• facebook
  • rss
  • Niebo otwarte w przyszłym roku

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 13/2015

    dodane 26.03.2015 00:00

    Bez lotniska mocno ograniczone są możliwości rozwoju tak wspaniałych regionów jak Warmia i Mazury, a także Podlasie.


    Lotnisko na Warmii i Mazurach nie jest nowym pomysłem. Port lotniczy w Szymanach powstał w latach 50. XX wieku jako obiekt wojskowy. W 1996 roku wojsko wydzierżawiło lotnisko i przez kilka lat odbywały się tu regularne loty pasażerskie. Ostatni pasażerowie pojawili się w Szymanach w 2003 roku. Potem lotnisko zostało zamknięte, ale kilka lat temu władze województwa postanowiły ponownie sprowadzić na Warmię i Mazury ruch lotniczy.


    Kończymy w wakacje


    Budowa Portu Lotniczego Olsztyn–Mazury ma kosztować ponad 204 mln zł, z czego ponad 121 mln zł 
to pieniądze z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Wszystkie prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem, a niektóre budynki będą oddane z miesięcznym wyprzedzeniem. 
– Praktycznie gotowa jest już strażnica dla straży pożarnej oraz budynki administracyjne. Terminal będzie gotowy do końca sierpnia – mówi Leszek Krawczyk, prezes spółki Warmia i Mazury, odpowiedzialnej za budowę lotniska. Lotnisko w Szymanach ma powierzchnię 460 ha, a prace prowadzą tam trzy firmy – Skanska jest odpowiedzialna za remont wieży kontrolnej, strażnice, budynki administracyjne oraz ogrodzenie całego terenu; Budimex buduje pas startowy, a Mostostal Warszawa przygotowuje terminal. 
– Obecnie trwa montaż aluminiowo-szklanej fasady, zakładamy też instalacje – prąd, klimatyzację, wentylację. Pozostały nam jeszcze roboty związane z infrastrukturą zewnętrzną, chodzi głównie o parkingi i drogi dojazdowe – mówi Paweł Stefanik, kierownik kontraktu Mostostalu. Jego zdaniem roboty zakończą się już sierpniu tego roku. 
– Wszystko wygląda bardzo ładnie i obiecująco. Budowa przebiega zgodnie z harmonogramem, a terminy są dotrzymane. To nas bardzo cieszy – mówił podczas wizytacji na lotnisku Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa. Dodał, że największe wrażenie robi terminal. Lotnisko będzie gotowe już w tym roku, ale pierwsi pasażerowie pojawią się w przyszłym – po zakończeniu budowy port lotniczy będzie jeszcze poddany ocenom i certyfikacji przez odpowiednie instytucje. 


    Szansa dla wielu


    Lotnisko w Szymanach, tak jak większość lotnisk regionalnych, nie będzie na samym początku rentowne. Samorząd wojewódzki zakłada, że przez pierwsze lata będzie dokładał do działalności operacyjnej po 3 mln zł rocznie. To jednak inwestycja na wiele lat, gdyż – jak podkreślają władze województwa – lotnisko sprawi, że Warmia i Mazury, a także Podlasie, staną się regionami dużo bardziej atrakcyjnymi zarówno dla turystów, jak i inwestorów. Lotnisko to również nowe miejsca pracy. 
Przewiduje się, że na lotnisku w 2016 roku będzie pracować 110 osób, a do 2020 roku zatrudnienie wzrośnie do 200 osób. Swoje kadry zwiększy też straż graniczna. Najważniejsze jednak, by do Szyman przylatywali pasażerowie. – Zakładamy, że już w pierwszym roku pojawi się 57 tys. podróżujących – mówi Leszek Krawczyk. Lotnisko będzie gotowe do dyspozycji przewoźników już od 1 stycznia 2016 roku, ale regularne loty będą się mogły odbywać od 1 kwietnia. – W tym okresie przewoźnicy wprowadzają nowe połączenia regularne. Cały czas prowadzimy rozmowy z przewoźnikami dotyczące miejsc docelowych lotów. Chcemy ustalić nie tylko kierunki, ale także częstotliwość i ilość oferowanych miejsc. Na pewno będą to kierunki niemieckie, angielskie i skandynawskie – tłumaczy Krawczyk. 
Do lotniska w Szymanach będzie można się dojechać samochodem DK 57 lub szynobusem. Połączenie Olsztyn–Szczytno–Szymany ma sprawić, że podróż ze stolicy Warmii i Mazur do lotniska w Szymanach zajmie nie więcej niż 50 minut.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół