• facebook
  • rss
  • Lody truskawkowe we krwi

    dodane 07.08.2014 00:15

    O kontrowersyjnych smakach, lodach cebulowych i rodzinnych tradycjach z Magdaleną oraz Wojciechem Kroczkami, producentami lodów naturalnych, rozmawia Łukasz Czechyra.

    Łukasz Czechyra: W taki upał najlepsze są jezioro oraz lody. Te ostatnie można kupić w każdym sklepie, jednak daje się zauważyć, że coraz większym szacunkiem cieszą się lody z tradycyjnych receptur.

    Wojciech Kroczek: Lodziarnie wracają do tradycyjnych receptur, do robienia lodów tak, jak to było 50 lat temu. Można bowiem zrobić lody truskawkowe w taki sposób, że zbierzemy truskawki, oszypułkujemy, umyjemy i zetrzemy z cukrem. A można wziąć wodę, wsypać proszek, dodać koncentrat truskawkowy i też sprzedawać jako lody truskawkowe. Jednak klienci to wiedzą i wracają tam, gdzie jest przede wszystkim naturalny smak, a taki da się uzyskać tylko tradycyjnymi metodami. Magdalena Kroczek: Ludzie mają po prostu dość chemii, a my jesteśmy bardzo ortodoksyjni w naszych lodach. Nasze lody mają 4 składniki i to jest to, co musi być, żadnych dodatków, żadnych E-, wszystko naturalne. Kolory naszych lodów są intensywne, ale nie dlatego, że dodajemy jakieś barwniki, absolutnie. Kolor np. malinowych jest tak intensywny, bo dajemy ponad 60 proc. samych owoców.

    Na rynku pojawiają się również lody, których metoda produkcji może i jest tradycyjna, ale smak z kolei bardzo nowoczesny. Mówimy o lodach o smaku chilli, pietruszkowych czy marchewkowych…

    W.K.: Lody w zasadzie można zrobić ze wszystkiego, pytanie tylko, czy jest sens. Lody robi się dla klientów, by ktoś je zjadł i miał z tego przyjemność. Faktycznie, na rynku pojawia się coraz więcej smaków kontrowersyjnych – niektóre mają zagorzałych wielbicieli i jednocześnie zawziętych wrogów. Dla kogoś lody w takim smaku mogą być nie do przyjęcia, inny z miejsca uzna je za swoje ulubione. M.K.: Klienci mówią nam o tym, że to jest za słodkie, to za kwaśne, że w tych lodach to przydałoby się więcej tego albo tamtego. Sami wymyślają różne smaki, a my to robimy. Ostatnio ktoś rzucił pomysł lodów z cebuli i w zasadzie dlaczego nie? Niektóre lody z kolei powstają z przypadku. Tak było np. z pietruszkowymi. Po urodzeniu drugiego synka musiałam do swojej diety wprowadzić dużo produktów bogatych w żelazo, więc jadłam dzień po dniu szpinak i natkę pietruszki, zmieszane z pomarańczami czy cytryną. I kiedy miksowałam pietruszkę, Wojtek powiedział do mnie: „Magda, zrób z tego lody”. I zrobiliśmy.

    Jak wygląda proces tworzenia lodów? Można spróbować zrobić takie naturalne lody w domu?

    M.K.: Oczywiście, zawsze zachęcamy, by spróbować zrobić w domu własne lody. Przy lodach naturalnych wszystko robi się ręcznie. Może oprócz tego, że mrozimy je w specjalnej maszynie, która jednocześnie miesza. W domu na pewno nie uzyska się identycznego efektu, może być więcej grudek, bo trudno jest mieszać i mrozić jednocześnie w zwykłej zamrażarce.

    Na pewno są potrzebne dobre jajka, dobre mleko, słodka śmietanka i ulubiony owoc. Uzyskać np. w blenderze pożądaną konsystencję i do zamrażalnika. Jeśli robimy lody z jajkami, to koniecznie trzeba to podgrzać, spasteryzować. Jajka muszą przejść obróbkę termiczną, żeby w upale nie zaserwować sobie jakiegoś zatrucia pokarmowego. Gotujemy oczywiście nie jajka, ale całą masę, i dopiero potem chłodzimy, mieszamy i mrozimy.

    W wielu przypadkach, w waszym również, tradycje lodziarskie przekazywane są z pokolenia na pokolenie.

    M.K.: Faktycznie, w mojej rodzinie zaczęło się od babci, potem rodzice, a my jesteśmy już trzecim pokoleniem, które zajmuje się produkcją lodów. Ja od dziecka żyłam lodami – w lodziarni rodziców pracowałam całe wakacje, weekendy w roku szkolnym, robiłam kursy, skończyłam dwa kierunki studiów i na obydwu prace pisałam na temat lodów. Nie wyobrażałam sobie innej pracy niż przy lodach. W.K.: W żyłach Magdy po prostu płyną lody truskawkowe. (śmiech) Rodzinne tradycje to wspaniała rzecz, a my liczymy, że naszą pasję przejmą kiedyś nasi synowie. Takie historie, rodzinne tradycje, niesamowicie dobrze oddziałują na młodego człowieka. Tak samo my nie traktujemy tego, co robimy, tylko jako pracy. To jest nasze życie. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół