• facebook
  • rss
  • Kaczątko będzie łabędziem

    lucy

    dodane 13.11.2015 13:41

    W Instytucie Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II w Olsztynie odbyło się spotkanie autorskie i promocja książki Heleny Piotrowskiej "Weźcie to dziecko".

    Autorka przyznaje, że to całkiem nowa pozycja w jej twórczości, gdyż dotychczas zajmowała się biografiami i monografiami, a teraz napisała opartą na faktach powieść. Bohaterami książki jest rodzina, która decyduje się zaopiekować 9-letnim chłopcem o imieniu Artur z domu dziecka. - Na dziecko ma wpływ bardzo wiele osób, jest to wpływ bardzo różnorodny, bardzo silny i na tej podstawie kształtuje się jego osobowość. Bohater książki bardzo szybko spotkał się w życiu z nieodpowiedzialnością rodziców, już na starcie był mocno okaleczony, potem trafił do domu dziecka. To wydaje się dobrym rozwiązaniem: dom dziecka nakarmi, da dach nad głową, wyśle do szkoły. Ale nie ma tam bardzo istotnej kwestii - nie ma więzi. Na szczęście znalazła się rodzina, która wzięła go do siebie - mówi Helena Piotrowska.

    Podczas spotkania fragmenty książki przeczytała Hanna Fogel. W powieści nie brakuje momentów trudnych, problemów wychowawczych, wracania do przeszłości, ale także chwil pełnych miłości i nadziei. W jednym z fragmentów podczas czytania bajki Artur mówi do swojej opiekunki z rodziny zastępczej, że czasem on też czuje się jak brzydkie kaczątko, przez wielu odtrącony, niechciany. Ona jednak odpowiada, że jednak kaczątko zmieniło się we wspaniałego łabędzia i on też taki będzie.

    - Ten tytuł powinien zaciekawić pedagogów, pracowników socjalnych, rodziców zastępczych i kandydatów na rodziców zastępczych, wszystkich, którym leży na sercu los dziecka - zaznacza dr Teresa Kosman, a sama autorka powieści przyznaje, że na polskim rynku brakuje takich książek.

    - Jest to swojego rodzaju ewenement - mamy bardzo dużo książek naukowych czy publikacji na temat rodzicielstwa zastępczego, ale nie było do tej pory książki, która by opowiadała o rzeczywistej polskiej rodzinie, w normalnych, obecnych warunkach - mówi H. Piotrowska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół