• facebook
  • rss
  • Dla ojca świętego... i dla ŚDM

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 37/2015

    dodane 10.09.2015 00:00

    – Zachęcamy, aby przyjechały rodziny i kibicowały swoim najbliższym – mówi ks. Mariusz Jackowski.


    Wzeszłym roku po raz pierwszy około 80 osób ruszyło, aby przebiec lub przejść 10-kilometrowy odcinek. Na starcie zjawili się starsi i młodsi. Z Olsztynka na przykład przyjechała katechetka z uczniami. Nie chodziło o wygraną, ale upamiętnienie papieża Polaka.


    Bracia na trasie


    Oczywiście, wśród uczestników pojawili się wytrawni biegacze i to oni byli na mecie pierwsi. – Przyjechałem rok temu do Rybak m.in. dla rodzinnej rywalizacji. W biegu brali udział moi dwaj bracia. Byliśmy ciekawi, kto z nas jest najszybszy. Najmłodszy wygrał i zajął 7. miejsce – wspomina Wojtek Radziwon. – Ja zająłem 10., a najstarszy – 13. miejsce. Przed biegiem trenowałem regularnie 5 miesięcy. Na próbę pokonałem także w Gdańsku swój pierwszy maraton. Biegam codziennie, szczególnie rano. Najdłuższy dystans, jaki pokonałem, to 30 km – mówi.
Głównym organizatorem biegu jest ks. Mariusz Jackowski, archidiecezjalny duszpasterz ludzi sportu i duszpasterz ośrodka w Rybakach. – Pomysł zrodził się na Ogólnopolskim Zjeździe Duszpasterzy Ludzi Sportu. Nawiązywano tam do osoby św. Jana Pawła II, który był człowiekiem wysportowanym i dbał o krzewienie aktywnego wypoczynku, także podczas spływów kajakowych na Warmii i Mazurach – wyjaśnia warmiński kapłan.
Wtedy też zrodziła się idea zorganizowania biegu na cześć Jana Pawła II. Trzeba było oczywiście włożyć wiele pracy w przygotowanie przedsięwzięcia i znaleźć pomocnych ludzi. W akcję włączyły się gmina Stawiguda i służby, których obecność na trasie jest konieczna. – Bardzo pomogli księża z naszej archidiecezji poprzez informację i promowanie biegu. Mam nadzieję, że w tym roku będzie podobnie. Chcemy w ten sposób włączyć się także w promocję Światowych Dni Młodzieży i dlatego zapraszamy młodych ludzi. Zresztą papież Franciszek, który odwiedzi Polskę w przyszłym roku, wielokrotnie wypowiadał się na temat walorów sportu – wyjaśnia ks. Mariusz.


    Codzienny truchcik


    Bieg odbędzie się 26 września i w tym roku będzie miał nieco zmienioną formułę. Organizatorzy proponują do wyboru dwie trasy. Pierwsza będzie liczyła 5,5 km i rozpocznie się w Pluskach na placu przy kościele. Ten odcinek mogą pokonać biegacze i miłośnicy nordic walking. Główny bieg wyruszy ze Stawigudy sprzed tamtejszej świątyni i będzie liczył 11,5 km. Obydwie trasy będą miały swoją metę w Rybakach.
– Zachęcamy także, aby przyjechały rodziny i kibicowały swoim najbliższym. O godz. 8 w Rybakach rozpocznie się rejestracja zawodników, a godzinę później odprawię Mszę św. w tamtejszej kaplicy. Wszyscy zostaną następnie przewiezieni autobusem na miejsce startu. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.rybaki.caritas.pl – mówi ks. Jackowski. Patronat nad biegiem objęli abp Wojciech Ziemba, metropolita warmiński, i Irena Derdoń, wójt gminy Stawiguda.
Jak przygotować się na pokonanie wybranego odcinka trasy? Organizatorzy radzą codziennie pokonać truchcikiem pewien dystans, każdy według swoich możliwości. Ważne, aby być systematycznym, żeby organizm przyzwyczaił się do wysiłku. Dotyczy to, oczywiście, amatorów, bo profesjonaliści są na pewno już przygotowani. – Biegamy z żoną od kilku lat. Nie jest to sport wyczynowy, ale bardziej dla zdrowia. Zdecydowaliśmy się wziąć udział w II Biegu Papieskim po ogłoszeniach naszego proboszcza, który zachęcił do wyruszenia na trasę. Nasze dzieci będą nam kibicowały, bo same są jeszcze za małe na taki wysiłek – mówi Jacek Woźniak z Olsztyna.
Gdy ostatni zawodnik dobiegnie do mety, rozpocznie się dekoracja uczestników i wspólne grillowanie. Trzeba przecież zregenerować siły fizyczne.


    Jan Paweł II o sporcie


    Każdy rodzaj sportu niesie z sobą bogaty skarbiec wartości, które zawsze trzeba sobie uświadamiać, aby móc je urzeczywistniać. Ćwiczenie uwagi, wychowywanie woli, wytrwałość, odpowiedzialność, znoszenie trudu i niewygód, duch wyrzeczenia i solidarności, wierność obowiązkom – to wszystko należy do cnót sportowca. Zachęcam was, młodych sportowców, abyście żyli zgodnie z wymaganiami tych wartości, abyście w życiu byli zawsze ludźmi prawymi, uczciwymi i zrównoważonymi, ludźmi, którzy budzą zaufanie i nadzieję.Elbląg, 6 czerwca 1999 r.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół