• facebook
  • rss
  • Proces nie tylko na niby

    dodane 18.12.2014 00:00

    – Kiedy ludzie słyszą, że studiuję prawo kanoniczne, pytają, czy po tym będę księdzem – śmieje się Maciej Mikołajczyk.

    Wielu ludzi myśli, że prawo kanoniczne dotyczy wyłącznie osób duchownych. Tymczasem większość spraw, jakie toczą się przed sądami kościelnymi, dotyczy spraw świeckich, a konkretnie stwierdzenie nieważności małżeństwa.

    Teoria plus praktyka

    Na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie jest zarejestrowanych 215 kół naukowych z różnych wydziałów. Najwięcej, bo aż 31, na Wydziale Prawa i Administracji. Na Wydziale Teologii powstało dwa lata temu Koło Naukowe Prawa Kanonicznego „Pro Familia”. – Sama inicjatywa powstania koła zrodziła się w głowach dwóch studentek, Magdaleny Krawiel i Asi Kamińskiej – tłumaczy Filip Jabłoński, wiceprzewodniczący koła. – Naszym celem było ukazanie praktycznego wymiaru pracy prawnika kanonisty. Teoria teorią, ale najlepiej człowiek się czegoś nauczy, gdy połączymy zdobytą wiedzę z praktyką – dodaje.

    I tak członkowie koła biorą udział w konferencjach, organizują symulowane rozprawy, wcielają się w role adwokatów kościelnych, przypatrują się pracy sędziów, audytorów i obrońców węzła małżeńskiego. – Staramy się też uświadomić innym, że to właśnie im będziemy pomagać, jeśli kiedykolwiek trafią do sądu kościelnego – opowiada Maciej Mikołajczyk, prezes „Pro Familia”. Koło naukowe skupia obecnie około 20 osób, ale jak zaznaczają, są otwarci na wszystkich, niekoniecznie z prawa kanonicznego. Działanie stricte prawnicze to bowiem tylko jeden z aspektów działalności „Pro Familia”.

    Marzenie o Rzymie

    Ostatnio razem z klerykami WSD MW „Hosianum” członkowie „Pro Familia” udali się na spotkanie z nuncjuszem apostolskim abp. Celestino Migliore, odwiedzili także siedzibę Komisji Episkopatu Polski. – Przez spotkanie z abp. Celestino Migliore poznaliśmy m.in. praktyczny wymiar pracy dyplomaty, w końcu nuncjusz stoi na czele korpusu politycznego – opowiada Filip Jabłoński. – Duże wrażenie zrobiło na nas to, że mogliśmy zasiąść na sali plenarnej Komisji Episkopatu Polski, tam, gdzie zapadają takie ważne decyzje dotyczące Kościoła w Polsce. Naszym kolejnym celem jest wyjazd do Stolicy Apostolskiej. Jesteśmy w trakcie realizacji tego pomysłu, bardzo pomagają nam nasi wykładowcy, na których zawsze możemy liczyć. Chcielibyśmy też, żeby punktem kulminacyjnym wizyty w Watykanie było spotkanie z ojcem świętym – mówi M. Mikołajczyk.

    Wołają mnie premier

    – Działalność w „Pro Familia” daje nam dużą satysfakcję, poczucie spełnienia siebie. Jest to też dobre pole do nauki samorządności. W przyszłości chcę być nie tylko prawnikiem, ale i posłem na sejm. Nie bez powodu zresztą wołają na mnie „pan Premier”, coś w tym musi być – śmieje się Maciej Mikołajczyk, prezes „Pro Familia”. – Przy takim działaniu człowiek jest bardziej zorganizowany, uczymy się podejmować decyzje, również te trudne – dodaje Mikołajczyk. – Czerpiemy satysfakcję z tego, że nasze koło, mimo że działamy dopiero dwa lata, szybko się rozwija, my razem z nim – mówi F. Jabłoński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • kancelariapoczmański
      05.01.2015 16:14
      Fachowej pomocy w sprawach stwierdzenia nieważności małżeństwa kanonicznego zwanego "rozwodem kościelnym" udzieli Państwu Kancelaria Kanoniczna Michała Poczmańskiego.
      biuro@kancelaria-kanoniczna.com
      tel.: 607-841-951
      http://www.kancelaria-kanoniczna.com/
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół