• facebook
  • rss
  • Dobro do odkrycia

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 50/2014

    dodane 11.12.2014 00:00

    Z czym kojarzą się jasełka? To przedstawienie nawiązujące do Bożego narodzenia, podlane sosem ludowej pobożności z niewielką domieszką zabobonu. Tyle teoria, a raczej stereotyp. A w praktyce...

    To okazja do znalezienia wspólnego języka księży z młodymi i opowiedzenia w oryginalny sposób o istocie Bożego narodzenia.

    Siła skojarzeń

    Ks. Krzysztof Kamiński wraz z młodzieżą z IV LO i Gimnazjum nr 4 w Olsztynie przygotowuje bożonarodzeniowe przedstawienie. W przygotowania zaangażowało się około 50 osób. – Dlaczego? Chcemy w ten sposób przekazać innym, co myślimy o Bożym Narodzeniu, jak trzeba je przeżyć – wyjaśnia Marcin, uczeń szkoły. – Szatan, patrząc na rodzące się wraz z Chrystusem dobro, wzmaga wysiłki, by narodzenie Boga kojarzyło się nam wyłącznie z prezentami, grubym, pogodnym Mikołajem i suto zastawionym stołem – mówi ks. Krzysztof. – Młodym nie stwarza się dziś warunków, by mogli szukać Boga w codzienności. Zabija się w nich wrażliwość sumienia i naturalną więź z Bogiem – podkreśla.

    Walka o święta

    Przedstawienie uczniów z olsztyńskiego liceum opowiada historię dwóch rodzin. Jedna z nich zamożna, zabiegana, pełna obowiązków. – Laptopy, komórki, komputery... Choć posiadają wszystko, w istocie są biedni. Widać w nich niepokój – mówi Marcin. Druga rodzina żyje skromnie, wręcz biednie, ale panują w niej miłość, pokój, wspólna modlitwa i życzliwość. – Na podstawie życia dwóch rodzin pokażemy modele współczesnych rodzin. Może to niektórych zastanowi… – mówi Ania. Dziewczyna z bogatej skłóconej rodziny patrząc na życie ubogiej, przeżywa dylemat, zaczyna poszukiwać wewnętrznego pokoju, szukać szczęścia. Poszukiwania wiodą ją do żłóbka, gdzie odgrywa się ostateczna scena, przemiana w dziewczynie. Tam, płaczącą, odnajdują zabiegani rodzice i przy żłóbku uświadamiają sobie, że przegrali święta, zmarnowali je na kłótnie i zakupy. – Tu odkrywają, że to nie ma sensu. Przebaczają sobie nawzajem – mówi ks. Krzysztof. – Scenariusz uświadamia, że o święta trzeba walczyć. Chcemy pokazać, że trzeba się przeciwstawiać złym rzeczom, które zakłócają święta z rodziną. Dobro trzeba odkryć – mówi Robert. – Bo nie są najważniejsze superdrogie prezenty, ale fakt, iż narodził się Jezus, nasz Zbawiciel – podkreśla Julia.

    Wierzymy w Chrystusa

    Opowiadając o codziennym świadczeniu o wierze, wyznaje, że dziś nie jest łatwo być chrześcijaninem. – Niektórzy nie akceptują tego, kiedy ktoś przed sprawdzianem się przeżegna i chce, aby Bóg mu błogosławił na ten czas. Wyśmiewają. My, chrześcijanie, wierzymy w Jezusa. Inni powinni to zaakceptować – dodaje. Cieszy się, że ksiądz Krzysztof podjął się realizacji w szkole jasełek. Dzięki temu tworzy się z uczniów liceum i gimnazjum wspólnota ludzi, którzy dodają sobie wzajemnie odwagi w wierze. – Możemy również złapać lepszy kontakt z księżmi, zobaczyć, że są przyjaznymi nam ludźmi – podkreśla Julia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół