Nowy numer 16/2018 Archiwum

Najgorszy jest brak nadziei

W tej intencji w Kalwarii Warmińskiej w Głotowie modlili się grekokatolicy i katolicy z Warmii i Mazur.

Trzecia niedziela Wielkiego Postu w Kościele Greckokatolickim poświęcona jest Drzewu Pańskiemu. Nosi nazwę Niedzieli Chrestopokłonnej? czyli dnia oddawania pokłonu i adorowania krzyża. – Od kilku lat grekokatolicy z Warmii i Mazur spotykają się w tym czasie na pielgrzymce w Kalwarii Warmińskiej w Głotowie. Przychodzą też wierni innych wyznań, by w ekumenicznej modlitwie pokazać jedność i dążenie do pokoju – wyjaśnia ks. Jan Łajkosz z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Górowie Iławeckim.

Tym razem intencją pielgrzymki był pokój na Ukrainie. – Jestem tu już piąty raz, ale nigdy takich tłumów nie było. Widać, że Ukraina jest w biedzie, ludzie chcą ją jakoś wspierać, czy modlitwą, czy w inny sposób – mówi Stefan Zualski z Dobrego Miasta, który w niedzielę 15 marca był w Głotowie. W Drodze Krzyżowej uczestniczyło około 1000 wiernych, a modlitwie przewodniczyli abp Edmund Piszcz oraz bp Eugeniusz Popowicz, biskup pomocniczy greckokatolickiej archidiecezji przemysko-warszawskiej. – Podziwiam to połączenie Jezusowej drogi krzyżowej z tym, co przeżywa wasza ojczyzna, z tym, co przeżywają ludzie tam, gdzie walczą o to, co jest godnością człowieka, co jest przeciwne kłamstwu i obłudzie – zwrócił się do wiernych abp Piszcz. Bp Popowicz zaznaczył, że zbliżający się czas rekolekcji służy zadumie nad własnym życiem. – Musimy się zastanowić, na której stacji Drogi Krzyżowej się znajduję. Patrzę na upadek Chrystusa – czy pomagam Mu nieść krzyż? – pytał bp Popowicz. Zaznaczył również, że najgorsze, co może się przytrafić człowiekowi, chrześcijaninowi, to brak nadziei, apatia. – Nadzieja musi być cały czas w naszych sercach. I musimy nieść ją wszystkim, którzy tę nadzieję utracili – zaapelował bp Popowicz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma