• facebook
  • rss
  • Fundamentem jest miłość

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 25/2014

    dodane 19.06.2014 00:15

    Jak stworzyć coś dobrego? Znaleźć odpowiednie miejsce, ludzi o otwartych sercach i dołożyć Boże Miłosierdzie. Proste.

    W tym roku Dom Pomocy Społecznej w Bisztynku obchodzi jubileusz 40-lecia działalności. Jednak historia tego miejsca, w którym udzielana jest pomoc najbardziej potrzebującym sięga dużo dalej, bo aż do początków XX wieku.

    Ponad 100 lat historii

    W 1913 roku w Bisztynku powstał szpital św. Barbary prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Katarzyny. Katarzynki otrzymały budynek na własność w 1925 roku i pracowały w nim aż do 1950 roku. W roku 1951 szpital został upaństwowiony i stał się specjalistyczną lecznicą chorób płucnych im. Seweryna Sterlinga. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do 1973 roku. – W 1974 roku rozpoczęło się bicie serca placówki – powstał Państwowy Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci – mówi s. Aneta Olechnowicz, dyrektor DPS. W miarę upływu lat i osiągania dojrzałości przez podopiecznych placówka została przekwalifikowana na dom dla kobiet. Obecnie dom znowu prowadzony jest przez katarzynki i funkcjonuje jako powiatowa jednostka budżetowa. Ostatnie lata to przede wszystkim ciężka praca przy modernizacji, remontach, budowach, dostosowywaniu się do wymagań. W 1994 roku został oddany do użytku budynek administracyjno-mieszkalny, ale najważniejsza inwestycja zakończyła się niespełna 3 lata temu – we wrześniu 2011 roku otwarto nowy budynek, w którym mieszczą się sypialnie dla podopiecznych oraz pomieszczenia Warsztatów Terapii Zajęciowej. – Z tymi pracami wiązały się ogromne koszty – planowana inwestycja miała kosztować milion złotych. Na szczęście dzięki wsparciu wielu osób udało się ten cel zrealizować – tłumaczy s. Aneta. Po 500 tys. złotych przeznaczyły na ten cel władze województwa i powiatu, a sale udało się wyposażyć dzięki Akcji Katolickiej, która DPS w Bisztynku ustanowiła beneficjentem dorocznej wenty dobroczynnej.

    Ludzie otwartych serc

    Jubileuszowe spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kościele św. Macieja Apostoła w Bisztynku. Eucharystii przewodniczył metropolita warmiński abp Wojciech Ziemba. W homilii zaznaczył, że w 100-letniej historii dom zmieniał swoje przeznaczenie, właścicieli, ale zawsze służył temu samemu celowi – przychodził z pomocą tym, którzy tej pomocy z różnych racji potrzebowali. – Charyzmat tego miejsca jest wyjątkowy. Pomimo wszelkiego rodzaju zdarzeń, zwłaszcza ostatniej wojny, w tym miejscu tak jak za dawnych lat pali się światło Bożego Miłosierdzia – mówił abp Ziemba. Powiedział również, że bez miłosierdzia chrześcijaństwo nie jest pełne, jest jak w przedszkolu – niewykształcone, bierne, nie wywiera żadnego skutku w życiu. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się do Domu Pomocy Społecznej, gdzie mieszkanki domu przygotowały występy artystyczne, dyrektor placówki s. Aneta Olechnowicz pokrótce przedstawiła historię domu i jego mieszkańców, nie zabrakło również podziękowań, kwiatów i prezentów. – Rocznica, jaką dziś przeżywamy, jest bardzo ważnym wydarzeniem w historii domu. W 1974 roku w zaczął się tworzyć jego charyzmat poprzez obecność najbardziej bezbronnych, poprzez pracę personelu – dyrektorów, pielęgniarek, lekarzy, ludzi otwartych serc, aż do dnia dzisiejszego. Stworzyliśmy dzieło, którego fundamentem jest miłość – powiedział s. Aneta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół