• facebook
  • rss
  • Rolnik, który rzeźbi monumenty

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 11/2015

    dodane 12.03.2015 00:00

    Pasjonaci potrafią tworzyć wspaniałe dzieła. Tak jest w Kraszewie, Skąd rolnik wysyła swoje dzieła do miast całej Europy

    W Pilniku szykuje się kolejne wydarzenie dla miłośników sztuki. Tym razem można będzie obejrzeć rzeźby giganty. Prawie trzymetrowe postaci mają być wystawione już w marcu. Jednym z twórców jest rolnik z Kraszewa, który z zamiłowania wyrzeźbił już między innymi dwa zestawy do szopki o dużych rozmiarach.

    Dwie pasje

    – Nie jestem zawodowym rzeźbiarzem, utrzymuję się z uprawy ziemi i to jest moja profesja. Natomiast rzeźbienie jest moim hobby – mówi Jerzy Kielak z Kraszewa. Pamięta, że pierwszy raz wziął dłuto do ręki w szóstej klasie szkoły podstawowej. W siódmej klasie rzeźbił już niewielkie popiersia sławnych ludzi, m.in. Słowackiego i Kopernika. Inspiracją były zajęcia z plastyki, podczas których nauczycielka zaprezentowała dzieła starszych kolegów. – Kiedy wróciłem do domu, wziąłem kawałek klocka i nóż kuchenny do ręki – tak się zaczęło. Dwa lata nie wypuszczałem go z ręki. Do tego stopnia zainteresowałem się rzeźbieniem, że próbowałem się dostać do szkoły plastycznej w Supraślu. Nie przyjęto mnie jednak z powodu braku miejsc – mówi rzeźbiarz z Kraszewa. Wydawało się, że to już koniec przygody z rzeźbą. Jurek poszedł do szkoły mechanicznej i jedynie konkursy szkolne angażowały jego talent artystyczny. Znajomi wiedzieli, że ma w dłoniach dar zamieniania kawałka drewna w różne kształty. Najczęściej rzeźbił dla znajomych przy ognisku. Dlaczego został rolnikiem? Po pierwsze skończył szkołę mechanizacji rolnictwa. A po drugie – rodzicom zależało, żeby mieć na miejscu najstarszego spośród sześciorga dzieci. Ale nie był to dla Jerzego przymus. Wychował się przecież na roli i rolnictwo też było dla niego pasją.

    Pobudka po latach

    Talent rzeźbiarza obudził się ponownie w roku 1997, kiedy wraz z Józefem Miką postanowili zorganizować plener rzeźbiarski. – Brało w nim udział kilka osób. Każda przedstawiła swoją profesję w formie rzeźby. Ja wyrzeźbiłem żniwiarza, symbol rolnika. Miał ponad dwa metry wysokości. Na nowo wciągnęła mnie pasja z przeszłości. Od tej pory każdą wolną chwilę poświęcałem rzeźbie, szczególnie zimą – wspomina Jerzy Kielak. Artysta z Kraszewa związany jest ze swoją parafią i angażuje się w jej życie. Pewnego razu postanowił wyrzeźbić Józefa, Maryję i Jezusa. Od tego zaczęło się wieloletnie rzeźbienie postaci do żłóbka. – Z czasem powstał żłóbek, który składał się z dużych postaci – około półtora metra każda. W tej chwili są już dwa żłóbki. Jeden wystawiamy w parafii, a drugi krąży po Europie. Składa się z 13 większych figur. Są tam, oprócz postaci ludzkich, osiołek i wół – wyjaśnia Jerzy. Praca artysty z Warmii zrobiła furorę w Polsce i za granicą. W 2010 roku wystawiona została w Gnieźnie. Potem rzeźby pojechały do Zgorzelca i Stuttgartu.

    Kawałek Warmii w Rumunii

    Światowe wystawy zaczęły się od kontaktu z ks. Witoldem Broniewskim. – Słuchałem kiedyś w Radiu Maryja audycji o ewangelizacji poprzez żłóbki. Ks. Broniewski opowiadał o inicjatywie prezentacji różnych żłóbków w poszczególnych miastach Europy. Usłyszałem, że wystawiano 30 dzieł. Postanowiłem zadzwonić do radia i tak skontaktowałem się z ks. Witoldem – wspomina Jerzy Kielak. Rozmowa z polskim kapłanem ze Stuttgartu przyniosła konkretne efekty. Ks. Broniewski odwiedził kilka razy Warmię i zainteresował się twórczością rolnika z Kraszewa. Ostatnim przystankiem warmińskiej szopki jest Rumunia, kopalnia soli w Praid. Od roku szopka wystawiana jest w sali modlitwy. Pan Jerzy chciałby, żeby jego dzieło wróciło do domu, ale nie może dogadać się na razie z właścicielami kopalni. Obecnie trwa załatwianie formalności i prawdopodobnie ekspozycja w najbliższym czasie zawita ponownie na Warmię. – Chciałbym mój żłóbek wystawić na zbliżającym się wernisażu w Pilniku, ale nie wiem, czy się uda. Na szczęście mamy jeszcze drugi, ten parafialny – mówi. Już 20 marca będzie można obejrzeć dzieła dwóch artystów. – Organizujemy wernisaż rzeźby monumentalnej. Przygotowaliśmy około 20 eksponatów, które wykonał Jerzy Kielak i ja. Chcemy je wystawić na dużej sali w Gminnym Domu Kultury w Pilniku. Impreza odbędzie się 20 marca o 18.00. Będą tam rzeźby sakralne i historyczne. Wśród wyrzeźbionych postaci znajdą się osoby związane z historią Warmii – mówi Józef Mika, dyrektor placówki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół