• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 43/2015

    dodane 22.10.2015 00:00

    Mimo że są często nieznane i nikt ich nie widział, są źródłem nieugaszonej tęsknoty.

    Z roku na rok rosną wraz z innymi, bo ta myśl: „Dziś miałby dziesięć, piętnaście, dwadzieścia lat... Ciekawe, jak by wyglądała, czy miałaby tak ładne włosy jak ja?”. Ich strata jest niczym dziura w sercu, przez którą nieustannie kapie krew. Ból straty dziecka, często tak wyczekiwanego, kochanego od poczęcia. I czasem rodzi się bunt, krzyk w stronę nieba z pytaniem: „dlaczego?”, i zerwanie więzi z Bogiem, bo „jak On mógł”. O dzieciach utraconych, bólu matek i nawróceniach piszemy na ss. IV–V.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół