• facebook
  • rss
  • Weźcie to dziecko

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 47/2015

    dodane 19.11.2015 00:00

    – To, jak postępujemy w drobnych sytuacjach, pokazuje, jak buduje się coś wielkiego – mówi autorka.

    WInstytucie Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II w Olsztynie odbyły się spotkanie autorskie i promocja najnowszej książki Heleny Piotrowskiej. Jest to opowieść o rodzinie zastępczej, która podjęła się opieki nad 9-letnim Arturem, wychowankiem domu dziecka.

    – To moja pierwsza powieść. Dotychczas pisałam biografie i monografie – tłumaczy autorka. – Jest to swojego rodzaju ewenement. Na rynku jest bardzo dużo publikacji naukowych na temat rodzicielstwa zastępczego, a nie było do tej pory powieści, która by opowiadała o rzeczywistej polskiej rodzinie, w normalnych, obecnych warunkach. Ta jest pierwsza – twierdzi H. Piotrowska. Podczas spotkania autorka opowiadała o przeżyciach, które towarzyszyły jej podczas pisania. Jest to bowiem historia oparta na faktach. – Niedawno w kościele usłyszałam, że na coś wielkiego składa się wiele małych rzeczy. To, jak postępujemy w drobnych sytuacjach, pokazuje, jak buduje się coś wielkiego – chodzi o szacunek do drugiego człowieka, więź między małżonkami, między rodzicami i dzieckiem, miłość. Tych wiele czynników, które na co dzień przebijają się przez nasze życie i pokazują, jak wielką wartością w ogóle są miłość, szacunek czy bezpieczeństwo – opowiada Helena Piotrowska. Książka „Weźcie to dziecko” opowiada historię Artura, który najpierw musiał się mierzyć z nieodpowiedzialnością rodziców, a potem z trudami życia w domu dziecka, aż wreszcie trafił do kochającej rodziny. Hanna Fogel, która podczas spotkania czytała słuchaczom niektóre fragmenty powieści, twierdzi, że ta książka pokazuje, jak to wygląda naprawdę. – To ogromnie wzruszająca powieść. Widzimy, jaki wpływ na dziecko ma rodzina. Ja przez lata pracowałam w domu dziecka, kocham moją pracę i wiem, że jest potrzebna, ale nie mam wątpliwości, że dla każdego dziecka najlepszym miejscem jest właśnie rodzina – mówi H. Fogel. Dr Teresa Kosman uważa, że ta powieść powinna trafić do bibliotek uniwersyteckich i służyć studentom, np. pedagogiki. – Ten tytuł powinien zaciekawić pedagogów, pracowników socjalnych, rodziców zastępczych i kandydatów na rodziców zastępczych, wszystkich, którym leży na sercu los dziecka – zaznacza dr Kosman.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół