• facebook
  • rss
  • Obiektyw jak wehikuł

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 49/2015

    dodane 03.12.2015 00:00

    – Choć tabor kolejowy na Warmii i Mazurach jest sędziwy, to w dobrym stanie. Planujemy jednak kupno nowych pociągów – zapowiadają samorządowcy.

    Wzeszłym tygodniu kolejarze obchodzili wspomnienie swojej patronki, św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Tradycyjnie odbyły się Msze św. i spotkania. Dyrekcja Przewozów Regionalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego postanowiła jednak uczcić ten dzień w nieco inny niż zazwyczaj sposób. Zorganizowała konkurs fotograficzny „Kolej we współczesnym pejzażu Warmii i Mazur”. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Muzeum Nowoczesności w Olsztynie i zgromadziła licznych miłośników fotografii.

    Warmiński kontrast

    Z przewozów kolejowych korzysta codziennie w województwie około 10 tys. osób. Do dyspozycji mieszkańców jest 110 pociągów. Z roku na rok zwiększa się nie tylko komfort podróżowania, ale i liczba pasażerów. Może dlatego zainteresowanie konkursem było tak duże; zgłosiło się do niego kilkadziesiąt osób. – W województwie warmińsko-mazurskim Przewozy Regionalne służą mieszkańcom i mają swoich stałych użytkowników. Dlatego cieszę się, że tak wiele osób wzięło udział w konkursie fotograficznym – mówił Ryszard Kuć, dyrektor przewozów regionalnych. Zwycięzcą konkursu został Wojciech Piotrowicz z Korsz za fotografię „Dwa światy”. Nagrodzone zdjęcie składa się z dwóch planów. Pierwszy przedstawia siedzącego w nowoczesnym wagonie człowieka, drugi – stare warmińskie zabudowania. – Mam zawsze ze sobą aparat fotograficzny. Tego dnia jechałem pociągiem i zobaczyłem ten kontrast. Tu nowoczesne wnętrze pociągu, a tam, za oknem, ten tradycyjny warmiński krajobraz. Uznałem, że jest to ciekawy motyw – wyjaśnia laureat. Jury konkursu miało trudny wybór. Wiele prac odznaczało się dobrym warsztatem i ciekawym przekazem. – Na początku nie zwróciliśmy uwagi na fotografię Wojciecha Piotrowicza. Jakoś nie rzuciła się nam w oczy. Jednak po ponownym przeglądzie uznaliśmy, że prostota i przekaz w niej zawarte to wielki walor. W jednym obrazie połączył teraźniejszość i przeszłość – argumentowali wybór członkowie jury. Drugie miejsce zajęła fotografia „Jezioro Kortowskie” Marka Gremblewskiego, zaś trzecie – zdjęcie „Podolsztyńska zima” Szymona Truszyńskiego. Wyróżnienia otrzymała między innymi grupa młodych ludzi z Braniewa.

    Przyroda i historia

    – Początek kolei na tych terenach datuje się na rok 1852. Jej rozwój odbywał się w kierunku wschodnim, a w roku 1872 dotarła do Ełku – mówił podczas spotkania Sebastian Marszał. Ważnym momentem był okres po II wojnie światowej. Jeszcze toczyły się walki kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Olsztyna, gdy 19 lutego 1945 roku do miasta przyjechała grupa 40 kolejarzy z Białegostoku. Byli wśród nich specjaliści wszystkich służb kolejowych oraz lekarz. Niestety, nikt z nich już nie żyje. Tak rozpoczął się nowy rozdział historii kolei na Warmii i Mazurach. Szybko otworzono połączenia z innymi miejscowościami i umożliwiono przyjazd taborów z różnych części Polski. Dziś we współpracy z samorządami Przewozy Regionalne zagospodarowały 30 proc. rynku kolejowego. Każdego dnia w całej Polsce na trasy wyjeżdża blisko 1600 pociągów, z których korzysta około 220 tys. pasażerów. – Choć tabor kolejowy na Warmii i Mazurach jest sędziwy, dzięki zakładowi technicznemu w Iławie jest w dobrym stanie. Stary tabor spełnia jeszcze na razie nasze oczekiwania i sukcesywnie będzie remontowany. Planu- jemy jednak kupno nowych pociągów. To wielomilionowe inwe- stycje, ale są na to zarezerwowane pieniądze – mówią przed- stawiciele władz samorządo- wych. Konkurs fotograficzny miał m.in. służyć także promocji tego środka transportu. – Sam korzystam z kolei. Pochodzę z Korsz, które są kolebką kolejarzy. Zdjęcie zrobiłem przypadkowo podczas jednego z przejazdów – mówi Wojciech Piotrowicz. W Muzeum Nowoczesności odbyła się wystawa nagrodzonych i wyróżnionych prac. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć przede wszystkim piękne warmińskie pejzaże. – Przyszedłem na to spotkanie, bo interesuję się fotografią regionalną. Jestem zdania, że trzeba utrwalić piękno Warmii i Mazur, bo to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie przyroda i historia są naszą codziennością. Obiektyw może stać się wehikułem czasu, który przeniesie przyszłe pokolenia do tego, co my widzimy i czym się cieszymy. Myślę, że organizatorzy powinni wydać album z tymi pracami – uważa Michał Wiśniewski, miłośnik fotografii z Biskupca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół