• facebook
  • rss
  • Nie do pogodzenia?

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 42/2014

    dodane 16.10.2014 00:00

    Znanemu olsztyńskiemu dziennikarzowi uniemożliwiono pełnienie dotychczasowej działalności publicystycznej. To pierwszy taki przypadek na Warmii i Mazurach.

    Ostatnio było głośno o decyzji Mariusza Bojarowicza, prezesa zarządu Radia Olsztyn S.A. Jednemu z pracowników tej publicznej instytucji, Adamowi Sosze, została cofnięta zgoda na współpracę z kilkoma publikatorami papierowymi, w tym ze społecznym miesięcznikiem „Debata”.

    Przez kilka lat władzom publicznego radia nie przeszkadzała działalność publicystyczna redaktora Sochy, tym bardziej, że w samym radiu zajmuje się on prowadzeniem portalu internetowego, a nie publicystyką. Skąd więc taka decyzja? W piśmie urzędowym znajduje się jedynie postanowienie, bez uzasadnienia.

    SDP zabiera głos

    Adam Socha jest znany na Warmii i Mazurach z artykułów, które wiele razy obnażały błędy lokalnej władzy. To on pierwszy wydobył na światło dzienne nierentowność term wybudowanych w Lidzbarku Warmińskim. Jego śledztwo dziennikarskie było podstawą podjęcia tego tematu w mediach ogólnopolskich. Wiele razy był głosem krytyki w kwestiach podejmowanych przez władze decyzji gospodarczych.

    Po decyzji radia w obronie A. Sochy stanęło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich Oddział w Olsztynie, podkreślając znaczenie jego działalności dla budowy społeczeństwa obywatelskiego. W piśmie skierowanym przez SDP do prezesa zarządu Radia Olsztyn czytamy: „Skazywanie takiego dziennikarza, pełniącego tak ważną społecznie rolę, na milczenie, i to przez zarząd medium publicznego, jest dla nas całkowicie niezrozumiałe. W żadnym aspekcie jego twórczości dziennikarskiej nie widzimy działalności konkurencyjnej wobec publicznego Radia Olsztyn. Media, w których red. Adam Jerzy Socha publikuje – »Debata« i www.debata.olsztyn.pl – są mediami niszowymi, trafiającymi do wąskiego kręgu odbiorców (...), a przy tym niekomercyjnymi, nie pozyskują reklam”.

    Także Centrum Monitoringu Wolności Prasy stwierdziło, że nie można uznać publikowania tekstów w niekomercyjnym, drukowanym miesięczniku za konkurencję dla publicznego radia.

    Co z tą konkurencyjnością?

    Redaktor Socha otrzymał w piątek 10 października uzasadnienie decyzji, w którym zarząd podtrzymał tezę o niemożliwości pogodzenia pracy w rozgłośni z działalnością dziennikarską w mediach papierowych. – To uzasadnienie przekazałem Zakładowej Komisji „Solidarności” Radia Olsztyn. Poprosiłem o wydanie opinii, czy moja działalność w mediach społecznościowych jest konkurencyjna wobec Radia Olsztyn. Zwróciłem się z tą prośbą także do rady pracowników, a ona wystąpiła z pytaniem do zarządu: „Czy w ostatnich latach był przypadek zakazu jakiemukolwiek pracownikowi współpracy »na zewnątrz«” – mówi Adam Socha. Jak twierdzi, przed laty został zatrudniony w Radiu Olsztyn właśnie ze względu na swoją publicystykę. Było to praktycznie pozyskanie dobrego dziennikarza do składu redaktorów radiowych.

    Pierwotnie umowa pracy obejmowała zakaz odczytywania wiadomości pojawiających się w audycjach Radia Olsztyn w innych rozgłośniach. Potem udzielono zgody na publikowania artykułów w określonych mediach pisanych. – Jestem już chyba ostatnim dziennikarzem śledczym w Olsztynie, który monitoruje poczynania władz. Łatwiej byłoby mi wymienić ludzi władzy, którym się nie naraziłem, niż tych, którym się naraziłem – mówi red. Socha i w tym upatruje przyczyny decyzji zarządu radia.

    M. Bojarowicz stwierdził, że „działalność konkurencyjna nie może odbywać się kosztem pracodawcy i prowadzić do zaniedbania przez pracownika wykonywania powierzonych obowiązków”. Uważa także, że zarząd zwracał uwagę redaktorowi Sosze, iż nadużywa on zgody na publikowanie w mediach papierowych, działając na szkodę Radia Olsztyn. W piśmie do naszej redakcji wyjaśnia: „Sytuacji prowadzącej do ewidentnego konfliktu interesów pracodawca nie mógł dłużej akceptować i aby zapobiec dalszym nadużyciom zgodę tę cofnął. (...) W tej sytuacji próby kojarzenia decyzji Zarządu Radia Olsztyn S.A. z ograniczenie wolności słowa uważam za nieuzasadnione”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół