• facebook
  • rss
  • Rowerem do kościoła

    dodane 19.06.2014 00:15

    To jedyna parafia w Polsce, której patronuje pochodząca z pobliskiego Braniewa bł. Regina Protmann. Wierni starają się żyć jej słowami: „Jak Bóg chce”.

    Gronowo to przygraniczna wieś, w której znajduje się przejście graniczne z obwodem kaliningradzkim. Codziennie, drogą tuż obok kościoła, przejeżdża tysiące samochodów. – Parafianie są bardzo zaangażowani. Sami potrafią zainicjować i zorganizować jakieś wydarzenie. Choćby budowa na Boże Ciało czterech ołtarzy. Każda wioska odpowiedzialna jest za wykonanie jednego z nich. I wszystkie są piękne – mówi proboszcz ks. Piotr Babski. Dodaje, iż czasem na Mszy św. można w kościele spotkać przejezdnych Rosjan.

    Nowa patronka W czerwcu parafia przeżywa uroczyste odpusty. Przychodzą na nie z pobliskiego Braniewa siostry katarzynki. Chcą w ten sposób włączyć się w świętowanie i uczcić pamięć swojej założycielki. Uroczystości odpustowe rozpoczynają się Mszą św. Proboszcz wspomina postać błogosławionej, jej charyzmat i zawierzenie się Bogu w słowach: „Jak Bóg chce”, które w prezbiterium ułożone są w kształt krzyża. – Uroczystości odbywają się 22 czerwca, zapraszam na odpust do Gronowa – mówi ks. Babski. Po Eucharystii odbywa się festyn, gry i zabawy dla dzieci. Informacje o powstaniu parafii w Gronowie sięgają 1331 r. Obecny kościół wzniesiono na starych fundamentach, a jego budowę zakończono w 1998 r. Do 20 czerwca 1999 r. był on pod wezwaniem Ducha Świętego. Po beatyfikacji Reginy Protmann przez Jana Pawła II, świątynia ma nową patronkę – założycielkę Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny. Dawniej, wokół kościoła, który był przez wiele lat protestancki, znajdował się cmentarz. Dlatego też podczas prac odnajdywano kości, które ostatecznie zostały złożone w symbolicznym grobie tuż przy kościele.
     

    Regina w Gronowie

    W świątynia, wewnątrz litery „ó” w napisie „Jak Bóg chce”, który jest myślą często wypowiadaną przez błogosławioną, znajdują się jej relikwie. Historia sprowadzenia ich do parafii jest długa i ciekawa. Kiedy w 1945 r. zbliżał się do Braniewa front, katarzynki musiały opuścić miasto. Proboszcz parafii Heiligenbeil ukrył relikwie w domu, w którym zamieszkał po wyrzuceniu go przez Rosjan z parafii. Owinął je w papier i włożył w piasek znajdujący się między belkami na strychu domu. Dopiero w 1990 r. ks. Tadeusz Brandys zgłosił gotowość odszukania relikwii. Po wielu staraniach komisja kościelna otrzymała pozwolenie od Rosjan na podjęcie poszukiwań. Mimo niepowodzeń pierwszych dwóch wyjazdów, ks. Brandys powtarzał z ufnością: „Ręce kapłańskie te relikwie ukryły i ręce kapłańskie muszą je odnaleźć”. W maju 1991 r. odnaleziono relikwie. Ich autentyczność potwierdzono w Akademii Medycznej w Gdańsku. Największy relikwiarz znajdował się 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, na Mszy św. beatyfikacyjnej. Pozostałe zostały przywiezione do Braniewa na uroczystości dziękczynne za dar beatyfikacji. – Ostatecznie jeden z relikwiarzy trafił do Gronowa – mówi proboszcz.

    Zdaniem proboszcza

    Parafia jest mała, gdyż liczy 643 osoby. Istnieje w niej koło Żywego Różańca, jest grupa służby liturgicznej. Parafianie angażują się w budowanie wspólnoty Kościoła, jak też i w utrzymanie świątyni. Wykazują przy tym wiele inicjatywy. Dzięki temu zostały do kościoła zakupione nowe ławki. Niedawno wspólnota podjęła się ważnej inwestycji – remontu dachu kościoła. Przede mną było dwóch proboszczów, ks. Krzysztof Salomon i ks. Leszek Galica. W zeszłym roku przeżywaliśmy rekolekcje ewangelizacyjne i peregrynację obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej. W tym roku misje, które poprowadził ks. Piotr Bryk. Misje odbyły się pod hasłem: „Sakramenty święte drogą do nieba”. Wioski należące do parafii w Gronowie są nieco oddalone od kościoła. Ale, co mnie cieszy, co niedziela wyruszają peletony rowerzystów, choćby ze Zgody czy Rosin, by uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii. Wierni dbają również o warmińskie kapliczki. Myślę, że to jest wspaniały znak wiary i uszanowania naszej tradycji. Ks. Piotr Babski Urodził się w 1972 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w 2000 r. Pracował w Olsztynie i Braniewie. Obecnie proboszcz tutejszej parafii.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • nikt
      19.07.2015 20:33
      Szkoda tylko, że ksiądz Babski nie jeździ do kościoła rowerem, ale super wypasionym samochodem.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół