• facebook
  • rss
  • Święty we flaneli

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 14/2015

    dodane 01.04.2015 00:00

    Na tym zdjęciu jest utrwalona chwila, która przedstawia świętego… w turystycznym stroju.

    18 sierpnia 2002 roku na Krakowskich Błoniach, w rozważaniach przed modlitwą „Anioł Pański”, Jan Paweł II powiedział: „Pamiętam, że dokładnie przed trzydziestu laty, 16 sierpnia na Błyszczu koło Tylmanowej uczestniczyłem w tzw. Dniach Wspólnoty. Powiedziałem wtedy, że bliski mi jest ten styl życia, zainaugurowany i zaproponowany młodym przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Tego zdania nie zmieniłem”. Wśród młodych był wtedy obecny proboszcz z Olsztynka – ks. kan. Stanisław Pietkiewicz. W Jego pokoju wisi dziś na ścianie zdjęcie przedstawiające kard. Wojtyłę we flanelowej koszuli.

    Wykorzystana okazja

    – Było to podczas III turnusu oazowego, w okolicach 15 sierpnia. W ramach rekolekcji odbywał się dzień wspólnoty. Baza była w Krościenku, ale wiele grup znajdowało się w okolicy. Tego dnia wszyscy spotkali się na górze Błyszcz. Program był przygotowany i kiedy zbliżała się Msza św., rozeszła się wiadomość, że przyjedzie kard. Karol Wojtyła. Miał sprawować Eucharystię – mówi ks. Stanisław. Trzeba było wejść od Tylmanowej w górę, a jest to różnica kilkuset metrów, ostre wejście. Wszyscy oczekiwali w napięciu, bo to przecież sam kardynał ma się zjawić. – W pewnym momencie pojawił się, a ja byłem w pobliżu i miałem aparat fotograficzny. Skorzystałem z sytuacji i zrobiłem zdjęcie – wspomina olsztynecki proboszcz. Kardynał przyszedł w turystycznym stroju, gdyż przed spotkaniem chciał pochodzić po górkach. Zresztą nie był to strój odbiegający od ubiorów innych księży – wszyscy przyszli na cywila. W tłumie nastąpiło poruszenie i wielu do niego podchodziło. To spotkanie trwało tylko chwilę, bo padał deszcz.

    Oazowe szczęście

    Zdjęcie leżało w rodzinnych archiwach i było co jakiś czas pokazywane gościom. Fotografię prezentowano z dumą, szczególnie gdy kard. Wojtyła został wybrany na papieża. Dopiero w 2002 roku, kiedy ks. Stanisław usłyszał słowa Jana Pawła II, wyeksponował wizerunek kardynała. Zdjęcie przypomina zresztą lata młodości, w 1972 roku warmiński kapłan był jeszcze uczniem szkoły średniej. Skończył wtedy IV klasę technikum. – Ruch Światło–Życie działał u nas w Malborku przy parafii. Kilku chłopaków wybrało się do Krościenka na rekolekcje. Niektórzy pojechali na wcześniejszy turnus, a ja z trzema kolegami wybraliśmy się na ten późniejszy. I mieliśmy szczęście spotkać kard. Karola Wojtyłę – mówi ks. Pietkiewicz. W tym czasie ruch oazowy dopiero nabierał rumieńców. W późniejszych latach natomiast przyjeżdżało na te spotkania po kilka tysięcy osób. Władze nazywały te spotkania „dzikimi koloniami”. Fotografia w pokoju olsztyneckiego proboszcza przypomina nie tylko osobę świętego, ale także szczególny czas w historii Kościoła w Polsce.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół