• facebook
  • rss
  • Świat zna jego „Quo vadis”

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 07/2015

    dodane 12.02.2015 00:00

    Od czasów Fryderyka Chopina żadne dzieło polskiego kompozytora nie było tak często grane w świecie.

    Najpierw „Grunwald”, potem „Hasło” i wreszcie „Rota” – tak zmieniały się tytuły najbardziej popularnego utworu Feliksa Nowowiejskiego, jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów. W Salonie Muzycznym im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie odbyły się uroczystości związane ze 138. rocznicą urodzin artysty.

    Zaczęło się od pierścienia

    Uroczystości nie mogły zacząć się inaczej, jak od odśpiewania wspólnie „Roty”. Niektórzy uczestnicy byli co prawda zdziwieni, że utwór ma cztery zwrotki, ale z pomocą przyszli organizatorzy, którzy mieli dla wszystkich przygotowany pełny tekst pieśni, autorstwa Marii Konopnickiej. – To najważniejsza impreza kulturalna w naszym kalendarium i za każdym razem dokładamy wszelkich starań, by przygotować dla widzów coś naprawdę wyjątkowego – mówi Magdalena Łowkiel. W tym roku oprócz przypomnienia postaci kompozytora urodzonego w Barczewie, odbył się recital Dominika Grędzińskiego (klarnet) i Liliany Nosowicz (fortepian). Główną atrakcją była wystawa poświecona oratorium „Quo vadis”, które Feliks Nowowiejski skomponował w 1903 roku. Jego premiera odbyła się w 1907 roku w Usti nad Łabą i dzieło zostało tam bardzo entuzjastycznie przyjęte, ale kompozytor wprowadził jeszcze kilka poprawek i w ostatecznej wersji oratorium zabrzmiało w 1909 roku w Amsterdamie. Właśnie ten moment trzeba określić jako początek długotrwałej, światowej kariery kompozytora z Warmii. Dość powiedzieć, że w podczas amsterdamskiego koncertu otrzymał w darze od królowej Wilhelminy pierścień, a „Quo vadis” tylko do 1939 roku doczekało się ok. 200 wykonań w 150 miastach Europy i Ameryki. Znawcy podkreślają, że w literaturze muzycznej powstałej po śmierci Fryderyka Chopina nie ma drugiego takiego utworu jak „Quo vadis” Nowowiejskiego, które może poszczycić się tak znaczącą ilością wykonań na całym świecie.

    Serce zostało na Warmii

    Feliks Nowowiejski urodził się 7 lutego 1877 roku w Barczewie (dawny Wartembork). Nauki pobierał w szkole przykościelnej w Świętej Lipce, tam też uczył się grać na organach, fortepianie, skrzypcach, waltorni i wiolonczeli. W 1893 roku razem z całą rodziną przeniósł się do Olsztyna, gdzie pracował m.in. jako organista w kościele św. Jakuba. Dzięki licznym nagrodom mógł jeździć po Europie i właśnie pod wrażeniem jednego z takich wyjazdów – do Rzymu – powstało oratorium „Quo vadis”. Po powrocie z europejskich wojaży kompozytor był związany z Krakowem i Poznaniem. – Feliks Nowowiejski zawsze miał w sercu Warmię, a tematyka warmińska przewijała się przez całą jego twórczość. W 1920 roku kiedy walczono o to, żeby Warmia należała do Polski, Nowowiejski przyjechał tutaj, zaangażował się w działalność plebiscytową, organizował koncerty charytatywne, walczył o język polski. Cała jego twórczość pokazuje, jak bardzo kochał Warmię – przypomniała podczas spotkania w Salonie Muzycznym Magdalena Łowkiel. Salon Muzyczny im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie powstał w 2008 roku, w miejsce Muzeum Feliksa Nowowiejskiego, które działało od 1961 roku. – To wspaniałe miejsce. Za każdym razem, kiedy tu przychodzę, przenoszę się jakby do innej epoki. Znajduje się tu mnóstwo pamiątek i informacji o kompozytorze, z którego nie tylko Barczewo, ale cała Warmia jest dumna. I warto swoją wiedzę o Nowowiejskim pogłębiać – podkreśla Anna Martyniuk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół