• facebook
  • rss
  • Milczenie, które można usłyszeć

    Ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 16/2013

    dodane 18.04.2013 00:15

    Wielu przyszło, żeby znaleźć argumenty do dyskusji z ateistami. Gość z Zabrza naładował głowy tak, że można teraz pojedynkować się z niewierzącymi.

    Coraz częściej można spotkać ludzi kwestionujących istnienie Boga i otwarcie krytykujących Kościół. Przy okazji imienin, spotkań rodzinnych i towarzyskich, katolicy przechodzą próbę obronny swojej wiary. Wielu przekonało się przy tej okazji jak ważna jest solidna wiedza religijna i merytoryczne argumenty na rzecz wyznawanych wartości. Instytut Kultury Chrześcijańskiej w Olsztynie zorganizował spotkanie ze Sławomirem Zatwardnickim, autorem książki „Katolicki pomocnik towarzyski, czyli jak pojedynkować się z ateistą”. Mieszkający w Zabrzu redaktor portalu Opoka jest jednocześnie szczęśliwym małżonkiem i ojcem trójki dzieci.

    Głusi

    W pierwszej części spotkania Irena Telesz-Burczyk, aktorka teatru olsztyńskiego, czytała wybrane fragmenty promowanej książki. Natomiast po wykładzie autora wystąpiła schola Niepojętej Trójcy z parafii akademickiej św. Franciszka w Olsztynie. Najważniejszą częścią spotkania był wykład gościa z Zabrza „Czy bronić Boga, skoro On się nie broni?”. Wykład podzielony był na cztery części, poparty solidną argumentacją filozoficzno-teologiczną i często obrazowany cytatami z nauczania Kościoła lub dzieł znanych filozofów. Ciekawym zabiegiem było sięgnięcie przez Zatwardnickiego do dzieł ateistów, którzy walczą z religią – przybliżyło to ich sposób myślenia i argumenty, których używają w dyskursie z wierzącymi. – Nie jesteśmy irracjonalnie wierzący. Jesteśmy wierzącymi racjonalnie. Nie ma jednak dowodów na istnienie Boga, lecz są argumenty za tym – mówił. Jednym z poruszanych zagadnień była kwestia milczenia Boga. Odpowiedź na pytanie „Dlaczego Bóg milczy?” można znaleźć, według prelegenta, w ewangelicznej scenie z pałacu Piłata. – Jezus Chrystus postawiony przed jego sceptycyzmem może jedynie zamilknąć. Współcześni ludzie są także bardzo sceptyczni i to powoduje, że Bóg ma dwie możliwości. Może próbować coś powiedzieć, ale stwierdzenie „Cóż to jest prawda?” zagłusza jego mowę – mówił Zatwardnicki. Prawdziwe poznanie osób, według niego, dokonuje się poprzez zaangażowanie, a nie zdystansowanie się.

    Takiego zaangażowania nie widać wśród przedstawicieli współczesnego ateizmu. Nie ma śladu chęci uczestniczenia w tajemnicy Boga. Mamy do czynienie częściej z rechotaniem. Słychać śmiechy towarzyszące chocholemu tańcowi na pustym grobie Boga. Temu zaś sprzyja mentalność scjentystyczna.

    Dowody miłości

    Sławomir Zatwardnicki zwrócił także uwagę, że przedstawiciele nurtu ateistycznego stwarzają mit naukowego udowodnienia nieistnienia Boga. Ograniczają jednak poznanie jedynie do empirii. – Nowi ateiści mylą wiarę z wiedzą. Dlatego też śmieją się z chrześcijan, których wiarę postrzegają jako wiedzę dziecinną, niepełną. Lewicowy agnostyk Terry Eagleton pisze: „Gdyby Bóg, rozwścieczony rozkwitem ateizmu, miał jutro wymalować na niebie kilometrowymi literami napis »Jestem tutaj idoci!«, niekoniecznie zmieniłoby to cokolwiek w kwestii wiary”. W chrześcijaństwie nie chodzi ostatecznie o wiedzę, nawet nie o moralność, ale o osobę i miłość. Jedyne dowody jakich możemy oczekiwać od Boga, to dowody miłości – mówił. W trakcie wykładu Sławomir Zatwardnicki poruszył wiele interesujących wątków dyskursu z ateizmem. – Bardzo się cieszę, że mogłam wysłuchać tej prelekcji. Wśród moich znajomych są także ateiści i zdarza się, że podejmujemy gorące dyskusje na temat wiary. Kupiłam książkę pana Sławka i na pewno do niej sięgnę, gdyż usłyszałam wiele trafnych spostrzeżeń i argumentów. Teraz mogę dyskutować – mówi Monika Bartnicka. Zainteresowanie spotkaniem, którego organizatorem był ks. dr Stanisław Kozakiewicz, dyrektor IKCH, było duże.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół