• facebook
  • rss
  • Wrota historii

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    Trakt biskupi w Bałdach to od kilku lat nie tylko kolejna atrakcja w regionie, ale przede wszystkim ważny punkt w historii Warmii i przekazywaniu tradycji młodszym pokoleniom.


    To nie Mazury, to Warmia! – denerwują się często mieszkańcy regionu. Obecnie Warmia i Mazury to jeden organizm administracyjny, ale każdy z tych terenów zasługuje na to, by traktować je jako niezależną i wyjątkową markę. Stąd wiele osób nie tylko stara się tłumaczyć przyjezdnym różnice między Warmią i Mazurami, ale również wraca do tradycji, poznaje historię i przypomina, jak dawniej żyło się na Świętej Warmii.


    770 lat pięknej tradycji


    Jednym z takich „powrotów do przeszłości” jest na pewno Kiermas Tradycji, Dialogu i Zabawy, który co roku odbywa się na trakcie biskupim w Bałdach. Kiermas to uroczystość odpustowa na Warmii – najpierw odbywało się nabożeństwo, a po nim wszyscy udawali się na biesiadę. Była to okazja do spotkania, wymiany poglądów, ale także do zjednoczenia pokoleń wokół tradycyjnych zwyczajów.
W tym roku kiermas w Bałdach odbył się już po raz 7. Zawsze przypadają one w lipcu, gdyż właśnie w tym miesiącu w 1243 roku została ustanowiona diecezja warmińska. W tym roku przeżywamy więc 770-lecie jej utworzenia. Kiermas jak zawsze rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Jakuba w Butrynach, której przewodniczył bp Jacek Jezierski. W homilii nawiązał do fragmentu Starego Testamentu, w którym Jakub dzięki podstępowi otrzymał błogosławieństwo swojego ojca, Izaaka. – To biblijne opowiadanie nie zawiera pochwały przebiegłości Jakuba, pokazuje jednak, że ludzie dla realizacji swoich ambicji i pragnień są gotowi wystąpić nawet przeciw najbliższym. Człowiek ma jednak szansę na korektę swojej drogi życiowej. Ludzie popełniają błędy, ale też dojrzewają do dobra, duchowo dorastają. Dzięki Chrystusowi to, co było, jest i będzie, nie zmierza do nicości. Dziś na trakcie biskupim w Bałdach stawiamy 3 nowe głazy poświęcone biskupom warmińskim. Módlmy się zatem za żywych i za umarłych – mówił bp Jezierski.


    Nowe głazy


    Bałdy to wyjątkowe miejsce, które nazywane jest Wrotami Warmii. To właśnie tutaj – po wcześniejszej Mszy św. w Butrynach – witani byli biskupi warmińscy, którzy obejmowali władzę w diecezji. Nowego biskupa witali przedstawiciele wszystkich stanów. W 2006 roku została zrekonstruowana aleja, przez którą biskupi wjeżdżali do dominium warmińskiego – na odcinku 1200 metrów obsadzonym starymi lipami umieszczono symboliczne Wrota Warmii oraz tablice poświęcone wszystkim warmińskim biskupom oraz tym szczególnie związanym z Warmią – prymasowi Polski abp. Józefowi Kowalczykowi, kard. Henrykowi Gulbinowiczowi oraz bp. Tadeuszowi Płoskiemu. Od 2008 roku w alei odsłaniane są kolejne pamiątkowe głazy poświęcone biskupom – w tym roku doczekali się ich bp Henryk Vogelsang, bp Piotr Tylicki oraz bp Karol von Hohenzollern-Hechingen. Głaz dla tego ostatniego ufundował książę Karl Friedrich von Hohenzollern, dla bp. Tylickiego – gmina Stawiguda, a bp. Voglesanga postanowił uczcić ks. kan. Ireneusz Bruski.
– Przechodząc przez bramę z przyjaciółmi, podziwialiśmy to dzieło. Ale idąc dalej, odczuwaliśmy pewien smutek, bo było coraz więcej tablic, a coraz mniej głazów. To była przyczyna, że ufundowałem ten głaz, który dziś poświęciliśmy. Czemu bp Vogelsang? Pierwszą przyczyną było to, że pochodził on z tych ziem – urodził się w Lidzbarku. Drugą – że był człowiekiem odważnym, dokonywał wielu przedsięwzięć, przede wszystkim na tym gruncie rozwoju duchowości, religijności, ale również w aspekcie społecznym i politycznym. Ale cóż znaczyłaby odwaga bez mądrości? I to jest właśnie ten trzeci element, który zadecydował, że bp Henryk Vogelsang jest uhonorowany kolejnym głazem. Jak piszą znawcy dziejów był wybitnym prawnikiem i to również miało dla mnie duże znaczenie. Poprzez ten głaz chciałbym uhonorować wszystkich prawników i kanonistów, którzy wzbogacali naukowo nasz region – Kościół warmiński i ziemię warmińską – powiedział ks. Bruski.


    Warmińskie tańce


    Na kiermasie nie zabrakło oczywiście także dobrej zabawy. Po odsłonięciu i poświęceniu głazów aktorzy z Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie przedstawili inscenizację powitania na Warmii bp. Piotra Tylickiego. Tradycyjnie już na kiermasie znalazły się pokazy rzemiosła ludowego, wystawy edukacyjne, stragany z lokalnymi przysmakami oraz sztuką ludową, a po trakcie biskupim oprowadzał przewodnik. Dla zgromadzonych gości zagrała kapela Kosejder ze Stawigudy, lekcję gwary warmińskiej przygotowali Edward Cyfus oraz Łukasz Ruch, a członkowie zespołu Warmia zaprezentowali naukę tańca oraz piosenek warmińskich. W programie znalazł się również recital Wiesława Niderausa, występ perkusistów M.Bębniarze z Olsztynka pod kierownictwem Zbigniewa Chrzanowskiego, a na zakończenie imprezy ze specjalnym koncertem „Jelonek na skraju puszczy” wystąpił skrzypek Michał Jelonek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół