieszkańców. Często ze łzami i wzruszeniem – mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki. Cztery grupy nocują dziś w Wolborzu, a pięć pozostałych w okolicznych wioskach. W czasie pielgrzymowania, przy odmawianiu różańca, każda grupa zobowiązana jest do tego, aby modlić się w intencjach, które zostały jej powierzone. Jest także możliwa przekazywania drogą internetową intencji. Sami pielgrzymi także codziennie wypisują na kartkach modlitwy i prośby. Często gospodarze goszczący pątników proszą o modlitwę w konkretnej intencji. – Dziś mieliśmy w grupie „dzień kota”. Wszystkie osoby, które po raz pierwszy brały udział w pielgrzymce, przechodziły test. Polegało to na tym, że nasze kociaki zostały pomalowane przez nas i musiały upleść sobie wianek z traw i kwiatów. To było zadanie dnia – mówi Natalia z Galindii Szczytno. Także wszystkie funkcje w grupie objęli pielgrzymkowi nowicjusze. Oni nieśli tuby, krzyż i proporzec, a także prowadzili modlitwy i śpiewali.    

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół