Nowy numer 16/2018 Archiwum

Gody w Łolstynie

W parafii św. Franciszka z Asyżu odbyły się jasełka w stylu warmińskim.

Tradycyjnie już parafianie pod kierownictwem Anastazji Tyllo przygotowali  jasełka.

Tegoroczny występ miał warmiński charakter - dekoracja sceny przypominała wnętrze chaty warmińskiej z końca XIX w., część aktorów ubrana była w warmińskie stroje ludowe, a całości dopełniało autorskie opracowanie tekstu stylizowane na gwarę warmińską.

Dzieci i młodzież biorąca udział w jasełkach urozmaiciła występ grając kolędy na instrumentach i śpiewając.

Na zakończenie spektaklu do kościoła wpadli rozbrykani przebierańcy, którzy wprowadzając wielki niepokój wśród dzieci siedzących na widowni, przemknęli w kierunku sceny i wchodząc do chaty zaczęli zaczepiać i odpytywać z pacierza dzieci grające w jasełkach.

Ten element widowiska został zaczerpnięty z warmińskiej tradycji, związanej z okresem Bożego Narodzenia (zwanego na Warmii Godami).

Zgodnie z dawnym zwyczajem, w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia, po zmroku chodzili po wsiach przebrani chłopcy - sługi z szemlem.

Szemel to biały koń - wystrugany z drewna łeb osadzony na długim kiju, okrytym płachtą, pod którą ukrywał się jeździec.

Dzieci bały się szemla, ale jednocześnie oczekiwały go, bowiem rozdawał prezenty i słodycze (wcześniej przygotowane przez rodziców).

Anastazja Tyllo, pracując kilkadziesiąt lat na warmińskiej wsi, starała się nie tylko poznać dawne obyczaje jej mieszkańców, ale również ocalić je od zapomnienia.

Zorganizowanie jasełek w stylu warmińskim jest wyrazem pamięci i szacunku dla ludzi, którzy w przeszłości żyli na tych ziemiach, na których nam dzisiaj przyszło mieszkać. 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma