• facebook
  • rss
  • Na modlitwie i w działaniu

    dodane 17.12.2015 00:00

    – KSM jest dla mnie miejscem, gdzie mogę się formować duchowo, a przy okazji poznaję wielu ciekawych ludzi
– mówi Milena Chmielewska.

    W ostatnim czasie odbył się w Olsztynie I Zjazd Katolickiego Stowarzyszenia Młodych Archidiecezji Warmińskiej, który zgromadził kilkadziesiąt osób. W tej chwili na Warmii działają dwa oddziały: jeden w parafii pw. św. Wojciecha w Mrągowie i drugi w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie. Choć to mało, młodzi chcą wyjść z propozycją założenie KSM w innych wspólnotach.


    Cnota, nauka i praca


    Pierwsze próby założenia KSM w archidiecezji warmińskiej miały miejsce w latach 90. Jednak tamte oddziały dziś nie istnieją. Olsztyńska grupa powstała ponad trzy lata temu i wyrosła z inicjatywy Moniki Zubowicz. – Monika poszła do abp. Ziemby z prośbą o pomoc w założeniu oddziału w Olsztynie. Pochodzi z diecezji ełckiej i tam była zaangażowana w działalność KSM. Została skierowana do ks. Łukasza Kowalskiego i tak się zaczęło – wspomina Milena Chmielewska.
Działalność młodych w stowarzyszeniu odbywa się w dwóch wymiarach. Pierwszy to formacja. – Na spotkania przychodzi około 20 osób, uczniowie szkół średnich i studenci. Mają one różny charakter: dzielenie się słowem Bożym, prace tematyczne, wspólna modlitwa i liturgiczne celebracje. Działamy także charytatywnie – mówi ks. Łukasz.
Hasłem Katolickiego Stowarzyszenia Młodych są słowa: „Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie”. – Jednym z przykładów naszej aktywności jest także dawanie świadectwa. Zainicjowaliśmy na przykład tzw. bibling, który polega na czytaniu Pisma Świętego w publicznych miejscach. Oczywiście, w ciągu roku staramy się angażować w życie parafii i pomagać tam, gdzie jesteśmy potrzebni – wyjaśnia Milena.
Zjazd, który odbył się w Olsztynie, ma być nowym etapem funkcjonowania KSM-u na Warmii. Podczas spotkania wybrano kandydatów na urząd prezesa. Spośród nich metropolita warmiński wybierze jedną osobę. – Chcemy odwiedzać parafie naszej archidiecezji z propozycją zakładania oddziałów KSM – mówi Milena. Pierwsza taka akcja odbyła się już w parafii św. Anny w Olsztynie.


    Płacz na modlitwie


    Czy dziś młodzi potrzebują takiej oferty? Ks. Łukasz w odpowiedzi wspomina niedawną peregrynację symboli ŚDM. W szkole, w której uczy, zorganizowano spotkanie modlitewne. Było dobrowolne i istniały obawy, czy uczniowie przyjdą. – Na sali zgromadziło się 300 osób, a nas było tylko trzech księży. Panowała cisza i skupienie. Podczas nabożeństwa wiele osób płakało. Było widać, że wszyscy bardzo głęboko przeżywają modlitwę. Na końcu powiedziałem, że jest możliwość podzielenia się świadectwem życia. Wyszła dziewczyna i opowiedziała swoją historię. Zapotrzebowanie na wartości duchowe jest w młodych ludziach bardzo duże. Trzeba im tylko pomóc odnaleźć właściwą drogę – mówi ks. Kowalski.
Zaangażowani w stowarzyszeniu młodzi tego doświadczają i zachęcają innych do współpracy.
– KSM jest dla mnie miejscem, gdzie mogę się formować duchowo, a przy okazji poznaję wielu ciekawych ludzi. Oczywiście, towarzyszy temu doświadczenie poznania żywego Boga – mówi Milena. Uważa jednocześnie, że ta forma zaangażowania jest atrakcyjną propozycją dla młodych ludzi, którzy oprócz modlitwy i skupienia chcą także aktywnie działać.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół