• facebook
  • rss
  • Lato u Kopernika

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 29/2013

    dodane 18.07.2013 00:00

    O wycieczkach do Trójmiasta i dzieleniu 35 miejsc z ks. Janem Sztyglem, wicedyrektorem Caritas Archidiecezji Warmińskiej, rozmawia ks. Piotr Sroga.

    Ks. Piotr Sroga: Od kiedy do Fromborka na wypoczynek przyjeżdżają dzieci?

    Ks. Jan Sztygiel: Jeśli chodzi o kolonie organizowane przez Caritas Archidiecezji Warmińskiej, na początku nie mieliśmy swojej bazy. Wynajmowano różne ośrodki na prowadzenie akcji letnich. Organizowanie koloni we Fromborku rozpoczął ks. prał. Roman Lompa. Gdy kapituła katedralna odzyskała w 2002 r. budynki dawnych kanonii, zastanawiano się, jak je wykorzystać. W końcu zdecydowano przekazać trzy kanonie zewnętrzne na rzecz Caritas.

    I od razu ruszyliście do organizowania wypoczynku dla dzieci?

    Była taka myśl, aby wykorzystać na ten cel kanonię św. Piotra. Po wojnie została odbudowana przez harcerzy i później wykorzystana jako hotel dla gości dewizowych. Była wtedy własnością PTTK. Standard wyposażenia był, jak na tamte czasy, dość duży. Każdy pokój miał swoją łazienkę, umieszczono także lodówki. W 2004 r., gdy budynkami opiekowała się Caritas, chciano zorganizować pierwsze kolonie. Jednak sanepid nie wydał zezwolenia, bo lokum nie spełniało wymaganych warunków. Chodziło m.in. o ogrzewanie – kotłownia jeszcze nie działała. Wszystko było w stanie ruiny. W instalacji ciepłowniczej były dziury.

    Remont wymagał na pewno dużych pieniędzy...

    Dyrektor Caritas zdecydował wtedy, że należy zacząć je zbierać, aby na sezon letni roku 2005 przygotować kolonie. Tak też się stało i przyjechały wtedy pierwsze grupy dzieci.

    Jak wygląda program kolonijny w waszym ośrodku?

    Nasze kolonie trwają 10 dni, dzięki czemu jest pięć lub sześć turnusów. Na początku wakacji przyjeżdżają dzieci z Litwy. Rozpoczynamy od razu po zakończeniu roku szkolnego, a kończymy przed samym rozpoczęciem. Działamy bez przerwy – jednego dnia kończy się wypoczynek poprzedniej grupy, drugiego rozpoczyna się następnej. Ośrodek mieści 35 dzieci i 4 wychowawców. Takie są przepisy. Na jedno dziecko muszą przypadać 3 metry kwadratowe.

    Kto przyjeżdża do was na wypoczynek?

    Raz były dzieci z diecezji elbląskiej, w ramach wymiany. Nasze pojechały wtedy na kolonię do Mikoszewa. Wszystkie inny turnusy gromadziły dzieci z archidiecezji warmińskiej. Dobór uczestników odbywa się według kryterium materialnego. Wypoczynek we Fromborku przeznaczony jest dla dzieci z ubogich rodzin, takich, których nie stać na wyjazd. Zgłaszane są przez poszczególne parafie. Odpowiedzialna za organizację koloni jest Krystyna Kucewicz z Caritas w Olsztynie.

    Jak wygląda to w praktyce? Co trzeba zrobić, aby młodzi parafianie skorzystali z waszej oferty?

    Proboszcz zgłasza, że chciałby wysłać dzieci na kolonię. Jest rozmowa. Chodzi o liczbę osób i termin. Staramy się, aby na jednym turnusie byli uczestnicy z co najmniej dwóch parafii. Dzielimy te 35 miejsc. Wtedy mówimy, iloma miejscami dysponujemy w danym terminie. Proboszcz deklaruje, że na przykład, w przyszłym roku, w lipcu chciałby wysłać określoną liczbę młodych parafian do Fromborka na letni wypoczynek, a my robimy rezerwację.

    Czy są to kolonie płatne?

    Kolonie organizowane przez Caritas Archidiecezji Warmijskiej są bezpłatne. W innych diecezjach jest różnie. Sytuacja finansowa poszczególnych rodzin powinna być głównym kryterium przyjmowania, jednak o tym decydują parafie i nie wszędzie jest tak samo. Mówimy o tym na spotkaniach organizacyjnych. Proboszczowie także otrzymują odpowiednią informację. Nie mamy wpływu, jakie dzieci nam przysyłają. Pobyt dzieci jest bezpłatny, organizator, czyli parafia, zapewnia jedynie transport. Ma obowiązek o określonej porze przywieść dzieci i później odebrać.

    Jakie jest zainteresowanie waszą propozycją?

    Wszystkie turnusy są wypełnione. W sezonie letnim we Fromborku pojawia się 175 dzieci. Może nie jest to zbyt duża liczba, ale w tej chwili mamy takie możliwości. Kolonie mają oczywiście charakter religijny. Dzieci uczestniczą codziennie we Mszy św. Dużo zależy do kierownika koloni, który ustala z Caritas plan.

    Czy pomaga wam olsztyńskie kuratorium?

    Tak. W tym roku przyznano nam dofinansowanie na noclegi. Uzyskaliśmy dotację po 10 zł na każdą osobę. W ubiegły roku dostaliśmy pieniądze na żywność. Kuratorium wymaga wtedy, aby przedstawić plan i tematykę zajęć. Zastrzega sobie także możliwość kontroli. W czasie pobytu staramy się zrobić jedną lub dwie wycieczki. Najczęściej jest to wyjazd do Pieniężna, do ojców werbistów, i do Braniewa, do sióstr katarzynek i ojców redemptorystów. Druga wycieczka to najczęściej zwiedzanie Trójmiasta albo wyjazd na Mierzeję. Czasami proboszczowie przekazują pieniądze do wykorzystania w czasie kolonii. Oczywiście jest także zwiedzanie Fromborka i masa zajęć rekreacyjno-sportowych. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół