• facebook
  • rss
  • Platon też narzekał

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    – Z naszym wychowaniem religijnym i moralnym nie jest najlepiej i potrzeba sporo pracy, aby to zmienić – mówił ks. prof. Mieczysław Różański.

    Do stolicy Warmii i Mazur przyjechali naukowcy z wielu polskich ośrodków naukowych. Wśród prelegentów znaleźli się pracownicy m.in. KUL, UKSW, UMK, WPSZ w Elblągu i, oczywiście, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Wszyscy mówili o wychowaniu moralnym, ale prezentowali różne jego aspekty. Pojawiały się m.in. tematy obowiązków rodziców w świetle prawa kanonicznego, współpracy rodziców ze szkołą czy prawa dziecka do wyznawania własnej religii.

    Magdalena Tuczyńska z KUL tłumaczyła, jak ważne jest, by wiarą zaciekawić najmłodszych. – Jeśli rodzice zabierają dziecko na Msze św. dla dzieci – takie typowe, skierowane właśnie do najmłodszych – to dziecko zacznie się tym interesować, ale forma takiej Eucharystii musi być odpowiednia. Jeśli będzie w tym wzrastać, to w szkole faktycznie będzie chodzić na katechezę, a nie tylko na lekcję religii – tłumaczyła M. Tuczyńska.

    – Dyskurs akademicki dotyczy przede wszystkim tego, by zastanowić się i zobaczyć, postawić pewne pytania, dojść do konsensusu – tłumaczy ks. prof. Mieczysław Różański z Katedry Prawa Kanonicznego i Wyznaniowego na wydziale Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie, głównego organizatora konferencji. – Z naszym wychowaniem religijnym i moralnym nie jest najlepiej i potrzeba sporo pracy, aby to zmienić. Z drugiej strony, już od czasów starożytnych, od czasów Platona ludzie narzekali na te kwestie, a jednak rzeczywistość idzie do przodu i może nie jest tak źle, jak nam się wydaje – zaznacza prof. Różański.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół