• facebook
  • rss
  • Gol dla niezłomnych

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 04/2015

    dodane 22.01.2015 00:00

    W szkole nie zawsze jest czas na wszystko. 
Często pewną wiedzę trzeba zdobyć samemu.

    Olimpiada „Zwolnieni z teorii” to nowy typ olimpiady dla uczniów szkół średnich. To w zasadzie praktyczna gra zespołowa. Uczestnicy muszą przygotować i zrealizować projekt społeczny, który pobudzi lokalną społeczność do działania.

    i zmieni na lepsze. 


    Najlepszy moment 


    Grupa uczniów z III klasy XI Liceum Ogólnokształcącego w Olsztynie, przystępując do olimpiady „Zwolnieni z teorii”, miała w głowach różne pomysły – od sprzątania plaży w Kortowie przez zamalowywanie wulgarnych napisów na murach po przeciwdziałanie chorobom serca dzięki zwiększeniu aktywności fizycznej. W końcu stanęło na turnieju piłkarskim „Ku chwale Wyklętych”.
Impreza ma łączyć wydarzenie sportowe z promowaniem wiedzy o narodowych bohaterach. – Z jednej strony jest to bardzo ciekawa historia ludzi, którzy walczyli o niepodległość, a z drugiej ciągle mało się o tym mówi. Na lekcjach historii też nie mamy zbyt dużo informacji o żołnierzach wyklętych – mówi Piotr Potrzuski, przewodniczący projektu. – W szkole historię zaczynamy od starożytności, najnowsze dzieje omawia się w ostatnich latach, gdzie już jest dużo mniej lekcji i zwyczajnie nie starcza na wszystko czasu – dodaje Joanna Huk.
Jak mówią organizatorzy, ich celem jest nie tylko wydarzenie sportowe, ale przede wszystkim uświadomienie innym, że takie postacie były, że wojna dla wielu osób wcale nie skończyła się w 1945 roku. – Obecnie pojawia się coraz więcej informacji o żołnierzach niezłomnych, są ekshumowane ich szczątki. To najlepszy moment, by zmienić podejście ludzi – nawet jeśli starsi tego nie zrobią, to młodzi będą mogli się czegoś nauczyć – zaznacza Potrzuski. – Wielu młodych ludzi ciągle nie kojarzy, kim był np. rotmistrz Witold Pilecki. Kiedy jednak zaczną czytać, oglądać filmy, kiedy dowiedzą się, co oni robili, ile to wymagało odwagi i poświęcenia, to po prostu mówią „wow”. Młodzi ludzie zmieniają wtedy sposób myślenia o historii, Polsce, patriotyzmie – mówi Asia. 


    Inni biorą przykład 


    Turniej odbędzie się 1 marca 2015 roku, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Udział w nim weźmie 12 drużyn z całego kraju – większość z Olsztyna, ale przyjadą również zespoły z Bydgoszczy, Warszawy, Sztumu, okolic Lublina i Zamościa. 
– Każdy będzie nazwany pseudonimem jakiegoś żołnierza wyklętego. Dla najlepszych są przewidziane puchary i nagrody związane z tematyką walki o niepodległość. Każdy uczestnik otrzyma też pamiątkową koszulkę. W planie mamy również spotkania z kombatantami – wylicza Piotr Perkowski. 
Jak się okazuje, taka forma połączenia imprezy sportowej z nauką historii jest bardzo popularna. – Już pierwszego dnia zapisów wszystkie miejsca były zapełnione, mamy również drużyny na liście rezerwowej. Otrzymaliśmy też zgłoszenia z innych miast, którym spodobała się nasza inicjatywa i chcą także u siebie zorganizować podobne turnieje – mówi Krzysztof Szczerbowski. 
Uczestnicy olimpiady „Zwolnieni z teorii” są na każdym etapie oceniani za zaangażowanie i efekty – m.in. liczbę „lajków” na fanpage na Facebooku, liczbę odsłon strony, filmików na YouTube, liczbę widzów, jacy się pojawią na turnieju, grono pozyskanych partnerów i sponsorów itd. Na koniec, jeśli wszystko pójdzie dobrze, zaangażowani w projekt mogą otrzymać certyfikat biznesowy z zarządzania projektami. 
Jednak już sama organizacja turnieju przynosi korzyści. – Zbieram doświadczenie w kontaktach z mediami. Wchodzę w kontakty z rożnymi osobami, zawieram znajomości, zdobywam doświadczenie – przyznaje Joanna Huk. A Krzysztof mówi, że czerpie wielką satysfakcję z tego, że wiedza o żołnierzach wyklętych jest rozpowszechniana. – Cieszę się również z tego, że coś nam się udaje zrobić. To ambitna inicjatywa, a na razie wszystko idzie dobrze, mamy partnerów, sponsorów, piszą o nas, mówią – dodaje Joasia. 
– Najważniejszym celem każdego projektu społecznego jest zmiana otoczenia. A nam chodzi o to, by młodzi ludzie dowiedzieli się wreszcie, kim byli żołnierze wyklęci – zaznacza Piotr Potrzuski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół