• facebook
  • rss
  • Rekolekcje z aniołem

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    Wierni nie tylko z Olsztyna przyjechali do Matki Bożej Saletyńskiej, by wieczorem w Popielec uczestniczyć w uroczystym wprowadzeniu posągu do kościoła i znaleźć pomoc w walce ze swymi słabościami.

    W Wielki Post trzeba wejść od samego początku i stąd się zrodziła myśl, aby rozpocząć rekolekcje w Środę Popielcową. To zdarzyło się pierwszy raz w naszej wspólnocie. Poza tym od wiernych, którzy mieli kontakt z księżmi michalitami, dowiedziałem się, że trwa w Polsce peregrynacja figury św. Michała Archanioła z Gargano, i zaprosiliśmy anioła na rekolekcje – mówi ks. Antoni Skałba, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Saletyńskiej w Olsztynie.

    Michał na Bałtyckiej

    Duchowny siadł do komputera, wyszukał stronę Zgromadzenia św. Michała Archanioła i dowiedział się, że jest wolny termin w kalendarzu peregrynacji figury właśnie na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Między Gdańskiem a Kolbuszową św. Michał miał wolne. Olsztyński proboszcz skontaktował się z księżmi michaliatami i zaprosił ich do parafii, a w ramach przygotowania rozpoczęto akcję informacyjną w Olsztynie. Wysłano zaproszenie na rekolekcje do 20 parafii. Wieczorem w Popielec odbyło się uroczyste wprowadzenie figury do kościoła. Do saletynów przyszli nie tylko parafianie, ale zjechali się ludzie z całej okolicy, gdyż wieść o rekolekcjach z aniołem rozniosła się szybko po stolicy Warmii i Mazur. – Jako proboszcz rozpoznaję już moich parafian i mogę powiedzieć, że na nabożeństwach widziałem wiele osób spoza naszej wspólnoty – mówi ks. Antoni. Duchowny śmieje się, że przy ul. Morskiej w Olsztynie zrobiło się małe Gargano.

    Dziecięce modlitwy

    Program był bardzo bogaty. W czwartek na modlitwie czuwali członkowie grup parafialnych. I to nie tylko w dzień, ale także całą noc. Właściwie każdy miał dla siebie możliwość spotkania, wysłuchania konferencji i modlitwy. Były między innymi nabożeństwa dla rodziców, dzieci, młodzieży, dziadków, małżeństw, osób uzależnionych od różnych nałogów, nauczycieli. Okazję do modlitwy mieli również bezrobotni, którzy prosili o pracę. Pamiętano też o prześladowanych na świecie chrześcijanach. Rekolekcje prowadził ks. Rafał Szwajca, michalita, który przedstawił pola walki szatana ze współczesnym człowiekiem oraz sposoby obrony przed atakiem złego. Przybliżył ponadto historię objawień św. Michała Archanioła w Gargano. Po Mszach św. można było przyjąć szkaplerz i wielu ludzi podchodziło do ołtarza, aby to uczynić. – Przemawia do mnie radykalizm św. Michała Archanioła. Jego imię znaczy „Któż jak Bóg” i zawarte w nim zostały posłuszeństwo i miłość do Boga. Przypomina on nam konieczność dokonywania nieustannego wyboru i jasnego określenia siebie samych. Walka duchowa trwa i jest ona bezwzględna – mówi ks. Antoni. Aby zaczerpnąć siły do tej walki, wierni podchodzili do figury i dotykając jej, polecali swoje sprawy. Szczególnie wzruszające były modlitwy dzieci, które zachęcone przez rekolekcjonistę, stały często z zamkniętymi oczami przed św. Michałem i modliły się w skupieniu.

    Śpiewać z aniołami

    W rekolekcjach brali udział Krzysztof i Małgorzata Przestrzelscy z Olsztyna. Należą do parafii Matki Bożej Saletyńskiej i bardzo przeżyli ten święty czas w swojej wspólnocie. – Dla mnie św. Michał jest osobą, która chroni mnie przed złem. Dlatego cieszę się, że mogłem zapoznać się między innymi z zagrożeniami, jakie czyhają na każdego, a jednocześnie rekolekcjonista, wskazał sposoby obrony przed nimi – mówi Krzysztof. Potwierdza także słowa proboszcza, że uczestnicy zjechali się z całego Olsztyna i jeszcze nigdy nie było tak dużo ludzi na rekolekcjach. Trudno było znaleźć wolne miejsce. – Kiedyś św. Michał Archanioł był dla mnie postacią archaiczną, odległą. Teraz stał się bardzo aktualny i bliski. To jakieś uzupełnienie osób, które są dla nas ważne w życiu duchowym – mówi Przestrzelski. Rekolekcje przeżywał razem z małżonką, która podczas trzech wielkopostnych dni odkryła, że z aniołami można nawiązać relację. I że są naszymi pomocnikami. – Przyszliśmy jako małżeństwo na rekolekcje, mając swoją historię. Św. Michał ma realną moc i można się do niego zwracać z różnymi sprawami. Dlatego stał się dla mnie bardzo bliski. Odkryłam też podczas rekolekcji modlitwę uwielbienia razem z aniołami. Czegoś podobnego nigdy wcześniej nie przeżyłam. To coś niesamowitego – mówi Małgorzata. Teraz trochę jej brakuje tego rodzaju uwielbienia po Komunii św. Z wygłoszonych nauk zapamiętała, że są takie rodzaje zła, których człowiek sam nie pokona, ale pomoc może znaleźć właśnie u aniołów. W niedzielę po rekolekcjach wierni otrzymali ankiety do wypełnienia. Muszą odpowiedzieć na dwa pytania: „Co pozostało ci z tych rekolekcji dla osobistego życia wiarą?” oraz „Czy rekolekcje natchnęły cię do jakiejś praktyki pobożnościowej?”. Wierni mogą podzielić się w ten sposób świadectwem doświadczenia przeżytych chwil ze św. Michałem Archaniołem a proboszcz czeka na dowody Bożego działania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół