Nowy numer 16/2018 Archiwum

Wsi wesoła

Jednoczą ich kościół matka i pielgrzymki, na których wspólnie się modlą i poznają nawzajem.

Parafię erygowano w 1990 r. Budowę kościoła rozpoczął proboszcz parafii pw. bł. Honorata Koźmińskiego w Mrągowie ks. Henryk Darasewicz. Później proboszczem został ks. Leszek Rutkowski, kontynuując przez 14 lat budowę wspólnoty parafialnej i świątyni.

Do parafii należą dwa dojazdowe miejsca: kaplica pw. Świętej Rodziny w Dłużcu, zbudowana przez proboszcza z Piecek ks. Jana Magdziarza, i świetlica w Gantach. Istotnym wydarzeniem w życiu parafii była peregrynacja obrazu Chrystusa Miłosiernego. – Poza tym spokój i cisza. Nie ma wielkich wzlotów i upadków. Chciałoby się rzec: wsi spokojna... – śmieje się proboszcz ks. Witold Moszczyński. Do parafii należą wsie: Grabowo, Głazowo, Dobroszewo, Dłużec, Borowo, Gant, Gajny i Bagdowska Wólka.

Mają wspomnienia

Od kilku lat systematycznie w parafii organizowane są pielgrzymki, mające również charakter krajoznawczy. Od dwóch lat chętni jeżdżą na trzy dni do Zakopanego, nawiedzając również takie miejsca, jak Częstochowa, Oświęcim, Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice i kościół na Krupówkach. – Dzięki temu wiele osób po raz pierwszy w życiu mogło zobaczyć góry. Wrócili zachwyceni. Zawsze na zakończenie sezonu letniego jedziemy na drugą pielgrzymkę do Częstochowy lub Lichenia. Ten wyjazd ma charakter dziękczynny – mówi proboszcz. Podkreśla, że te wyjazdy mają również za zadanie integrować wiernych. Parafianie bowiem zamieszkują trzy gminy: Mrągowo, Piecki i Sorkwity. Na nabożeństwa i Eucharystię uczęszczają tam, gdzie mają najbliżej, a więc bądź w Grabowie, Gantach bądź w Dłużcu. Często ludzie się nie znają, mimo że należą do jednej parafii. – Pojadą na pielgrzymkę, poznają się, mają wspomnienia. Nawiązuje się wspólnota, co widać po tym, że podejmują inicjatywy, wspierają się, pamiętają o sobie – mówi ks. Witold. Ponadto czują większe przywiązanie do kościoła matki w Grabowie. Widać to doskonale po wielu inwestycjach, które podjęli wierni. Największym wyzwaniem był remont dachu świątyni.

To swoi

Grabowo i okoliczne miejscowości położone są w przepięknym krajobrazie, w cieniu lasów poprzecinanych rzeką Krutynią i malowniczymi jeziorami. Dlatego w wakacje przyjeżdża tu wielu turystów. Są i tacy, którzy mają tu swoje domy letniskowe. Wielu z nich daje wspaniałe świadectwo wiary. – Przyjeżdża tu jedna rodzina z Warszawy. Całe wakacje pomaga przy kościele, służy do Mszy św. Wspaniale oddziałuje na nas. Często turyści przychodzą po Eucharystii, podziękują za kazanie, za odprawione intencje. Zresztą my już nie mówimy, że goście przyjechali, ale że są to swoi – mówi proboszcz. Podkreśla, że wielu z nich przystępuje do Komunii św., co jest cennym przykładem dla parafian. Wspierają również inwestycje, takie jak wykonany już remont dachu kościoła czy też położenie posadzki. Kolejnym ważnym etapem prac inwestycyjnych będzie wykonanie elewacji budynku świątyni.

Zdaniem proboszcza

– Przy parafii istnieje rada parafialna. Chętni angażują się we wspólnocie Żywego Różańca. Cieszę się również z tego, że lekcje na Mszach św. czytają chętne osoby świeckie. Jeśli chodzi o katechezę, na terenie parafii jest jedna szkoła w Dłużcu. W tym roku zlikwidowano filię szkoły z Marcinkowa, która mieściła się w Grabowie. Także duszpasterstwo skierowane do dzieci i młodzieży jest ogromnym wyzwaniem. Teren parafii jest rozległy, a często miejscowości mają wiele kolonii, czego najlepszym przykładem jest Grabowo, gdzie domów poza zwartą zabudową jest prawie 60. W konsekwencji, kiedy nadchodzi późna jesień lub zima, na Msze św. wieczorne przychodzi niewiele osób. Jest to również związane z tym, że wiele rodzin utrzymuje się z rolnictwa. Jest też spora grupa prowadzących agroturystykę. Oczywiście widoczne jest też zjawisko migracji, głównie do Irlandii i Wielkiej Brytanii. Ochotnicza Straż Pożarna aktywnie uczestniczy w życiu parafii, angażując się w adoracje, procesje. Chętnie pomagają również przy pracach remontowych. Moja współpraca z parafianami opiera się najczęściej na propozycjach, tzn. mówię coś z ambony i czekam na reakcję wiernych. I to dotyczy wszystkiego, modlitwy, pielgrzymek czy niezbędnych inwestycji. A że moi parafianie są niezwykle otwarci, ofiarni i aktywni, zawsze znajduję zrozumienie i otrzymuję pomoc. Za co chciałbym im serdecznie podziękować. ks. Witold Moszczyński Urodził się w 1965 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1992 r. Jako wikariusz pracował w Olsztynie i Ostródzie. Później proboszcz parafii w Momajnach, a od 2004 r. proboszcz tutejszej parafii.

Zapraszamy na Msze św. niedzielne

W dni powszednie: 17.00 (Grabowo), 18.00 (Dłużec) W niedziele: 9.00 (Gant), 10.00 (Dłużec), 11.30 (Grabowo)

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma