• facebook
  • rss
  • Jeden cel

    dodane 09.07.2015 00:00

    Na pierwszy rzut oka niewiele ich łączy… mają różne zawody, różni ich wiek, hobby, ale zgadzają się w jednym – że każdy jest tak samo ważny.

    W Olsztynie powstała Fundacja Każdy Ważny. – Z Martą spotkałyśmy się na kursie doradców rodzin. Przyszła wówczas wygłosić wykład na temat Modelu Creighton, a to było to, czym i ja chciałam się zajmować. Umówiłyśmy się na spotkanie, dołączył też do nas Grzegorz. I od tego się zaczęło – opowiada Ewa Kazimierczak, prezes fundacji. Fundacja została zarejestrowana w KRS 21 maja 2015 roku, a pierwszy raz publicznie wystąpiła podczas olsztyńskiego Marszu dla Życia i Rodziny.

    W Olsztynie też można

    – Nasz podstawowy cel materialny to stworzyć w Olsztynie ośrodek medyczno-terapeutyczny z NaPro Technology – zaznacza Ewa Kazimierczak. Dodaje jednak, że misją fundacji są wszelkie działania związane z pro life i wspomaganiem rodzin, nie tylko leczenie niepłodności. Są to również akcje związane z ochroną rodzin, ochrona życia przed rozpadem, medycyna z ludzką twarzą, edukacja w szkołach, warsztaty dla małżeństw, grupa wsparcia dla rodziców dziecka utraconego, pomoc dla małżeństw z problemem niepłodności… wiele by wymieniać. – Wyróżnia nas to, że działamy profilaktycznie – uderzamy w sedno problemu, a nie leczymy skutków. Na to niestety trudniej zebrać pieniądze, choć na końcu efekty takich działań są efektywne i korzystniejsze dla społeczeństwa – tłumaczy Kazimierczak. – Mamy jeden cel: działania mające chronić życie i rodzinę, a będziemy go osiągać w różny sposób. Do tego są różne drogi – mówi Marta Stasieło, wiceprezes fundacji i instruktor Modelu Crei- ghton. Jedną z takich dróg może być zorganizowanie konferencji i przeprowadzenie warsztatów z rozwoju osobistego i przedsiębiorczości. Projekt „Da się! W Olsztynie” fundacja zgłosiła do Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego i we wrześniu mieszkańcy Olsztyna zdecydują, czy takie warsztaty w stolicy Warmii i Mazur się odbędą. – Chcemy pokazać, jak można także w naszym regionie zarabiać więcej. Nie musimy wcale aż tak bardzo odstawać od innych miast wojewódzkich. Nie chcemy ryby, nawet nie chcemy wędki, a chcemy... mieć mentalność wędkarza – mówią członkowie Fundacji Każdy Ważny.

    Potrzeba więcej ludzi

    Ostatnim działaniem fundacji było zorganizowanie wykładu ks. Cezarego Opalacha „Żyj spokojnie! W małżeństwie” na którym zjawiło się ponad 100 osób. Jak się okazało, temat komunikacji w małżeństwie jest potrzebny, ludzie już pytają, kiedy kolejny taki wykład. – Spokojnie, będą wykłady i warsztaty. Chcielibyśmy, żeby takie spotkania odbywały się cyklicznie, najlepiej raz w miesiącu. Ale na to potrzeba pieniędzy – zaznacza Ewa Kazimierczak. Na swoje działania fundacja pieniądze chce pozyskiwać z różnych grantów i projektów, ale bardzo ważni są również darczyńcy. – Bez nich nie moglibyśmy nic zrobić. Jesteśmy im bardzo wdzięczni, modliliśmy się za nich na Mszy św. w kościele św. Franciszka z Asyżu. I szukamy kolejnych – uśmiecha się Ewa Kazimierczak. Dodaje, że najlepiej, gdyby była grupa stałych darczyńców, wtedy fundacja mogłaby sobie pozwolić na wynajęcie lokalu, gdzie Marta Stasieło udzielałaby porad na temat modelu Creightona, mogłaby powstać grupa wsparcia dla rodziców dziecka utraconego… plany są naprawdę ambitne, działania potrzebne, ale potrzeba na wszystko pieniędzy. Dlatego fundacja stale szuka darczyńców, najlepiej takich, którzy mogliby wpłacać określoną kwotę co miesiąc – nieważne czy 5 zł, czy 50 zł. – Ale nie tylko darczyńców szukamy. Do kliniki, która ma powstać, potrzebny nam przede wszystkim lekarz. Szukamy lekarza który mógłby zostać konsultantem NaPro Technology – może być ginekolog, internista, endokrynolog lub o pokrewnej specjalizacji. Szukamy też członków do naszej drużyny i w zasadzie każdego, kto mógłby nas wspomóc w działaniach – wolontariuszy, specjalistów od marketingu, od funduszy unijnych, każdego, kto ma jakiś dobry pomysł – wylicza Ewa Kazimierczak.

    Każdy inny, każdy ważny

    Fundacja Każdy Ważny składa się z zarządu, rady oraz drużyny. – Każdy z nas jest inny. Chyba tylko Duch Święty mógł połączyć ludzi o tak różnych temperamentach i talentach, żeby działać w jednym celu – podkreśla Ewa Kazimierczak. – Naszym spoiwem stała się wspólna idea, a za tym poszły wzajemne wsparcie i chęć wspólnego działania – podkreślają członkowie fundacji. Z pracy, której nie brakuje, materialnie nie mają nic. – Mamy za to wielką satysfakcję i dużą radość z tego, że idziemy razem ku cywilizacji życia – mówi Katarzyna Żyłko. – Podsumowując wieczorem dzień, dobrze jest móc sobie powiedzieć, że był dobrze zagospodarowany, że nie zmarnowaliśmy tego czasu – dodaje Lidia Kozon. Więcej informacji o fundacji można znaleźć na stronie www.kazdywazny.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół