Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Skarga na rodziców

Po raz pierwszy policjanci spotkali się z takim wezwaniem. W Olsztynie nastolatek domagał się od rodziców możliwości korzystania z komputera... za pośrednictwem patrolu policyjnego.

Olsztyńscy policjanci odebrali wczoraj nietypowe zgłoszenie. 12-letni chłopiec zatelefonował na Komendę Miejską Policji w Olsztynie i poprosił o pomoc, bo w domu doszło do nieporozumień rodzinnych.

- Kiedy dzwoni nieletni, trzeba szybko reagować, bo chodzi o dobro dziecka - mówi asp. Krzysztof Bisior. Tak też zareagowali policjanci. Na miejscu okazało się jednak, że powodem zgłoszenia był... zakaz korzystania z komputera, który wydali swojemu synowi rodzice.

- Po rozmowie z rodzicami funkcjonariusze dowiedzieli się, że chłopak faktycznie ma zakaz używania komputera, bo źle zachował się w szkole - mówi asp. Bisior.

Policjanci poinformowali rodziców, że sporządzą dokumentację opisującą zdarzenie i prześlą do sądu rodzinnego. Taka jest procedura, która nie rozstrzyga o czyjejkolwiek winie. To sąd musi rozpoznać opisanie zdarzenie i podjąć odpowiednią decyzję. Asp. Bisior przypomina sobie jedynie jeden podobny przypadek, w którym jednak wzywającymi byli rodzice. Tym razem po raz pierwszy nastolatek wezwał policję w tak błahej sprawie, skarżąc swoich rodziców.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • krut00
    19.02.2016 16:58
    Czy sąd może wymierzyć kare cielesną w postaci np. 20-cia pasów na gołą d...? Chłopców wychowuje się inaczej niż dziewczynki. To oni mają być w pierwszym szeregu obrońców. Lekcja z przegrywania w tych warunkach jest bardzo istotna i wymaga odrobienia. Wzywanie policji na własnego ojca jest czymś znacznie gorszym niż głupota - to brak instynktu samozachowawczego. Jak by to był mój syn to komputer i komórki oglądałby przez następny rok już tylko w telewizji. Chłopak jest uzależniony bardzo mocno i potrzebuje odwyku. Trzeba go zapisać na jakiś sport, najlepiej grupowy. Tak by chciał trenować codziennie, przynajmniej przez godzinę lub dwie.
    doceń 1
  • Kocór
    20.02.2016 18:16
    Na takie zgłoszenie sędzia wyśle do domu kuratora aby sprawdził jakie jeszcze kary stosują rodzice. Potem na rozprawie pouczy że prawa dziecka są złamane. Rodzicom ograniczy władzę rodzicielską i skieruje ich na terapię, gdzie nauczą się "prawidłowo" wychowywać chłopca. Gdy to nie pomoże dziecko zostanie zabrane do Domu Dziecka razem z komputerem do którego będzie miał nieograniczony dostęp. W szkole do której chodzi chłopiec wychowawca powie jakie prawa mają dzieci i jak trzeba o to walczyć.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy