• facebook
  • rss
  • Domaga się odpowiedzi

    dodane 19.11.2015 00:00

    – Znaki łączą. W tym przypadku nie tylko nas, ale i młodzież całego świata – mówi abp Józef Górzyński.

    Przez 11 dni, a dokładnie 261 godzin, symbole Światowych Dni Młodzieży peregrynowały po archidiecezji warmińskiej. Krzyż i ikona Matki Bożej Salus Populi Romani dotarły do 22 szkół i 23 wspólnot parafialnych.

    – Ważnymi przystankami były też: WSD „Hosianum”, Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Lidzbarku Warmińskim, Szpital Dziecięcy w Olsztynie, areszt śledczy... Wszystkie te miejsca, gdzie młodzi ludzie oczekiwali prawdy o odkupieniu i zbawieniu – mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki. W kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie młodzież naszej archidiecezji przekazała symbole ŚDM młodym z diecezji elbląskiej. Wspólnej Eucharystii przewodniczył abp Józef Górzyński. – Peregrynacja symboli ŚDM to jedno z najważniejszych wydarzeń w ramach przygotowań do spotkania z ojcem świętym. To czas przygotowań duchowych. Znaki łączą. W tym wypadku nie tylko nas, ale i młodzież całego świata – mówi abp Górzyński. W homilii arcybiskup wiele miejsca poświęcił tajemnicy wcielenia. – Znak krzyża najpełniej wyraża relacje Boga z człowiekiem i domaga się od nas odpowiedzi. Pod krzyżem była Maryja, która stała się drogą każdego ku tajemnicy krzyża – mówił. Przywoływał postać św. Jana Pawła II, który ofiarował młodzieży krzyż i ikonę, by ta niosła je na cały świat jako znak miłości Jezusa do ludzkości i znak matczynej obecności Maryi bliskiej młodym, którzy jak apostoł Jan zostali wezwani, aby przyjąć Ją do swojego życia. Wraz z delegacją młodzieży z diecezji elbląskiej przyjechał ks. Wojciech Skibicki z ich diecezjalnego centrum ŚDM. – W naszej diecezji w poszczególnych dekanatach przygotowywane są spotkania. Jednak najważniejszym momentem będą rekolekcje w Elblągu, które odbędą się w hali sportowej. Wezmą w nich udział uczniowie szkół średnich, ponad 2 tys. młodych. Myślę, że to będzie głębokie doświadczenie dla ludzi młodych, którzy znają siebie ze szkoły, ale nie znają siebie z wymiaru duchowego. Mam nadzieję, że te symbole rozbudzą pragnienie przylgnięcia do Jezusa – mówi ks. Skibicki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół