• facebook
  • rss
  • Pięć ran Chrystusa

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Dwa lata temu spłonął kościół ewangelicki. Na pogorzelisku znaleziono krzyż, który obecnie znajduje się w klonowskiej świątyni. – To odzwierciedla zarówno wezwanie kościoła, jak i cel naszej pracy duszpasterskiej – mówi proboszcz.

    Kiedy wjeżdża się do Klonu, nie sposób nie ulec niezwykłemu urokowi miejscowości. Przy drodze, w sąsiedztwie starych drzew, stoją drewniane domy, jeden przy drugim. – Wczoraj był kręcony film tutaj w Klonie. Reżyserem produkcji jest Michał Szczerbiec, a jej tytuł to „Sprawiedliwy”. Była plejada gwiazd: Maja Komorowska, Beata Tyszkiewicz czy Olgierd Łukaszewicz i Jan Wieczorkowski. Także nasza wieś i nasza codzienność jest pełna uroku – mówi proboszcz ks. Krzysztof Salamon.

    Strzelali do krzyża

    W tym roku mieszkańcy Klonu obchodzili jubileusz 360. rocznicy powstania miejscowości. Odbyła się sesja naukowa, którą przygotowali pracownicy UWM w Olsztynie. Okazuje się, że historia parafii w Klonie związana jest z Gietrzwałdem. To właśnie proboszcz z Klonu ks. Augustyn Weichsel został skierowany do pracy w Gietrzwałdzie. Wtedy właśnie były objawienia Matki Bożej na drzewie – klonie. Przez teren parafii biegnie dawna granica między Polską a Rzeszą. – Przy kapliczkach, kiedy odprawiane są Msze św. polowe, jest zwyczaj, że wita się ludzi stąd i tych, którzy przyszli z Polski w odwiedziny do rodzin – wyjaśnia proboszcz. W kościele znajduje się krzyż z wieży kościoła ewangelickiego, który spłonął dwa lata temu. – Wyciągnięty z pogorzeliska i oczyszczony przez Jarosława Kozikowskiego trafił do nas. Okazało się, że na krzyżu jest pięć śladów po sowieckich kulach, tyle, ile ran Chrystusa – mówi ks. Krzysztof.

    Uczniowie z medalami

    Ksiądz Krzysztof uczy katechezy w szkole podstawowej w Klonie. Od kiedy został proboszczem, zaangażował się w życie placówki. Z satysfakcją obserwuje osiągnięcia uczniów, którzy dzięki nauczycielom mogą nie tylko rozwijać swoje zainteresowania, ale też jeździć po świecie. Przy szkole działa zespół kurpiowski „Bursztynki”. – Istnieje on już od dziesięciu lat. Dzieci tańczą, śpiewają, recytują gadki kurpiowskie. Mamy stroje regionalne. Współpracujemy z artystą ludowym Janem Kanią. Zespołem opiekuje się Ela Kulas – mówi dyrektor szkoły Marzena Błaszczak. Dzieci występują podczas uroczystości parafialnych, w strojach kurpiowskich uczestniczą w procesjach, odpustach i świętach patriotycznych. – W szkole dzieci uprawiają indiacę (gra przypominająca siatkówkę, ale zamiast piłki używa się lotki – przyp. red.). Mają już wiele osiągnięć – mówi proboszcz. – Istnieje Uczniowski Klub Sportowy „Indiaca”. W 2009 r. zdobyliśmy w Estonii mistrzostwo świata, w 2011 r., w różnych kategoriach wiekowych zdobyliśmy dwa pierwsze i dwa trzecie miejsca. Za dwa lata mistrzostwa świata odbędą się w Klonie – wymienia dyrektor.

    Zdaniem proboszcza

    – Parafia nie jest duża. W jej skład wchodzi kilka wiosek zamieszkałych przez niespełna tysiąc osób. Część mieszkańców stanowią rolnicy, hodowcy krów. Wielu jednak wyjeżdża do pracy. W ciągu ostatnich dwóch lat wyemigrowało w sumie około 120 osób. Wielu mieszkańców pochodzi z Kurpi, pielęgnuje tradycję i zwyczaje kurpiowskie. Od maja do października, po niedzielnej Sumie, odbywa się procesja eucharystyczna wokół kościoła. Wierni przychodzą w strojach ludowych. Widać, że są dumni z tego, kim są, nie wstydzą się zwyczajów. O ich wierze świadczą liczne uczestnictwo we Mszy św., życie sakramentalne i gorliwa modlitwa. W środy odprawiane są nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, we czwartki zaś Koronka do Miłosierdzia Bożego. W parafii istnieje sześć róż różańcowych. Wierni dbają o kościół, wystrój świątyni. We wsi mamy jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej, która aktywnie włącza się w życie naszej wspólnoty. Przy parafii działa chór prowadzony przez organistę Marka Śniadacha. W tym roku parafia przeżywała misje święte.ks. Krzysztof Salamon Urodził się w 1969 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1996 r. Jako wikary pracował w Braniewie, Olsztynie, Pieckach, Fromborku. Od dwóch lat proboszcz tutejszej parafii.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół