• facebook
  • rss
  • Oddajmy pokłon!

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 01/2016

    dodane 31.12.2015 00:00

    Walka dobra ze złem, wizyta u Heroda i pokłon Dzieciątku. Uliczne jasełka z roku na rok przyciągają coraz więcej osób.

    Święto Objawienia Pańskiego, tradycyjnie nazywane świętem Trzech Króli, kończy cykl świąteczny Bożego Narodzenia. Kilka lat temu w Warszawie w szkole „Żagle” prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik” powstał pomysł, by z radosną nowiną wyjść do ludzi. Inicjatywa ulicznych jasełek szybko zadomowiła się w miastach – w tym roku orszaki ponownie przejdą w kilkuset miejscowościach w całej Polsce.

    Król... ale który?

    Orszaki przybierają różne formy, chociaż zazwyczaj scenariusz jest podobny – pojawiają się Trzej Królowie (bardzo często przybywają z różnych stron, każdy ze swoją świtą), by potem wspólnie uformować jeden wielki orszak, który idzie złożyć hołd Jezusowi. W większych miastach na trasie przygotowane są przystanki ze scenkami – Mędrcy spotykają Heroda, pojawia się również motyw walki aniołów z diabłami. Niektórzy jednak wychodzą poza ten schemat. – W 2016 roku ostródzki orszak będzie przebiegał w wyjątkowy sposób. Organizatorzy zaplanowali uczczenie szczególnej, 1050. rocznicy chrztu Polski. W okresie dwudziestolecia międzywojennego bardzo często organizowano jasełka, w których brały udział postaci znane z polskiej historii. Przedstawione w ludowy, w pewnym stopniu wyidealizowany sposób, dołączone zostały do Orszaku Trzech Króli w pochodzie do Nowonarodzonego. Podobnie będzie w Ostródzie. Za orszakiem podążą Mieszko I, Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski, którzy w słowach przedwojennego autora jasełek, oddadzą pokłon Chrystusowi – opowiada Piotr Patejuk, jeden z organizatorów orszaku w Ostródzie. W tym roku w archidiecezji warmińskiej orszaki przejdą ulicami Bartoszyc, Bisztynka, Braniewa, Dobrego Miasta, Durąga, Dźwierzut, Fromborka, Jedwabna, Jezioran, Kętrzyna, Miłakowa, Nidzicy, Olsztyna, Olsztynka oraz Ostródy.

    Od strażnika do świętego

    Orszak sam w sobie nie jest  jednak najważniejszy. – To radosne wędrowanie z jasełkowymi postaciami do stajenki betlejemskiej jest tylko pretekstem do pokazania ważnej prawdy o Bogu, prawdy o Wcieleniu i o rzeczywistej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, w Eucharystii, która jest punktem kulminacyjnym każdego orszaku – mówi Piotr Patejuk. Katarzyna oraz Kamil Dublaszewscy w orszaku pójdą już po raz trzeci. – Z roku na rok staraliśmy się coraz mocniej włączyć w jego organizację, gdyż oboje uważamy, że jest to znakomita inicjatywa. Nasze serca za każdym razem rosły, gdy wśród tłumów dostrzegaliśmy wielu znajomych, których co niedziela na próżno było szukać podczas niedzielnej Eucharystii w kościele. Mamy wrażenie, że Orszak Trzech Króli to wielkie dzieło ewangelizacji naszego miasta – mówi Kasia. Kamil dwa razy występował w straży przybocznej króla, teraz cała familia będzie występować jako Święta Rodzina. – Gdy poproszono nas, abyśmy w 2016 r. wcielili się w postacie Świętej Rodziny, ogarnęła nas niewysłowiona radość! Pierwsze co przyszło mi do głowy, to jedno zdanie: To będzie dla nas ogromny zaszczyt – opowiada Katarzyna.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół