• facebook
  • rss
  • Zagubiony dystans

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 09/2016

    dodane 25.02.2016 00:00

    Zaczyna się od prezentu na I Komunię św. i braku kontroli. Potem trzeba walczyć o normalne życie.

    Po raz pierwszy policjanci spotkali się z takim wezwaniem. W Olsztynie nastolatek domagał się od rodziców za pośrednictwem patrolu policyjnego możliwości... korzystania z komputera.

    Wkracza kurator

    Olsztyńscy policjanci odebrali w zeszłym tygodniu nietypowe zgłoszenie. 12-letni chłopiec zatelefonował na Komendę Miejską Policji w Olsztynie i poprosił o pomoc, bo w domu doszło do nieporozumień rodzinnych. – Kiedy dzwoni nieletni, trzeba szybko reagować, bo chodzi o dobro dziecka – mówi asp. Krzysztof Bisior. Tak też zareagowali policjanci. Na miejscu okazało się jednak, że powodem zgłoszenia był... zakaz korzystania z komputera, który wydali swojemu synowi rodzice. – Po rozmowie z rodzicami funkcjonariusze dowiedzieli się, że chłopak faktycznie ma zakaz używania komputera, bo źle zachował się w szkole – mówi asp. Bisior. Policjanci poinformowali rodziców, że sporządzą dokumentację opisującą zdarzenie i prześlą do sądu rodzinnego. Taka jest procedura, która nie rozstrzyga o czyjejkolwiek winie. To sąd musi rozpoznać opisane zdarzenie i podjąć odpowiednią decyzję. Aspirant Bisior przypomina sobie jedynie jeden podobny przypadek, w którym jednak wzywającymi byli rodzice. Tym razem po raz pierwszy nastolatek wezwał policję w tak błahej sprawie, skarżąc dorosłych. Niestety, postępowanie nastolatka będzie miało swoje konsekwencje dla życia całej rodziny. – Sąd będzie musiał wszcząć postępowanie wyjaśniające. Do rodziny uda się kurator, aby zbadać sytuację i zapoznać się z argumentami obydwu stron. Trzeba rozstrzygnąć, na ile zachowanie chłopca było uzasadnione. Jeśli okaże się, że reakcja nastolatka była przesadzona, sprawa zostanie umorzona. Jeśli jednak okaże się, że istniał powód wezwania patrolu policyjnego, zostaną podjęte dalsze czynności. Jednak trzeba pamiętać, że miałyby one na celu pomoc tej rodzinie – mówi sędzia Bogumiła Sobczak.

    to już patologia

    Jak zaznaczają psychologowie, ta sytuacja może mieć swoje podłoże w uzależnieniu od korzystania z komputera. Zauważa się bowiem w ostatnim czasie, że znaczna część młodzieży nie potrafi funkcjonować bez korzystania z telefonu komórkowego, komputera i innych mediów. – Uzależnienie od komputera, internetu czy gier komputerowych już od jakiegoś czasu znajduje się na międzynarodowej liście klasyfikacji chorób OCD-10. Rozumiane jest ono jako patologiczne używanie komputera i /lub internetu, które odbija się na sferze psychicznej, fizycznej, ekonomicznej i społecznej – mówi Katarzyna Kujac. Gabinety terapeutyczne w Olsztynie w swojej ofercie umieszczają pomoc w wyjściu z tego uzależnienia, które leczy się podobnie jak alkoholizm. Psychologowie zachęcają rodziców, aby bacznie obserwowali swoje dzieci i reagowali wtedy, gdy pojawiają się niepokojące symptomy.

    Komórkowy koszmar

    O problemie zbytniego przywiązania do mediów mówi sama młodzież. – Byłem ostatnio na szkolnych rekolekcjach. Kiedy weszliśmy do kościoła, znaczna część moich kolegów szukała dogodnego miejsca, aby podczas kazania można było korzystać z komórki. Ksiądz tego nie widział, bo koledzy byli pochyleni do przodu tak, jakby się modlili. Nie rozumiem ich. Ja swoją komórkę wyłączyłem przed Mszą św. Ale tak jest też na niektórych lekcjach – mówi Patryk, uczeń jednego z olsztyńskich gimnazjów. Z tym problemem borykają się także księża, którzy odwiedzali rodziny w ramach wizyty duszpasterskiej. I dotyczy to nie tylko młodych, ale także dorosłych. – Pamiętam mój pobyt u jednej z rodzin, kiedy młodzieniec podczas naszej rozmowy zaczął pisać SMS-y. Kiedy zwróciłem mu uwagę, że to nie wypada zajmować się teraz komórką, ze zdziwieniem odpowiedział: „Przecież muszę odpowiedzieć na wiadomości”. Myślę, że niektórzy zagubili dystans do świata mediów – mówi ks. Piotr. Kapłan wspomina także rozmowę z dwoma młodymi dziewczętami, podczas której zadał proste pytanie: „Czy wyobrażasz sobie życie bez telefonu komórkowego i komputera?”. – W ich oczach zobaczyłem przerażenie. Jedna z nich powiedziała: „To jest największy koszmar jaki mogę sobie wyobrazić” – wspomina. Dane Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego wskazują, że około 20 proc. użytkowników komputera uzależnia się od korzystania z niego. Około 6 proc. wymaga leczenia. Tym bardziej potrzeba czujności, aby kiedyś policja nie zapukała do drzwi, gdy rodzice ograniczą dostęp do laptopa swojemu synowi lub córce

    Niektóre objawy komputerowego nałogu

    • czas spędzany przy komputerze lub konsoli dominuje nad innymi aktywnościami; • brak możliwości skorzystania z komputera lub zagrania w grę powoduje rozdrażnienie, a nawet agresję; • zaburzenia lękowe, izolowanie się, zaburzenia i zmiany nastroju, zaniedbywanie obowiązków; • relacje wirtualne stają się ważniejsze od realnych; • w momencie, gdy osoba uzależniona nie przebywa przy komputerze lub konsoli, stale o nich myśli; • wydawanie dużych kwot pieniędzy na nowe gry, akcesoria do gier lub wyposażenie postaci w grze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół