• facebook
  • rss
  • To powstanie musiało wybuchnąć

    Łukasz Czechyra

    dodane 23.01.2015 16:12

    Na plebanii parafii bł. Franciszki Siedliskiej w Olsztynie odbyło się spotkanie połączone z odczytem o powstaniu styczniowym.

    Wcześniej ks. kan. Romuald Zapadka przewodniczył Mszy św. w intencji powstańców z 1863 i 1864 roku oraz wszystkich, którzy walczyli o niepodległość Polski.

    Na plebani historyk Marek Nowacki przybliżył słuchaczom genezę powstania. Przypomniał kilka przyczyn wybuchu m.in. przegraną przez Rosję wojnę krymską, która pokazała, że Rosja wcale nie jest taka silna militarnie jakby się zdawało.

    Kolejną przesłanką była destabilizacja w Rosji oraz zwycięska walka Włochów o zjednoczenie. Dodatkowo branka do carskiej armii przyspieszyła decyzję o wybuchu.

    - Moim zdaniem powstanie nie mogło nie wybuchnąć. Byliśmy zbyt dużym narodem, zbyt wielka była nasza historia, żeby nie było choćby próby odzyskania niepodległości. Dla mnie zdaniem rozstrzygającym jest zdanie prymasa Wyszyńskiego, który w 100. rocznicę wybuchu powstania zauważył, że jeśli piękny, dziki ptak zostanie uwięziony w klatce to nie można mieć do niego pretensji, że trzepocze skrzydłami, nawet jeśli się przy tym rani - mówił Nowacki. 

    Podkreślił znakomitą organizację polskiego państwa podziemnego, a także powszechność walki - prawie w każdej polskiej rodzinie znalazł się ktoś, kto brał udział w walkach.

    Nowacki zwrócił też uwagę, że wówczas wyznanie schodziło na drugi plan. Przytoczył tu przykład żydowskiego chłopca, która na czele protestujących niósł krzyż. - To już nie był symbol wiary, ale symbol polskości - zaznaczył historyk. 

    W drugiej części swojego wykładu opowiedział o warmińsko-mazurskich akcentach w powstaniu styczniowym.

    Mówił przede wszystkim o Wojciechu Kętrzyńskim, który brał udział w dostarczaniu broni powstańcom, za co został aresztowany i przetrzymywany w Górnej Bramie w Olsztynie.

    Nawiązał również do postaci Franciszka Nowowiejskiego (ojca kompozytora Feliksa Nowowiejskiego) z Barczewa, który był krawcem i uszył dla powstańców przeszło 120 mundurów i tornistrów dla walczących.  

    Spotkanie, które zorganizował parafialny oddział Akcji Katolickiej oraz Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego było pierwszy z cyklu spotkań. 

    Dalsze uroczystości w 152. rocznicę wybuchu powstania styczniowego odbędą się w niedzielę, 25 stycznia:

    11.30 - Msza św. w kościele pw. Bogurodzicy Dziewicy Matki Kościoła (ul. Jarocka) w intencji powstańców styczniowych i wszystkich walczących o wolność Ojczyzny

    12.30 - Uroczystość przy obelisku (ul. Jarocka) upamiętniającym aresztowanie Wojciecha Kętrzyńskiego przewożącego broń powstańcom 

    13.00 - Wykład okolicznościowy „Powstanie Styczniowe i jego echa na Warmii i Mazurach’’

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół