• facebook
  • rss
  • Jak mówić, żeby wiernym chciało się słuchać?

    Łukasz Czechyra

    dodane 26.10.2012 15:46

    WSD „Hosianum” w Olsztynie, Katedra Katechetyki i Pedagogiki UWM w Olsztynie oraz Katedra Homiletyki KUL zorganizowały w Olsztynie sympozjum homiletyczne „Jak przepowiadać dziś? Głoszenie Słowa Bożego w służbie chrześcijańskiej wiary”.

    Przez dwa dni specjaliści oraz ci, którzy do głoszenia kazań dopiero się przygotowują, zastanawiali się, jak mówić do wiernych tak, by chcieli oni słuchać.

    Sympozjum rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył metropolita warmiński abp Wojciech Ziemba. Zaznaczył on, że tematyka spotkania jest bardzo aktualna, warto też się zastanowić nie nad tym co i jak, ale do kogo mówić. – Odpowiedź wydaje się prosta – trzeba mówić do ludzi. Ale kim oni są? Jacy są? Jak mówić do wszystkich, aby Słowo Boże trafiło do każdego z osobna? A może najpierw trzeba mówić do siebie? – pytał abp Ziemba.

    Sympozjum na Wydziale Teologii UMW w Olsztynie składało się z części wykładowej i warsztatowej. Wśród prelegentów znaleźli się wykładowcy z UWM, KUL, Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Instytutu Teologicznego w Radomiu, a także ze Stowarzyszenia Życia Apostolskiego Koinonia św. Pawła w Kielcach. Ks. dr Wojsław Czupryński mówił, że fundamentem i gwarantem skuteczności wszelkich działań katechetycznych jest doprowadzenie katechizowanego do żywej wiary, wyrażającej się w przeżywaniu osobowej relacji z Jezusem. Podobnie wypowiadali się inni prelegenci. – Homilia ma wprowadzić wiernych w aktualnie proklamowane i przeżywane w liturgii misterium Jezusa Chrystusa. Ma sprawić, że wierni poznają i przeżyją celebrację liturgiczną jako uczestnictwo w tym, co zostało w liturgii słowa ogłoszone – mówił ks. dr Radosław Karczewski. Podobnie ks. dr hab. Stanisław Dyk, prof. KUL, tłumaczył, że brak teologicznego pogłębienia homilii sprawi, że stanie się ona powierzchowna i banalna w swojej treści.

    Sporo uwagi kryzysowi katechizowania poświęcił ks. Czupryński, który stwierdził, że katecheza zredukowana do przekazu samej tylko doktryny nie tylko nie realizuje swojej podstawowej misji, ale może nawet przyczyniać się do kryzysu wiary. Jako propozycje zmian w katechetycznej posłudze Kościoła podał m.in. przywrócenie w dziele ewangelizacji i katechezy nadrzędnej roli rodzinie – wiąże się z tym oczywiście konieczność realnej katechezy dorosłych. – Lekcja religii w szkole powinna przyjąć charakter chrześcijańskiej inicjacji. Najpierw kerygmat, a dopiero potem pareneza, nigdy odwrotnie. Wcześniej jednak lekcja religii musi stać się rzeczywistym spotkaniem – mówił ks. Czupryński. – Bezpośrednią konsekwencją naszej refleksji powinno być przeorientowanie duszpasterstwa, w tym katechezy, tak aby w swoich zamierzeniach koncentrowało się ono na budzeniu i pogłębianiu wiary.

    W spotkaniach wzięli udział klerycy z seminariów w Olsztynie, Ełku i Elblągu.

    Więcej w nr. 44. "Posłańca Warmińskiego – Gościa Niedzielnego".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół