• facebook
  • rss
  • Czerwień znaczy Warmia

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 30/2013

    dodane 25.07.2013 00:15

    Jubileusz. Minęło 770 lat od powołania do życia diecezji warmińskiej. W ciągu dziejów odegrała ona ważną rolę w historii regionu i Polski.

    Na terenach Warmii i Mazur można spotkać wiele świadectw minionych wieków. Kościoły, kaplice, krzyże i kapliczki świadczą o wierze minionych pokoleń. Historia archidiecezji warmińskiej rodziła się jednak powoli i często w bólach.

    Bóstwa przeszłości

    Pierwszymi mieszkańcami tej krainy, o których wiemy cokolwiek, byli Prusowie. Ale i tak wiemy niewiele, a i naukowcy się na ten temat spierają, więc trudno jest odtworzyć dokładnie ich życie. W świadomości mieszkańca Olsztyna z Prusami kojarzy się pruska baba, promowana – nie wiadomo dlaczego – jako logo miasta. Inni mylą Prusów z Prusakami. Co więc wiemy o dawnych mieszkańcach tych terenów? Jako odrębna grupa etniczna ukształtowali się dopiero we wczesnym średniowieczu. Nazywano ich w przekazach kronikarskich Estami. Według tzw. Geografa Bawarskiego około IX wieku zamieszkiwali ziemie między państwem Mieszka I a Rusią. Społeczność Prusów dzieliła się na: królów, możnych, ubogich i niewolnych. Z takim ludem spotkali się właśnie pierwsi ewangelizatorzy Prus. W tej perspektywie ważne jest jednak, aby opisać także krótko wierzenia, z którymi musiał konkurować w swojej misji na przykład św. Wojciech. Prusowie wyznawali wiarę w bóstwo lub demona Curche. Chodziło prawdopodobnie o kult sił przyrody. Zachowało się kilkanaście kamieni ofiarnych, które pierwotnie zlokalizowane były w świętych gajach. Postać bóstwa Curche była robiona z płodów ziemi. Wiesław Długokęcki twierdzi, że wieś Kurki, znajdująca się obecnie w gminie Olsztynek, pochodzi od słowa Kurkosadel – w nawiązaniu do pruskiego boga. Prusowie uznawali wielożeństwo i kupowanie żon, nieobce im było dzieciobójstwo, charakteryzowali się okrucieństwem wobec chrześcijan i pijaństwem. W opisach kronikarskich znaleźć można jednak także pochwały gościnności, braku żebraków i humanitarnego postępowania z rozbitkami. Społeczność Prusów jednoczyły i spajały prawo zwyczajowe i obrona własnej tradycji. Za wpuszczenie nieprzyjaciół na teren plemienny karano śmiercią, spaleniem domu, utratą dobytku, sprzedażą żony i dzieci. Taki krajobraz obecnej Warmii wyłania się z dawnych czasów i do takiego świata przyszli pierwsi głosiciele Dobrej Nowiny.

    Ziemia zdobyta

    Pierwsze próby nawrócenia Prusów na wiarę chrześcijańską zostały podjęte w X wieku. Z poparciem Bolesława Chrobrego wyprawił się do Prus św. Wojciech, który poniósł tam śmierć męczeńską 23 kwietnia 997 roku. Potem ewangelizował także Bruno z Kwerfurtu i cyster Christian, który został konsekrowany na pierwszego pruskiego biskupa. Chrześcijaństwo było jednak wtedy bardzo słabe i spotykało się z oporem miejscowej ludności. Aby umocnić wiarę i stworzyć kościelną strukturę, papież Innocenty IV polecił legatowi Wilhelmowi z Modeny dokonać organizacji kościelnej Prus. I tak 29 lipca 1243 roku wydana została bulla powołująca do istnienia cztery diecezje: chełmińską, pomezańską, warmińską i sambijską. Granice zostały wyznaczone bardzo ogólnie. Diecezję warmińską opisano w następujący sposób: „Od zachodu Zalew Wiślany, od północy rzeka Pregoła, od południa jezioro Drużno, a stąd rzeką Passaluk w kierunku wschodnim, aż do granicy litewskiej”. Nie było wtedy jeszcze dobrych map Prus. Określenie „diecezja warmińska” pojawiło się dopiero w nominacja dla pierwszego warmińskiego biskupa Anzelma, w roku 1250. Wcześniej mówiono o trzeciej diecezji. Skąd wzięła się nazwa „Warmia”? Według prof. Stanisława Achremczyka, od jednego z pruskich plemion – Warmów. Pruskie słowo wormyan oznaczało kolor czerwony. Chodziło o kolor ziemi. Dlatego historyczne barwy Warmii – to czerwień i biel. Plemię to jako pierwsze zostało podbite przez Krzyżaków i na jego terytorium założono pierwszą warmińską stolicę i zbudowano pierwszą i drugą katedrę. Na mocy papieskiej bulli dwie trzecie Prus dostało się pod władanie Krzyżaków. Mieli oni obowiązek dalszego zdobywania kraju, kolonizowania go i utrzymywania w nim ładu i pokoju. Biskupowi warmińskiemu przypadła jedna trzecia terytorium. W roku 1251 ustalono, że będzie to środkowa część diecezji. Podzielono ją na 10 komór (dzisiejszy powiat): Barczewo, Braniewo, Dobre Miasto, Frombork, Jeziorany, Lidzbark, Olsztyn, Orneta, Pieniężno i Reszel. Same zadekretowanie nowej administracji kościelnej było jednak początkiem chrystianizacji Prus. Już w roku 1243 doszło do wielkiego powstania Prusów. Kronikarz Piotr z Duisburga pisze o księciu pomorskim Świętopełku w owym czasie: „Z narodem Prusów, już po jego nawróceniu na wiarę Chrystusa, zaczął prowadzić rozmowy pokojowe, i dopuszczając się zdrady, zawarł z nimi przymierze na takich warunkach, że sami siłą wypędzą braci domu niemieckiego i innych chrześcijan z granic Prus”. Opisał także działania wojenne Prusów, którzy umocnili zamki położone nad brzegiem Wisły i uderzali znienacka na przepływających chrześcijan, rabując, raniąc, zabijając ich. Te utarczki i bunty trwały jeszcze kilka lat, aż do pokoju zawartego w Dzierzgoniu. Wtedy też zaczęła się powolna asymilacja Prusów i włączanie ich w struktury władzy. Choć bunty zdarzały się nadal.

    Mocni kanonicy

    Na początku stolicą diecezji warmińskiej było Braniewo. Tam też powstała pierwsza katedra pw. św. Andrzeja Apostoła, wybudowana w roku 1260. Niestety, podczas jednego z powstań Prusów miasto zostało doszczętnie zniszczone, a katedra spalona. Bp Henryk Fleming przeniósł więc stolicę do Fromborka i tam wybudowano drewnianą katedrę pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Po stu latach postawiono w jej miejsce okazałą świątynię, która służy wiernym do dziś. Z Braniewem i Fromborkiem związana jest także kapituła katedralna, którą bp Anzelm powołał w roku 1260. Na jej utrzymanie przeznaczono trzy komory: Frombork, Olsztyn i Pieniężno. Składała się na początku z 16 kanoników, którzy rezydowali przy katedrze. Kanonikiem kapituły warmińskiej, według pierwotnych jej statutów, mógł zostać mieszkaniec Prus.

    Były jednak odstępstwa od tej zasady. W razie śmierci kanonika na wakujące miejsce następnego obsadzał papież w miesiącach nieparzystych, a w miesiącach parzystych biskup warmiński. W razie śmierci biskupa kapituła powoływała ze swoich członków wikariusza kapitulnego, który pełnił obowiązki biskupa do czasu zatwierdzenia przez papieża nowego biskupa wybranego spośród członków kapituły. Sprawa wyboru nowego biskupa wbrew woli kapituły warmińskiej była nawet przedmiotem wojny polsko-warmińskiej (księżej) w latach 1478–1479, kiedy to król Kazimierz Jagiellończyk chciał na tronie biskupów warmińskich obsadzić Wincentego Kiełbasę, a kapituła wybrała Mikołaja Tungena. Ostatecznie król pogodził się z Tungenem. Sprawę królewskiego wpływu na wybór biskupa uregulowano znacznie później. Kapituła warmińska w odróżnieniu od innych kapituł katedralnych w Polsce różniła się składem społecznym. Zawsze była w niej przewaga kanoników wywodzących się z bogatego mieszczaństwa. Respektowano także zasadę, że każdy kanonik musi ukończyć 3-letnie wyższe studium teologiczne lub kanoniczne na jednym z uniwersytetów katolickich. Kapituła w razie potrzeby kierowała na studia zagraniczne młodszych kanoników, którzy wybierali kierunki studiów zgodnie z zaleceniem kapituły. Z takiego powodu Mikołaj Kopernik, który był kanonikiem warmińskim od 1497 roku, studiował medycynę. Kanonicy rezydujący na katedralnym wzgórzu mieli swoje mieszkania w obrębie obwarowań otaczających katedrę. Poza katedralnym wzgórzem posiadali dworki, zwane kuriami kanonicznymi. Mikołaj Kopernik w obrębie obwarowań katedralnego wzgórza za mieszkanie miał wieżę znajdującą się w ich północno-zachodnim narożu. Jego kuria znajdowała się po zachodniej stronie katedralnego wzgórza. Na terenie swojej kurii Mikołaj Kopernik obserwował niebo. Badań astronomicznych nie mógł prowadzić na wzgórzu katedralnym, ponieważ katedra zasłaniała niebo. Ks. prof. Andrzej Kopiczko napisał „W ciągu wieków kapituła warmińska, odgrywała wybitną rolę w życiu diecezji, do czego przyczyniła się jej niezależność i niemal wyłączne prawo dobierania sobie kanoników do swego grona”.• Korzystałem z książek: bp. J. Obłąk, ks. A. Kopiczko, „Historia diecezji i archidiecezji warmińskiej”; S. Achremczyk, „Warmia”; M. Biskup (red.) „Państwo zakonu krzyżackiego w Prusach”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół