Nowy numer 16/2018 Archiwum

Chłopcy, zejdźcie z piętra

Mieszkańcy sami mówią, że takiego charakteru nie ma żadna tego typu placówka w Olsztynie. U nich historia przechadza się po korytarzach.

Wroku 2011 nastąpiło przekształcenie internatu Zespołu Szkół Elektronicznych w bursę. Taki proces przeszły wszystkie internaty w Olsztynie. – W bursie przy ul. Bałtyckiej mieszka obecnie 256 osób, pracuje 15 wychowawców i 15 osób obsługi. Miejsce znajdują u nas uczniowie ze wszystkich szkół w mieście. Przedział wiekowy naszych wychowanków mieści się między 16. a 21. rokiem życia. Mamy także ogromną stołówkę, w której żywimy wszystkich uczniów ze szkoły. Wydajemy ponad 300 posiłków dziennie. Jesteśmy największą bursą w Olsztynie – mówi dyrektor Maria Tomczyk.
W przeszłości uczniów i mieszkańców bursy było jeszcze więcej – ponad 400. Jednak niż demograficzny i przekształcenia szkoły wpłynęły na uszczuplenie składu personalnego. W tym czasie w części zabudowań powstał Dom Opieki Społecznej.


Od powstańca do rotmistrza


Wśród czterech prowadzonych przez miasto Olsztyn burs dwójka ma wyjątkowy charakter. Młodzież nie tylko tu zamieszkuje, ale również uczestniczy w wydarzeniach i przedsięwzięciach, które organizują wychowawcy. A mają one charakter patriotyczny i historyczny. Tradycje patriotyczne były zresztą obecne już wcześniej, bo utworzono Izbę Pamięci Powstańców Warszawskich.
Pomysł powstał podczas spotkań z Jerzym Kochankiem, dawnym powstańcem. Wychowawcy zauważyli, że na spotkania z nim chłopcy bardzo chętnie przychodzili i interesowali się wojenną tematyką. Robił im nawet musztrę. Potem przyszła pora na patrona. 
– O patronie myśleliśmy od jakiegoś czasu i szukaliśmy odpowiedniego wzorca dla młodzieży. Wydaje mi się, że ważne było podczas podejmowania decyzji to, że nasza bursa ma męski charakter – mieszka tu 200 chłopców. Osoba rotmistrza Pileckiego mogła im zaimponować – mówi pani dyrektor.
Propozycja została z entuzjazmem przyjęta przez uczniów, rodziców i nauczycieli. W listopadzie 2014 roku odbyły się uroczystości nadania bursie nowego imienia. Były Msza św. u księży saletynów, uroczysty apel i spektakl o rotmistrzu Pileckim. Dla wychowawców bardzo ważne jest, aby młodzież miała punkt orientacyjny w swoim życiu. Zauważają bowiem, że ich wychowanków dotykają te same problemy, które ma współczesna młodzież. Na przykład uzależnienie od komputera, brak aktywności, nawet pojawił się swego czasu problem narkotyków. Silny przekaz pozytywnej aktywności płynący od rotmistrza może być oparciem i drogowskazem. – Chcemy ich zachęcić przez różne formy aktywizacji, aby zeszli z tych swoich pięter i się czymś zajęli, zainteresowali – mówią wychowawcy.


Warmiński Pilecki


Jak dziś odbierają osobę patrona młodzi mieszkańcy bursy? – Przed zamieszkaniem tutaj nie wiedziałam nic o tej postaci – mówi Żaneta Kuśmierczyk. – W szkole na lekcjach nie mówiło się nic o nim. Bardzo się zainteresowałam jego życiorysem. Właściwie wszystko zaczęło się od tego, że zagrałam córkę Pileckiego w przedstawieniu. Uderza mnie w tej postaci przyzwoitość i miłość do ojczyzny. Nawet po wojnie walczył o wyznawane przez siebie wartości. Jest przykładem wierności głoszonym zasadom – mówi.
Część młodych zaangażowała się w promocję osoby rotmistrza Pileckiego. Łukasz, który od dawna interesuje się historią, sprawował swego czasu funkcję strażnika pamięci narodowej. Starał się dbać o szerzenie idei patriotycznych i przybliżanie swoim kolegom historii ojczyzny. – Dla mnie rotmistrz Pilecki był człowiekiem renesansu. W czasie wojny walczył, ale w dobie pokoju potrafił malować obrazy i uczył sąsiadów efektywnej uprawy roli – wyjaśnia. Na Łukasza niektórzy koledzy wołają „Pilecki”. Bierze się to z tego, że w przedstawieniu zagrał postać rotmistrza. I jak pierwszy raz założył żołnierski mundur, tak teraz przy różnych okazjach z chęcią go nosi. Jednym z zadań, jakie sobie 
postawił, jest przybliżenie postaci patrona bursy najmłodszym. Na spotkaniach z dziećmi opowiada o jego życiu i przeprowadza ćwiczenia bojowe, co bardzo podoba się uczniom z podstawówek. – Może Łukasz nie jest najlepszym aktorem, ale to, co robi i mówi, wykonuje z przekonaniem. Ma głębokie poczucie honoru i odpowiedzialności i dlatego jest przekonujący – mówi wychowawczyni Teresa Krześlak.
Młodzi z Bursy nr 2 starają się być aktywni, aby sprostać przesłaniu, jakie niesie ze sobą postać rotmistrza Pileckiego. I to się im udaje.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma