• facebook
  • rss
  • Laureaci od bł. Bolesławy

    ks. Piotr Sroga

    dodane 23.05.2015 21:12

    W Nidzicy odbył się finał Międzynarodowego Konkursu Plastyczno-Literackiego „Błogosławiona Bolesława Lament – Apostołka Jedności”, który przebiegał pod hasłem „Aby wszyscy stanowili jedno… aby świat uwierzył”. Konkurs był skierowany do dzieci oraz młodzieży z Polski i zagranicy.

    Laureaci tegorocznej edycji konkursu uczestniczyli najpierw w Mszy św. Bezpośrednio po niej dzieci przedstawiły montaż słowno-muzyczny, utworzony z prac nadesłanych do jury. Na zakończenie ogłoszono zwycięzców i wyróżnionych. – To, że na konkurs wpłynęło około 700 prac – było dla na zaskoczeniem. Swoje utwory i dzieła przesyłały dzieci i młodzież z terenu Polski, ale także z zagranicy – np. z Holandii. Laureatów było dużo i komisja miała spore trudności, żeby wybrać tych najlepszych. Poza tym wszystkie prace reprezentowały wyrównany poziom. Laureaci pochodzą z różnych stron: z Grajewa, Nidzicy, Wałbrzycha, Olsztynka i z wielu innych miejscowości – mówi s. Halina Grygo.

    Już od sześciu lat organizowany jest konkurs o osobie bł. Bolesławy Lament, jednak pierwszy raz miał on międzynarodowy zakres. Wśród zaangażowanych w organizację konkursu jest dyrekcja i nauczyciele z Zespołu Szkół  nr1 w Nidzicy. – Trzeba wierzyć zawsze w zwycięstwo, a nie w klęskę. Myślę, że ten konkurs to jest wielkie dzieło Boże. Już czwarty raz jestem przy tym konkursie i widzę jak się rozwija – mówił do dzieci i młodzieży dyrektor Artur Pacuszka.

    Podstawowym celem konkursu było przybliżenie postaci bł. Bolesławy Lament – Apostołki Jedności,  zachęcenie do naśladowania jej w dążeniu do zgody i jedności oraz rozwijanie zdolności artystycznych  dzieci i młodzieży. Głównym organizatorem konkursu był Zespół Szkół Nr 1 w Nidzicy i Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Olsztynie, Współorganizatorami konkursu było Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny i Wydział Nauki Katolickiej w Olsztynie. Na konkurs nadesłano niespełna 700 prac plastycznych i literackich z 126 szkół z całej Polski oraz z Holandii. 18 kwietnia 2015 r. ośmioosobowa komisja dokonała szczegółowej oceny nadesłanych prac i wyłoniła laureatów konkursu, przyznając nagrody  i wyróżnienia oraz dyplomy uznania.

    Poniżej podajemy listę laureatów konkursu

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    • Gość
      16.05.2017 00:07
      O owocach można mówić po próbie czasu. Teraz to jeszcze fascynacja nową atrakcyjną wspólnotą. Za pewne biskup będzie się jej przyglądał. Nieporozumieniem jest to, że prowadzi ją kapłan, który zdecydował się na pustelniczą formę życia. To co robi teraz z życiem pustelniczym nie ma nic wspólnego. Nie jestem przeciwna wspólnocie. Fajnie, że gromadzi młodych na modlitwie, ale trzeba być wobec niej bardzo ostrożnym, bo taką grupą charyzmatyczny lider może łatwo manipulować.
    • Gość
      22.06.2017 22:25
      Jednego nie rozumiem dlaczego ja Daniel nie dotrzymuje swojej decyzji był nie dawno komunikat że wstrzymuje spotkania aż do uzyskania zgody biskupa i jeszcze jedno zauważyłam że jak biskup diecezji płockiej wydał zakaz jeżdżenia ponieważ nie ma wspólnota aprobaty został ukazany komunikat że mają i okazuje się że po wydaniu komunikatu biskupa depo okazuje się że wpis znika i jest ten komunikat który pisałam wyżej nie atakuje tu nikogo ale powinno być tak że informacje powinny być prawdziwe a nie zmienne
    • OBSERWATOR
      17.07.2017 08:58
      Ks. Daniel jest pustelnikiem takie wybrał , życie i tak o nim się mówi, ale czy na tym polega życie pustelnika, czy nie powinien on przebywać w pustelni , jak pustelnicy , ojcowie kościoła, którzy w ubóstwie obierali drogę do jedności z Chrystusem , udając się w miejsca odosobnione , gdzie zatopieni w modlitwie, poście i ubóstwie, wielbili i chwalili Pana,? Nie twierdzę ,że ksiądz Daniel nazywany przez wielu ojcem (nie wiem dlaczego) choć mi to osobiście pasuje , tego nie robi, wręcz przeciwnie, jednak wydaje mi się że nie taka jest droga pustelnika , chyba że w dzisiejszych czasach znaczenie tego słowa, tej drogi życia jest zupełnie inne. Osobiście dwa razy byłem na spotkaniu wspólnoty na Górce Przeprośnej, jako gość , bo rozumiem że wspólnotę tworzą osoby , które jak się zorientowałem nalezą do tzw pierwszego kręgu, jest jeszcze drugi krąg dla pozostałych zrzeszonych i jeszcze zostają ci co przyjeżdżają na modlitwę i nie są nigdzie ujęcie w statystyce, wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa. Nie jestem dobrym obserwatorem ,ale też nie najgorszym, to co zauważyłem pierwszy krąg stanowi grupa osób hermetycznie zamknięta i nie dopuszczająca nowych członków, dlaczego ? . Tworzą ją tzw. diakonie, jak porządkowa , medialna uwolnienia i możliwe że jeszcze inne. Podejrzewam ,ze powód jest jeden podstawowy, jaki pewnie każdy się domyśla.. Myślę że ks. Daniel , jest dobrym człowiekiem i dobre jest to co robi , tak to teraz wygląda, choć na owoce trzeba będzie jeszcze poczekać. Uważam, że nie ma kontroli nad tym co się wokół niego stworzyło, w świecie materialnym, albo mą ja znikomą lub w pewien sposób sfałszowaną.
    • Gość ad.
      14.08.2017 16:40
      Myślę, że co robi ks. Daniel tzn, czy jest pustelnikiem, i czy dodatkowo ma dar od Boga, który nie jest marnowany, lecz wykorzystany na chwałę Boga. To jest to sprawa przełożonych zakonu, biskupa, kto kogo gdzie posyła. Czasami ktos moze mieć powołanie jednoczesnie własnie do zycia pustelniczego, kontemplacyjnego i w tym wspolnotowego, charyzmatycznego, wyjscia do ludzi. Piękna jest różnorodnosc powołań w Kosciele, nie ograniczajmy tylko do pewnych ram, szufladkowania powołań.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół