Nowy numer 16/2018 Archiwum

Wilno znowu w Polsce

Już tradycyjnie na św. Kazimierza na Warmii i Mazurach odbył się festiwal kultury kresowej.

Kaziuki-Wilniuki są najstarszym festiwalem kultury, tradycji, zwyczajów, obrzędów i gwary wileńskiej na ziemiach polskich. Kultura rodem z Litwy zagościła m.in. w Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim, Bartoszycach, Ornecie, a po raz pierwszy również w Bisztynku. Koncertom jak zawsze towarzyszyły stoiska, gdzie można było kupić tradycyjne palmy, obwarzanki czy kaziukowe serca.

Po zakończeniu II wojny światowej i zmianie wschodniej granicy Polski prawie 2 mln Polaków ze Wschodu musiało zostawić swoje domy i osiedlić się na zachód od Bugu. Wielu mieszkańców Wileńszczyzny przyjechało na Warmię i Mazury. Choć przez lata zżyli się już z naszym regionem, nigdy nie zapomnieli o swoich korzeniach i tradycjach przodków. – Tradycja to niezwykła siła, dzięki której pamięć nie ginie. Życie naszej rodziny już od wielu lat jest związane z Warmią, ale nasze korzenie są w Wilnie. I wszystkie tradycje, przede wszystkim Kaziuki – mówi pani Marianna. Pierwsze Kaziuki-Wilniuki odbyły się w 1985 roku w Lidzbarku Warmińskim – to właśnie tutaj to święto zostało odrodzone i stąd wyruszyło na całą Polskę. Co roku na występy naszych rodaków ze Wschodu przybywają nie tylko rodowici Wilnianie, ale także miłośnicy wileńskiej kultury i przysmaków. – Warto pooglądać te wspaniałe tańce, posłuchać pieśni i zobaczyć to przywiązanie do historii. U nas już trudno spotkać taki szacunek do własnego regionu – mówi Katarzyna Antczak. Umiłowanie wileńskiej ziemi trafia bardzo mocno do mieszkańców Warmii i Mazur – oprócz zespołów z Litwy podczas Kaziuków występują również zespoły z regionu. W Bartoszycach wystąpił Folklorystyczny Zespól Pieśni i Tańca „Kałamajka”. Powstał on w 2013 roku i działa w Bartoszyckim Domu Kultury. W zespole tańczą i śpiewają dzieci i młodzież z Bartoszyc i okolic, a głównym celem działalności zespołu jest kultywowanie polskich tradycji ludowych. – Aż miło popatrzeć i posłuchać, jak małe dzieci śpiewają te pieśni, których nas uczyli nasi rodzice. Dobrze, że to wszystko nie ginie, a jeszcze interesuje młodych ludzi – mówił podczas kaziukowego koncertu pan Janusz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma