• facebook
  • rss
  • Boży skauci

    ks. Piotr Sroga

    dodane 12.07.2013 14:53

    Celem obozu w Majdach jest ukazanie poprawnego bycia z innymi. Dzieci uczą się, że w grupie każdy jest ważny i ma swoje zadanie.

    Warmia i Mazury zapełniają się w wakacje obozami i koloniami z całej Polski. Ośrodki wypoczynkowe, pola namiotowe, campingi są wspaniałym miejscem na letni odpoczynek. Wśród setek organizacji znaleźli się także skauci ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” – Federacji Skautingu Europejskiego. Przyjechali na Warmię z Warszawy. Około 50 uczestników od 8. do 12. roku życia rozłożyło swój obóz w Majdach koło Olsztyna, nad Jeziorem Wulpińskim.

    Federacja Skautingu Europejskiego zrzesza 40 państw. Ruch wywodzi się z Francji, gdzie jest obecnie około 30 tys. skautów. W Polsce stowarzyszenie dopiero się rozwija, gdyż w tej chwili jest w nim około 2, tys. członków. – W ostatnich latach inne organizacje, według nas, zaczęły odchodzić od Kościoła. Są oczywiście jednostki zakorzenione w nim, ale trend jest niekorzystny. My bazujemy mocno na Bogu. Nasza lilijka symbolizuje, że jesteśmy zakorzenieni w Chrystusie i tego się trzymamy – mówi Piotr Tchórzewski, komendant obozu.

    Grupa przebywająca w Majdach działa przy parafii w Rembertowie. Codziennie rozpoczyna zajęcia modlitwą i uczestniczy we Mszy św. Formacja polega także na zapoznawaniu się z postaciami świętych, którzy mają być przykładem życia dla dzieci i młodzieży. Skauci poświęcili jeden dzień na pobyt w Gietrzwałdzie, gdzie zapoznali się z historią objawień maryjnych. Był także czas na zabawę na gietrzwałdzkich błoniach i wspólny posiłek. Podkreślają, że zostali bardzo życzliwie przyjęci przez mieszkańców wioski, którzy oferowali wielokrotnie pomoc.

    Obóz kończy się w niedzielę uroczystą Eucharystią. Razem z dziećmi przyjechali instruktorzy i pomoc techniczna.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    • Teresa
      07.03.2017 21:43
      Wolny Wielki Piątek wprowadzili luteranie z przyczyn herezji, fałszywe rozumienie śmierci Chrystusa. W Wielki Piątek katolicy dźwigają krzyż codziennych obowiązków.

      Wielki Piątek jest wolny w krajach protestanckich. Na Węgrzech jest dużo protestantów, więc ta decyzja nie dziwi, a i sam Viktor Orban to kalwinista, a to też denominacja protestantyzmu. U nas chciał to wprowadzić luteranin Buzek.

      Wyczytane na "Niedzieli" z 2015-04-03:

      "Wielki Piątek obchodzony jest w Kościele ewangelicko-augsburskim jako najważniejszy, kulminacyjny dzień roku liturgicznego. Związane jest to z nauką o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę. Wielki Piątek to dzień ciszy, pokuty medytacji Słowa Bożego i tajemnicy krzyża. W tym dniu ewangelikom przysługuje dzień wolny od pracy."

      Polska jest katolicka nie protestancka!

    • Gość
      07.03.2017 23:25
      W Anglii Wielki Piatek jest ustawowo wolny od pracy. I po ulicach wielu ludzi idzie w Drodze Krzyzowej. Tak, nawrt w tych dzielnicach gdzie katolicy nie sa wiekszoscia.Odjednej parafii do drugiej, czasem nawet trzeciej.
    • JAWA25
      08.03.2017 18:55
      "Powiedział też o protestantyzmie, że jest to "podstawowy budulec współczesnej europejskiej demokracji i kultury" a może jeszcze powinien wprowadzić dzień palenia czarownic?
    • Gość
      18.03.2017 18:10
      zanim zaczniecie wypisywać ( przepraszam ) głupoty o tzw dniu świętym to poczytajcie : http://www.friendsofsabbath.org/Further_Research/SDAs/sab2sun.pdf
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół