• facebook
  • rss
  • Specjaliści od Mszy świętej

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 43/2014

    dodane 23.10.2014 00:00

    Każdego roku przyjeżdża coraz więcej ministrantów, aby po powrocie do parafii pomagać księżom w przygotowaniu liturgii.

    Zjeżdżają się raz w miesiącu do WSD Hosianum i przez cały dzień poszerzają wiedzę i doskonalą umiejętności liturgiczne. To już druga edycja kursów, które w archidiecezji warmińskiej proponowane są ministrantom w wieku gimnazjalnym. Jak zrodziła się ta inicjatywa? – Zostało wydane Dyrektorium Służby Liturgicznej Ołtarza, które organizuje duszpasterstwo w tym wymiarze. Wyznacza poszczególne stopnie ministranckie i sposób ich zdobywania. W odpowiedzi na ten dokument rozpoczęliśmy w ramach duszpasterstwa służby liturgicznej archidiecezji warmińskiej kursy, będące powolnym przywracaniem stopni ministranckich. W wielu parafiach bowiem zaginęły – mówi ks. dr Bartłomiej Matczak, archidiecezjalny duszpasterz służby liturgicznej. W parafiach najczęściej funkcjonują trzy stopnie: kandydat, ministrant i lektor. Cała praca w ramach kursów idzie w kierunku odbudowania podstawowej struktury i drogi awansowania członków służby ołtarza. Chodzi o te podstawowe stopnie: kandydat, ministrant, ministrant słowa Bożego, lektor, lektor ustanowiony, akolita, ceremoniarz i animator liturgiczny. – Chcemy, aby to funkcjonowało w naszej archidiecezji. Ostatecznie chodzi o wsparcie księży w ich pracy duszpasterskiej – zaznacza ks. Bartłomiej.

    Zatrzymać przy ołtarzu

    O skuteczności i przydatności organizowanych w Hosianum kursów zaświadcza Piotr Pawłowski z Nidzicy. – Skończyłem kurs lektora i ceremoniarza. Ksiądz proboszcz wyszedł z propozycją wyjazdu na te kursy. Pomyślałem, że warto spróbować i pojechałem – mówi. Piotr w przyszłym roku zdaje maturę. Jest urodzonym optymistą z wieloma zainteresowaniami. – Na kurs ceremoniarza pojechałem, by pogłębić wiedzę z zakresu liturgii. Chodziło także o pogłębienie wiary. Myślę także, iż dzięki temu pełniej mogę przeżywać Mszę św. Więcej wiem i więcej rozumiem – przyznaje. Kiedy wrócił po kursach do parafii, miał możliwość przygotować liturgię wielkanocną. Na Warmii potrzebna jest taka inicjatywa.

    Jak jest z ministrantami w archidiecezji warmińskiej? Jest ich dużo czy mało? – Nie mamy danych statystycznych. Wszystko zależy od księdza i odpowiedzi wiernych na jego zaangażowanie – wyjaśnia ks. Bartłomiej. – W parafiach średnio-miejskich ministranci funkcjonują generalnie bardzo dobrze. W małych, wiejskich wspólnotach często jest trochę słabiej. Problem polega na tym, że brak jest u nas struktur duszpasterstwa służby liturgicznej ołtarza – mówi. Niestety w wielu parafiach jest tak, że ministranci przychodzili do służby i gdy dorastali, znikali. A chodzi o to, aby ich zatrzymać. Nie powinny to być tylko dzieci, ale także młodzież i dorośli. – Idealnie byłoby, żeby rozciągało się to na całe życie. I to jest nasz cel – mówią duszpasterze prowadzący zajęcia na kursach w Hosianum.

    Ćwiczenia z mikrofonem

    W tym roku przyjechała do Hosianum rekordowa liczba uczestników – 70 osób. Większość z nich uczestniczy w kursie lektorskim, mniej na ceremoniarza i animatora liturgicznego. Przyjechali młodzi z Nidzicy, Szczytna, Bartoszyc, Ostródy, Jezioran, Olsztyna i wielu innych miejscowości. Raz w miesiącu zjeżdżają się, aby słuchać wykładów, uczestniczyć w ćwiczeniach i nawzajem się poznawać. A tematyka poruszana na zajęciach jest bardzo praktyczna i interesująca. Lektorzy zdobywają wiadomości z czterech bloków tematycznych: wiedza biblijna, duchowość biblijna, rok liturgiczny i technika czytania. Uczestniczy poznają Pismo od bardzo ogólnej teoretycznej strony, aż do konkretnych zajęć z aktorem, który uczy wymowy, akcentowania i interpretacji tekstu. Pojawiają się nawet informacje na temat odpowiedniego ustawienia mikrofonu. – Także w kursie na ceremoniarza i animatora liturgicznego proponowana jest konkretna wiedza, potrzebna podczas przygotowywania liturgii. Jednym z zadań jest na przykład przygotowanie liturgii Triduum Paschalnego. Dzięki temu ministranci wracający do parafii są konkretną pomocą dla księży. Chodzi o to, aby ta grupa posiadała pewne praktyczne umiejętności: tworzenie listy obecności, rozdział dyżurów i wiele innych – wyjaśnia ks. Matczak. Ważnym zakresem działania animatora służby liturgicznej jest prowadzenie zbiórek ministranckich. Niebawem ukażą się konspekty spotkań, jako propozycja dla księży archidiecezji warmińskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół