• facebook
  • rss
  • Rolnicy zawsze wierni

    Ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 03/2013

    dodane 17.01.2013 00:00

    Proboszcz nie musi w tej parafii długo prosić o pomoc. Gdy jest robota do zrobienia, ludzie po prostu przychodzą i robią.

    Lipowiec został lokowany w 1666 roku. Dawniej była to wieś z prawem do odbywania dwóch targów i jednego jarmarku rocznie. W końcu XIX w. powstała tu parafia katolicka. W roku 1932, w ramach akcji germanizacyjnej, zmieniono urzędową nazwę wsi na Lindenort.

    Loteria na kościół

    Przed wybuchem II wojny światowej we wsi było 1230 mieszkańców zasiedlających 162 gospodarstwa rolne. Istniały wtedy także młyn, tartak, trzy duże zajazdy, apteka z drogerią oraz kilka sklepów. Działały też Towarzystwo Kredytowe i Towarzystwo Ubezpieczeniowe, założone przez mieszkańców. Kościół ewangelicki, wzniesiony w latach 1905–1906 (w ramach obchodów jubileuszu 200-lecia Królestwa Pruskiego), obecnie nie istnieje. Został spalony przez żołnierzy radzieckich w zimie 1945 roku. Zachowała się tylko tablica ze sceną ukrzyżowania i napisem upamiętniającym wybudowanie świątyni (znajduje się obecnie przy kościele ewangelickim w Szczytnie). Kamień węgielny pod budowę kościoła pw. św. Walentego i św. Jakuba został położony w roku 1892. Inicjatorem był ks. Walenty Tolsdorf. Niektóre przekazy mówią, że pieniądze na budowę pochodziły z wygranej na loterii. Pierwotnie w Lipowcu katolicy byli mniejszością, dopiero po wojnie sytuacja zmieniła się w wyniku migracji. Świątynia została konsekrowana w 1896 roku. Wystrój wnętrza jest neogotycki, z końca XIX wieku. Projektantem był Fritz Heitmann, autor innych świątyń w regionie. W roku 1968 utworzono w Lipowcu samodzielną parafię. Pierwszym proboszczem został ks. Koźmiński.

    Piątkowe adoracje

    Parafia liczy obecnie 1476 osób. Należą do niej następujące miejscowości: Lipowiec, Wały, Łuka, Mały Lipowiec, Jakubowy Borek, Łysak, Piecuchy. – Nasza parafia jest typowo wiejska. Nie było na tych terenach PGR, więc funkcjonowały indywidualne gospodarstwa rolne. Do dziś są tu rolnicy przywiązani do Kościoła. Zawsze byli mu wierni – mówi ks. Piotr Jagiełka, proboszcz. Na terenie parafii mieszka dużo wielodzietnych rodzin, w których zachowuje się lokalne tradycje. Nawet wśród młodych jest wielu mieszkańców tworzących rodziny z większą liczbą potomstwa. – Dla nich jest oczywiste, że dzień święty trzeba święcić i przychodzą chętnie do kościoła na niedzielną Mszę św. Muszę także powiedzieć, że ludzie tutaj są bardzo życzliwi, co jest dla mnie ważnym doświadczeniem. Kiedy byłem wikariuszem w Olsztynie, inaczej to funkcjonowało. Problem był, gdy prosiliśmy o jakąś pomoc – odzew był nikły. W naszej parafii jest inaczej. Gdy poproszę o pomoc, zawsze zgłasza się wielu chętnych – mówi proboszcz z Lipowca. Doświadczył tego przy pracach remontowych, ale także w okresie przedświątecznym, kiedy jest dużo roboty w świątyni. Parafianie angażują się także w życie religijne. Jest spora grupa wiernych uczestnicząca w nabożeństwach w pierwszy piątek miesiąca. Dwa lata temu ks. Piotr wprowadził godzinne adoracje Najświętszego Sakramentu w każdy piątek. Okazało się, że spora grupa osób jest wierna tej praktyce, niezależnie od pogody. O żywotności wspólnoty świadczy fakt istnienia 7 wspólnot różańcowych. 4 z nich funkcjonują w Lipowcu, jedna w Wałach, jedna w Łuce i jedna w Piecuchach. W pierwszą niedzielę miesiąca wszyscy gromadzą się na Mszy św. Wtedy też członkinie kół różańcowych czytają słowo Boże i śpiewają psalm. Potem zaś odbywa się wspólna modlitwa. Obecnie tworzone jest także męskie koło Żywego Różańca. Ludzie angażują się w życie parafii i troszczą się o świątynię i jej otoczenie. Niedawno jedna z rodzin ufundowała stojącą przed kościołem kaplicę Najświętszego Serca Pana Jezusa jako wotum wdzięczności za otrzymane łaski.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół